• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Focza poczta Brynji

Focza poczta Brynji
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#1
26.09.2025, 20:27  ✶  
Alba


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
from ashes to ashes
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#2
27.09.2025, 00:17  ✶  
W tym pubie mocno śmierdziało rybą, ale przecież o to w tym chodziło. Fish'n'chips z soczystą dorszową wkładką stanowił rozpoznawalne danie zakładu i mimo swojego mugolskiego pochodzenia zachwycał wszystkie podniebienia ludzi, którzy nie obawiali się smrodu.

Twoje oba miejsca pracy ocalały od pożogi, co mogłaś przyjąć z ulgą, jako pewną stałą w tym chaotycznym świecie. A jednak... Jako pierwsza zauważyłaś, że z dostawami świeżej ryby jest coś nie tak. Zaczęło ich być coraz mniej. Zaczęły być też coraz dziwniejsze. Nie wymizerniałe, ale właśnie z naddatkiem. Dodatkowa płetwa, pęcherz pławny w dziwnym miejscu, trzecie oko na środku czoła... Na początku października musiałaś wyrzucić połowę dostawy, bo ryby trąciły niepokojącym zapachem, który nie przywodził co prawda na myśl czarnej magii, ale... coś dużo straszniejszego. Starszego.

Gdyby to chodziło tylko o ten nędzny pub machnęłabyś ręką. Ale to Morze wołało do Ciebie i wysyłało Ci prośbę o pomoc. A może zaproszenie? Zdobyłaś od szefa adres rybackiej chaty Olivera Thomasa, waszego dostawcy i wyruszyłaś obierając kurs na północ, na wschodnie wybrzeże.

Kurs na Dunwich.

zadanie od mistrza gry
Przed wyruszeniem w drogę miałaś szansę w jakiś sposób się przygotować. W pierwszym poście tematu przygody określ jedną aktywność, którą zrobiłaś jeszcze w Londynie (pozyskanie rzeczy, informacji, sojusznika itp.), a która mogłaby dać wam przewagę w Śledztwie.
paperboy
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#3
23.04.2026, 17:43  ✶  
7.10.72

Droga Brynju,
piszę do Proroka artykuł o Dunwich i chciałbym prosić cię o „prasowy komentarz”. Jakbyś miała chwilę i była w stanie napisać kilka zdań, byłoby super.
Swoją drogą, czy masz coś przeciwko, jeśli wspomnę cię z nazwiska?
Pytanka pomocnicze: Jak oceniasz atmosferę/stan morza/magiczną energię w Dunwich? Jak tam się czułaś? Co powiedzieli ci lokalsi? Co działo się w domu Olivera Thomasa? Co stało się w latarni?

Pozdrawiam
Henry


Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
Le Comte
Clair-Obscur
Trouble de rature, courbera Eiffel.
wiek
32
sława
II
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
Uzdrowiciel
188 cm wzrostu, jasne włosy, oczy błękitne jak niebo latem. Zazwyczaj ubrany elegancko, w biel łączoną czasem z chmurną szarością. Jak jest Émile'em Mulciberem, w jego głosie wybrzmiewa francuski akcent.

Émile Mulciber
#4
08.07.2026, 09:56  ✶  
19 września w godzinach popołudniowych, biała gołębica przynosi wiadomość do rąk własnych adresatki.  List przywiązany jest do gołębiej nogi elegancką błękitną wstążką. Mimo, że jest zwinięty w rulonik, po rozłożeniu papier natychmiast się prostuje i trudno znaleźć nań jakiekolwiek zagięcie.

19.09.1972

Zaproszenie


Niniejszym pragnę zaprosić moją siostrę cioteczną, mademoiselle Brynję Nordgersim na uroczystą kolację, która odbędzie się 28 września o godzinie 17:00 w Zamku w okolicach Cork. Wskazówki dotyczące dotarcia tam znajdują się z tyłu kartki. Uprzejmie proszę o potwierdzenie lub odmowę w formie listownej.
Cordialement
Émile Verso Mulciber


Monsieur sans visage
Et quand le soir viendra, l'air sera doux
Qui se jouera, caressant, dans vos voiles,
Et les regards paisibles des étoiles
Bienveillamment souriront aux époux.

Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#5
02.08.2026, 20:28  ✶  
20.09.1972 r.

Najdroższa Brynjo,

nie spodziewałam się, że kiedykolwiek otrzymam od Ciebie wiadomość z taką prośbą. Według mnie Twoje listy zawsze są elegancko zredagowane i przyjemne dla oka, nawet jeśli nie przestrzegają wszystkich zasad z podręcznika listownej etykiety (owszem, istnieje taki). Niemniej miło mi, iż postanowiłaś zwrócić się w tej sprawie akurat do mnie.

To konkretne zaproszenie jest dość zwięzłe, więc nie musisz się zanadto rozpisywać. Moim zdaniem wystarczy, jeśli podziękujesz za pamięć i potwierdzisz Swoją obecność. W zależności od tego jak zażyła jest Twoja relacja z Émile'm, możesz zwrócić się do niego „Szanowny Panie” albo „Drogi Émile'u”.

Odpowiedź powinnam zatem wyglądać mniej więcej tak:
„Szanowny Panie / Drogi Émile'u, serdecznie dziękuję za zaproszenie na kolację w dniu 28 września. Potwierdzam swoją obecność.”

Gdybyś jednak zmieniła zdanie i zechciała napisać list z grzeczną odmową, również możesz się do mnie zwrócić.

Twoja,
Lana

P.S. Jeśli byłabyś chętna, mogłabym poprowadzić dla Ciebie prywatne lekcje etykiety…


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Paserka z Nokturnu
Nagroda przynależy zuchwałym, a splendor zwycięzcom.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#6
22.08.2026, 11:36  ✶  
Mała sówka tradycyjnie zaaferowana zatoczyła kółko pod sufitem. Inaczej jednak niż zazwyczaj podrzuciła tylko kopertę i natychmiast poleciała w dalszą drogę ukradkowo ścinając zakręt przy najbliższym zaułku.
Pozostawiona koperta była brązowa, z tłoczonym wzorem klonowych i bukowych liści. Zalakowana purpurowym kręgiem miękkiego wosku. Po otwarciu z wnętrza wychynął delikatny zapach pieczeni z miodem… zapach, który niósł w sobie wyraźną nutkę spalenizny.
Wewnątrz był złożony brązowy list na miękkim papierze także z tłoczonym wzorem klonowych i bukowych liści. Na nim elegancko wykaligrafowanym pismem stały rzędy czarnego tuszu.

Londyn, 21.09.1972

Droga Brynjiu,

Liczę, że mój list zastaje Cię w dobrym zdrowiu oraz że Firefly znalazła Cię jeszcze przed samym Mabon. Na wstępie przepraszam, że nie złożę Ci życzeń osobiście. Niektóre sprawy wymagają moje uwagi a następnie co prędzej opuszczam Londyn. Mam nadzieję, że będziemy mogły nadrobić to w najbliższej dogodnej sytuacji.
Niemniej wraz z tym listem ślę najserdeczniejsze życzenia obfitości, satysfakcji i odnalezienia ścieżki w szalejących sztormach. Niech łaska bogini spływa na Ciebie i zachowa cię ode złego.
Gdyby zrządzeniem losu wiatry lub prądy morskie spotkały Cię z siostrą to ją także proszę pozdrów.

Pozdrawiam
Ceolsige Burke
paperboy
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#7
26.08.2026, 09:56  ✶  
Do listu dołączony został egzemplarz Proroka Codziennego.
17.10.1972

Sis,
wreszcie opublikowali mój artykuł (na stronie 4). Może nie o Dunwich, ale okazuje się, że pakuję się w tarapaty regularnie i jest o czym opowiadać.
Daj znać, co tam u Ciebie. I pozdrów Lanę!
Buziaki
Henio


Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa