30.12.2025, 12:01 ✶
Hannibal nie pamięta, by kiedykolwiek płakał w Yule, ale nie jest to żadnym wyznacznikiem. Mógł ronić łzy czytając jakąś wzruszającą książkę, ćwicząc do roli albo po prostu poddać się emocjom w któreś święta podczas burzliwego okresu buntu nastoletniego. Yule kojarzy mu się jednak raczej z radosną, rodzinną atmosferą, niż z trudnymi emocjami i Hannibal zwykle cieszy się na nie już od jesieni, umilając sobie oczekiwanie wyszukiwaniem prezentów dla rodziny i przyjaciół.