• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Zakamarki Duszy Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego

Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego
Lightning in a bottle
Polizałem.
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Borgin&Burkes - sprzedawca, rzeczoznawca, klątwołamacz
Stosunkowo wysoki, bo mierzący sobie 187 centymetrów wzrostu. Szczupły, stosunkowo wysportowany, o burzy kręconych, ciemnobrązowych włosów. Na świat patrzy ciemnymi, niemal czarnymi oczami. Posiada bliznę biegnącą przez prawy łuk brwiowy, na pierwszy rzut oka od jakiegoś rozcięcia. Oprócz tego na całym ciele można dostrzec charakterystyczne blizny od porażenia elektrycznością.

Zachary Burke
#51
01.12.2025, 16:23  ✶  
Może i rodzina Zacharego nie miała co skarżyć się na pieniądze, jednak jego ojciec pozostawał powściągliwy w tym jak nagradzał swoje dzieci. Zach dostawał mądre książki i instrumenty do pracy, która miała mu pomóc w rozwijaniu jego zdolności. On natomiast chciał dostawać najnowsze zestawy gargulków, szczególnie takich które kantowały lub opluwały przeciwników super śmierdzącym glutem. Nigdy takich nie dostał, ale udało mu się znaleźć ekskluzywny zestaw na półkach Borgin&Burkes. Niestety, zamiast śmierdzącą wydzieliną, pluły one klątwą która sprawiała że niewypowiedzianie śmierdziało komuś z ust.
ᴀʟᴄʜᴇᴍɪsᴛ ᴏꜰ ɢʟᴀss
what is the point
in having a mind
if you do not use it
to make judgements
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
szklarz
178cm wzrostu; zielone oczy; ciemnobrązowe kręcone włosy; trzydniowy zarost na twarzy; dołeczki w policzkach; lekko przygarbiona postura; chód opieszały, nieco niezgrabny

Elias Bletchley
#52
01.12.2025, 16:31  ✶  
Jako dziecko kompletnie zafiksowane na punkcie wszelkiego rodzaju aktywności artystycznych Eliasz zwykle prosił na święta o nowe zestawy przyborów plastycznych pokroju farb, kredek, pasteli i innych przydatnych akcesoriów. Rodzice bez trudu spełniali jego życzenia, dopóki nie pojawiło się marzenie dużo trudniejsze do zrealizowania. Po zobaczeniu w gazecie zdjęć największej czarodziejskiej galerii sztuki w Norwegii Eliasz zapragnął odwiedzić ją podczas przerwy świątecznej. To pragnienie nigdy się jednak nie ziściło; zamiast rodzinnego wypadu za granicę otrzymał szkicownik z papieru czerpanego i komplet wytrzymałych ołówków.
Czarodziej
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#53
01.12.2025, 16:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.12.2025, 16:37 przez Gabriel Montbel.)  
Wampir nie pamięta już swojego dzieciństwa, a Yule czy też Boże Narodzenie czy jakiekolwiek inne święta oddające duch starych dobrych Saturnaliów, traktował głównie, jako powód do rozpusty i pijaństwa.

Gdy jednak zwyczaje żywych zaczęły się wkradać w jego nieżycie coraz bardziej, gdy przestał być obserwatorem, a stał się uczestnikiem magicznych świąt, wtedy długo - pomimo przynagleń Jonathana - nie potrafił określić co byłoby jego wymarzonym prezentem. W końcu zażyczył sobie (nieco przekornie) najpiękniejszą różę, której piękno nigdy by nie przeminęło. Dostał ich cały bukiet - szklana konstrukcja zachwycała go uchwyconym perfekcyjnie krzywiznom kwiatów, oczywiście do momentu, gdy nie została rozbita w drobny mak wraz z burzliwym zakończeniem romansu. Można więc uznać, że prezentu nigdy nie otrzymał, wszak piękno tych róż mimo wszystko przeminęło.
Czarodziej
wiek
20
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Brygadzistka
Brązowe włosy i oczy. Szczupła. Mierzy 165 cm wysokości. Często się uśmiecha i chodzi w mugolskich, luźnych kolorowych ubraniach, chyba że akurat jest w pracy.

