17.01.2025, 19:43 ✶
—02/09/72—
Pakunek był wielki ale zaskakująco lekki. Dla Ptolemeusza nie miało to większego znaczenia.
Londyn, 02.09.72
Jonathan. Ze względu na obecność Morpheusa w delegacji oraz wścibstwo mojej słodkiej siostrzyczki nie mam tego typu planów związanych z wyjazdem. Doceniam koncept, mam zestaw lin o podobnych właściwościach i jeśli kiedyś przyszłaby Ci ochota bawić się w ten sposób polecę Ci kilka lektur i dobrego dostawcę. Wiesz, że nie musiałeś? Prezentami wymieniliśmy się w sierpniu drogi przyjacielu. Niemniej, wiesz jak bardzo nie lubię się nie odwdzięczać. Miałem to przygotowane na inną okazję, ale może dziś jest właściwy dzień. Żebyś nie zapomniał kim jesteś, kiedy najdzie Cię zwątpienie.
Twój ulubiony Krukon