01.11.2025, 01:13 ✶
19.09.1972, Londyn
Drogi Laurence,
cieszę się, że podróż przebyła bez komplikacji i że jesteś bezpieczny w Anglii. Oraz, że z Twoim domem nic nie jest – to prawdziwe szczęście w tym całym nieszczęściu, naprawdę. Nie wiem o żadnym więcej Lestrange, który jeszcze ma problemy mieszkaniowe, więc trzymajmy kciuki, byś nie miał dodatkowych lokatorów… Sytuacja jest dynamiczna, ale chyba w miarę opanowana. Taką mam przynajmniej nadzieję.
Czy wybierasz się na rodzinną kolację z okazji Mabon? W tym roku będziemy świętować w Maida Vale w większym gronie... Nie ukrywam, że miło by było się z Tobą zobaczyć, ale jeśli nie masz takich planów, to oczywiście zrozumiem.
Buziaki,
Victoria