Hestia Bletchley
#54
01.12.2025, 16:49  ✶  
Hestia nie miała nigdy szczególnie abstrakcyjnych, i wykracajacych poza budżet rodziców, pomysłów na prezenty, tak więc dostawała raczej to o co poprosiła rodzinę. Zazwyczaj były to różne zabawki, przybory do rysowania, czy też pięknie ilustrowane książki i komiksy. Najbardziej jednak w pamięci zapadło jej gdy miała sześć lat i zobaczyła na wystawie w mugolskim sklepie pluszowego piernikowego ludzika w czerwonym sweterku. Hestia zakochała sie w zabawce od razu, a gdy wreszcie otrzymała ją na Yule, pluszak zyskał miano jej ulubionego pluszaka wszechczasów.
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#55
01.12.2025, 16:50  ✶  
Longbottom od zawsze marzył o swoim własnym psie. Już w dzieciństwie teren Warowni wydawał mu się tak rozległy, że nie widział najmniejszego problemu z tym, gdzie rodzina mogłaby zakwaterować czworonoga. Nic więc dziwnego, że prośba o psa powracała nie tylko przy okazji obchodów Yule, lecz także urodzin, imienin i innych tego typu rocznic. Rodzice jednak nigdy nie zgodzili się na adopcję większego zwierzęcia. Trudno stwierdzić, czy wynikało to z obaw o to, jak pies odnalazłby się w Warowni, czy raczej z nadmiernej empatii członków rodziny, która mogłaby sprawić, że wróciliby z hodowli nie z jednym psem, lecz całym ich stadem. Marzenie młodego Erika ziściło się dopiero wiele lat później, bo wiosną 1972 roku. Wtedy, wspólnie z siostrą, odwiedził schronisko w niemagicznym Londynie, skąd nie wyszli z jednym pupilem, lecz aż z trzema: Łatką, Ponurakiem i Gałganem... Udowadniając tym samym, że ostrożność rodziców względem adopcji zwierzaka miała pewne podstawy.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#56
01.12.2025, 16:57  ✶  
Marzeniem Stanleya - odkąd sięgał pamięcią, a raczej pamiętał czasy Hogwartu - był fakt, że bardzo sobie życzył aby wszyscy jego koledzy i Anthony dali sobie spokój z Brenną pochodzącą z rodu Longbottomów. Niestety - ku swojemu niezadowoleniu - wielu z nich zakochało się w tej przeklętej Gryfonce, a inni wielbili ją po cichu (a mogli przecież blondynki!). W Brygadzie wcale nie było lepiej, wszak mieli tę "miłą" sposobność aby codziennie się widzieć, co tylko pogłębiało chęć spełnienia tego jednego życzenia. Chcąc, a raczej nie chcąc to marzenie nigdy się nie spełniło i wszystko wskazuje na to, że w przyszłości również nie ma prawa się spełnić. Ta cała przeklęta Brenna Longbottom...


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Czarodziej
wiek
228
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
Prywatna detektyw
160 cm / 55 kg / kasztanowe włosy i zielone oczy

