Kolejna rusza 15.07. Rozpiskę tur można znaleźć tutaj.
Pamiętajcie, jeśli ktoś czuje się samotny, niech woła na priv, coś wymyślę

Podsumowanie, kto gdzie siedzi w wiadomości pozafabularnej.
- Nora i Samuel w pobliżu ogniska
- Alastor, Alexander (The Overseer), Eden, Millie i Bertie przy ognisku
- Cameron i Heather razem na kocyku
- Quintessa na kocyku
- Jonathan, Morpheus i Woody przy jednym ze stolików z jedzeniem
- Isaac, Menodora, Erik przy drinkach (z npc Tedym)
- Atreus na kocyku
- Basilius przy wodzie, po upadku z miotły, Brenna obok
- Florence i Patrick idą w stronę zaczarowanej wody
- Thomas F. na kocyku.
Większość gości zdążyła już pojawić się na miejscu i spacerowali po plaży, gromadzili się wokół ogniska albo rozkładali na kocach, sięgając po jedzenie z niewysokich stolików. Słońce zniżało się powoli, ale wciąż było jeszcze na tyle wysoko, że pozostała im dobra godzina zabawy w świetle i jeśli ktoś miał ochotę wejść do wody, dość płytkiej w tej zatoczce – to był doskonały moment. Przy ognisku Samuel wręczył właśnie Norze pierścionek, ale dostrzec to mógł tylko ten, kto akurat na nich spoglądał. Za to Woody (chwilowo incognito i z absolutnie wspaniałym wąsem) podrywający się, by podniesionym głosem obiecywał Dorze schwytanie potencjalnych złodziei, mógł zostać dostrzeżony przez każdego, kto siedział w pobliżu.
Na grillu szczypce, zaczarowane przez Thomasa, same obracały steki, kawałki boczku oraz kiełbaski, jeśli więc ktoś miał tylko ochotę, mógł sięgnąć po ciepłe, idealnie wypieczone mięso. Tedy wydawał drinki: teraz chłopak padł ofiarą własnego eksperymentu, i nieświadom, jaki efekt ma zielony drink, łypał przez chwilę na ludzi dość zazdrośnie. Wszyscy goście, którzy akurat nie patrzyli w inną stronę, mieli też okazję obserwować wielką chwilę Basiliusa Prewetta: namówiony przez kuzyna wsiadł na miotłę, na której nie umiał przecież latać i przy próbie powietrznej rundki po okolicy, zwalił się prosto na piasek, uderzając o niego tam, gdzie plażę zaczynała obmywać słona, morska woda. Brenna dopadła do niego sprawdzić, czy przypadkiem nie zrobił sobie krzywdy.
Poza tym - z morza wyłonił się i słynny Bertie Bott, prezentując nagą klatę, nie lada gratka dla wszystkich fanów i fanek tego znanego jegomościa!
Pomiędzy skałami zaklęta woda szemrała cicho.