Lucy Rosewood
#57
01.12.2025, 17:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.01.2026, 23:20 przez Lucy Rosewood.)  
Gdy była jeszcze śmiertelniczką jej rodzina nie miała najmniejszych problemów z prezentami dla córki. Rok w rok znajdowało się bowiem coś, czego młoda czarownica szalenie pragnęła. Zazwyczaj były to nowe powieści, książki historyczne, notatniki czy elementy garderoby. Z prezentów, o których najbardziej pamięta do dzisiaj, była bogato ilustrowana książka z magicznym baśniami. 12 letnia Lucy marzyła wręcz o niej i raz śniło jej się nawet, że wszystkie książki zostały spalone i już nigdy jej niedostanie. Szczęśliwie był to tylko zły sen, a mała Lucy otrzymała wymarzony prezent.
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#58
01.12.2025, 18:24  ✶  
Czy mogło istnieć coś, co Victoria bardzo chciała otrzymać, biorąc pod uwagę status majątkowy rodziców? Materialnie nigdy jej przecież nic nie brakowało. Miała piękne sukienki, biżuterię, wszystkie książki, jakie tylko zapragnęła. Dostawała nasiona roślin, które chciała spróbować zasadzić. Prawda jest jednak taka, że było coś, czego zawsze pragnęła: Victoria jest bowiem niepoprawną kociarą. Oddałaby wszystko za słodkie mruczenie i puchatość otulającą serce. Kota chciała od zawsze, w szkole jednak można było mieć tylko jednego zwierzaka, a matka upierała się, że futrzak jest nieprzydatny; że to, czego Victoria rzeczywiście potrzebuje, to sowa. Nie pomagały żadne prośby – dostała więc sowę, a o kocie mogła zapomnieć, skoro w grę wchodziła rozłąka na długie miesiące co roku. To marzenie jednak nigdy nie zniknęło, choć po skończeniu szkoły jednak je odsunęła, skoro nadal mieszkała w domu rodzinnym.

Kota nigdy nie dostała. Za to, gdy już się wyprowadziła od rodziców, to w dość krótkim czasie sama przygarnęła dwójkę: całkowicie na własnych zasadach.
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#59
01.12.2025, 19:21  ✶  
Guinevere nigdy nie należała do tych dzieciaków, które szczególnie trudno zadowolić. Jej fascynacja światem mistycznym, ale też bajkami, legendami i historiami była na tyle zauważalna, że nie musiała ciągle trąbić o tym, że chciałaby dostać swoją talię kart tarota, albo że chciałaby na własność kopię legend arturiańskich. Na przestrzeni lat rodzice sprezentowali jej jedno i drugie: swoją pierwszą talię ma do dzisiaj, chociaż korzysta z niej rzadko, ma jednak ona miejsce w jej sercu, jako że była osobiście wybrana przez matkę, która nauczyła ją wszystkiego o wróżbiarstwie. Książkę z kolei wzięła nawet ze sobą, gdy przeprowadziła się do Anglii i gdyby tylko miała na to czas, to z pewnością spróbowałaby podążać śladem spisanych historii.
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#60
01.12.2025, 20:15  ✶  
Louvain nigdy nie marzył o żadnej rzeczy. Luksusowe podarki, drogie szaty, kosztowności czy błyskotki zwykle były w jego zasięgu, więc nie wywoływały w nim prawdziwego pragnienia ani zachwytu. Wszystko to było oczywistym faktem jego życia, a nie czymś, co mogłoby stać się wymarzonym prezentem. Sprawa zmieniła się dopiero kiedy przystępował do klubu pojedynkowego Srebrne Różdżki. W tym okresie otrzymał od ojca rękawice pojedynkowe z runą Vexillum stylizowaną na ciemnego kruka dominującego nad Wielką Brytanią. Były wykonane z cienkiej, czarnej skóry, perfekcyjnie dopasowane do dłoni, z aksamitnym podszyciem i subtelną runą pulsującą na nadgarstku. Rękawice dawały poczucie precyzji i kontroli nad każdym gestem, stabilizowały aurę i chroniły przed ujawnieniem intencji podczas pojedynków. Dla Louvaina stały się czymś więcej niż zwykłym przedmiotem. Symbolizowały dążenie do doskonałości, przewagi i zwycięstwa w każdej sytuacji. To one po raz pierwszy wzbudziły w nim prawdziwe pragnienie i poczucie wyjątkowości. Rękawice z runą Vexillum stały się jego wymarzonym prezentem, materialnym symbolem jego ambicji, kontroli i nieustannego dążenia do dominacji, które od tego momentu stało się integralną częścią jego życia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Wątek zamknięty  Dodaj do kolejeczki 

Strony (26): « Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 26 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa