• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Zakamarki Duszy Higiena osobista, codziennie rytuały i przestrzeń wokół naszych postaci

Higiena osobista, codziennie rytuały i przestrzeń wokół naszych postaci
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#1
04.02.2024, 19:18  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2024, 20:09 przez Eutierria.)  

O tym, jak nasze postacie o siebie dbają


Post z tego tematu będzie można zalinkować na profilu (albo na przykład w rzucie oka), żeby dać współgraczom lepszy ich obraz, a przy okazji zadane tutaj pytania mogą okazać się inspirujące i pomogą nam zbudować ciekawszego bohatera. Pytania pomocnicze przygotowałam samodzielnie. Jeżeli ktoś ma pomysły na nowe, podeślijcie mi je drogą prywatnej wiadomości. Zachęcam do skorzystania z nich, jeżeli będą w jakiś sposób pomocne, ale zaznaczam, że ten temat nie ma obligatoryjnego wzoru. Możecie zapełnić go treścią w taki sposób, w jaki chcecie. Przypominam też o opcji dodania do postów filmików, zdjęć z różnych serwisów. Za wypełnienie można otrzymać odznakę Zakamarki Duszy.


Lista pytań


  • Jak postać dba o swoją higienę osobistą?
  • Kto obcina jej włosy? Jak często to robi?
  • Stosuje jakieś zabiegi pielęgnacyjne na skórę lub włosy?
  • Zawsze pamięta o umyciu zębów? Może czasami pada na łóżko tak zmęczona, że zapomina o wszystkim?
  • Preferuje kąpiele, czy prysznice? Z zimną czy ciepłą wodą?
  • Inne postacie miałyby ją bardziej za czyściocha czy brudasa?
  • Jaki jest typowy rytuał przed snem postaci? Czyta książki, słucha muzyki, czy może uprawia medytację przed pójściem spać?
  • Czy ma jakieś specjalne przyzwyczajenia związane z miejscem, w którym śpi?
  • Posiada w sypialni jakieś kwiatki lub kadzidła?
  • Używa jakichś specyficznych produktów do pielęgnacji?
  • Preferuje naturalne środki, czy może jest zwolenniczką nowoczesnych kosmetyków? A może preferuje te... mugolskie!?
  • Słyszała kiedyś o tym, że kąpiąc się w krwi dziewic, można utrzymać wieczną młodość?
  • A rozważała skorzystanie?
  • Zależy jej w ogóle na tym, aby być wiecznie młodym, żywym?
  • Czy postać przykłada dużą wagę do swojego wyglądu?
  • Jest perfekcjonistką, czy może bardziej przyjmuje siebie taką, jaką jest?
  • Uprawia jakiś sport? Ćwiczy fizycznie? Jeżeli nie, a jest zgrabna, to w jaki sposób utrzymuje taką figurę?
  • Jak postać dba o swoje miejsce zamieszkania?
  • Czy jest perfekcjonistką, kocha porządek? A może przestrzeń, w której żyje to chaos lub pozorny bałagan?
  • Często sprząta, czy może zostawia to na ostatnią chwilę? A może czeka, aż posprząta za nią siostra, mama lub służba?
  • Lubi dekorować swoje mieszkanie?
  • Czy ładny wygląd pomieszczenia sprawia, że czuje się w nim lepiej?
  • Czy gromadzi różne pamiątki lub dzieła sztuki?
  • Ma swoje ulubione miejsce w domu, gdzie lubi spędzać czas?
  • Ma jakieś choroby?
  • W jaki sposób sobie z nimi radzi?
  • Jak często chodzi do Munga lub innej kliniki?
  • Była kiedyś pacjentką lecznicy dusz?
  • Czy postać ma jakieś specyficzne nawyki związane z jedzeniem?
  • Gotuje sama, czy może preferuje jedzenie na wynos?
  • Dba o zdrową dietę, czy może jest bardziej swobodna w swoim podejściu do jedzenia?
  • W jaki sposób postać dba o swój dobrostan psychiczny?
  • Ma jakieś specjalne techniki, żeby się nie stresować, dbać o swój nastrój? (Słuchanie muzyki, czytanie książek, spędzanie czasu z rodziną, zabawa z ukochanym koniem...)
  • W czym szuka pocieszenia?
  • Korzysta z używek? Alkohol, kawa, papierosy, trucizny odurzające...
  • Jest od nich uzależniona?
  • W jaki sposób uzależnienie odbiło się ja jej zdrowiu (psychicznym i fizycznym) i wyglądzie?
  • Rozmawia o swoim stanie z bliskimi?
  • Postać czuje się ogólnie zdrowa, szczęśliwa, zadbana? Co na to wpływa?
  • Jak zareaguje, kiedy ktoś skrytykuje ją za taki, a nie inny tryb życia? Jak zareaguje na komentarze mamusi lub teściowej?
  • Ma jakieś kompleksy związane z zaniedbaniem, tym jak wygląda?
  • Była kiedyś w ciąży? Jak się to na niej odbiło?
  • Czy postać często śmierdzi? Potem, papierosami, alkoholem...?
Świnkowa panienka
I’m sorry I said you cheated…even though you DID cheat!
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ślicznie ubrana dziewczyna o nieskazitelnym upięciu jasnych włosów i zadartym nosku. 169cm || przeciętna budowa ciała || bardzo jasne włosy || ciemnoniebieskie oczy

Peppa Potter
#2
18.02.2024, 20:43  ✶  
Jak na świnkę przystało, Peppa jest niesamowicie czystą osóbką. Pomaga w tym urodzenie się w rodzinie parającej się tworzeniem kosmetyków. Peppa bierze prysznic co najmniej raz dziennie. Preferuje ciepłą (ale nie gorącą) wodę, co jakiś czas zmuszając się do zimnych momentów. Co najmniej raz w tygodniu zażywa kąpieli z dodatkiem różnych specyfików. Zęby myje trzy razy dziennie po każdym posiłku, a w razie potrzeby odświeża oddech wodą miętową. W ciągu dnia obserwuje stan swojej odzieży i ciała. Podczas każdego mycia rąk uważnie wydłubuje każdy paproszek spod paznokcia, nawet jeśli danego dnia nosi rękawiczki.

Włosy podcina jej rodzinna fryzjerka, zawsze do ramion, a udaje się do niej Peppa, gdy włosy sięgają jej za łopatki lub dalej. Fryzjerka ta także czesze Peppę na specjalne okazje, chociaż zazwyczaj ta i tak potrafi się tym zająć sama. Zna kilka dobrych zaklęć, a także korzysta z kosmetyków do włosów. Jej fryzura jest zawsze nienaganna i los bardzo musi się postarać, żeby chociaż jeden pukiel wypadł z uczesania. Nie wspomnę już o ilości zabiegów pielęgnacyjnych, jakie te włosy przechodzą.

Peppa nie należy do osób posiadających szczególne zainteresowania, czy obowiązki. Bardzo dużo czasu może poświęcać zabiegom pielęgnacyjnym. Każdego wieczora wsmarowuje w siebie balsamy, olejki i co się da. Są to kosmetyki z rodzinnej firmy, ale też różne "domowe" rozwiązania. Nie ma swoich ulubionych. Unika tylko zbyt ciężkich i nieprzyjemnych zapachów. Jej chęć dbania o wygląd ma swoje limity, gdy coś jest zbyt obrzydliwe. Praktycznie nie zdarza jej się być zbyt zmęczoną na to, ale jeśli już, potrafi iść spać pomijając całkowicie wieczorne rytuały.

Jeśli chodzi o specyficzne zwyczaje, krem do rąk i balsam do ust nie opuszczają jej kieszeni. Tuż przed snem spryskuje poduszkę specjalną wonią roślin, która relaksuje i ułatwia zasypianie.

Jak większość młodych dziewcząt, Peppa unika oznak starości. Miała szczęście, że problemy z trądzikiem całkowicie ją ominęły, niestety jej rodzina nie wymyśliła jeszcze metod idealnego zapobiegania zmarszczek. Dziewczyna stara się więc o łagodną mimikę, unika słońca, korzysta z nawilżających maseczek oraz dba o swoją dietę. Wie o istotności nie tylko jedzenia, ale i sportu, niestety ten drugi uprawia tylko poprzez spacery. Czasami, kiedy wydaje jej się, że przytyła, wykonuje losowe ćwiczenia gimnastyczne jeszcze tego samego dnia, dopóki starczy jej tchu (i chęci), ale na tym przestaje.

Przez animagię, Peppa jest wegetarianką. Zaczęło się od unikania wieprzowiny, ale stało się to zbyt kłopotliwe i przestała jeść mięso całkowicie. Chociaż owoce morza uważa bardziej za robaki, niż zwierzęta, nie wzięłaby ich do ust (chyba, że w znamienitym towarzystwie, oczywiście elita je takie rzeczy). Z powodu swojej diety, nie musi specjalnie dbać o wagę. Je tyle, ile chce, ale tylko, jeśli nikt nie patrzy. W towarzystwie stara się nie jeść zbyt dużo, jednocześnie celuje w rozsądne porcje - nie lubi, gdy ludzie zachęcają ją do zjedzenia więcej, gdy jej porcja jest dla "wróbelka". Dopiero niedawno wkroczyła w świat alkoholu. Jeszcze nie wie, na ile może sobie pozwolić, dlatego, gdy ma okazję, kończy picie po jednym kieliszku wina lub szampana. Kiedyś podjęła próbę sprawdzenia swojego limitu z przyjaciółką. Nie było to miłe doświadczenie i wiele nie wniosło, dlatego na jednym się skończyło. Peppa nie ma zamiaru ruszać innych używek, nie chce sobie nimi psuć wyglądu.

Dbając o siebie, dba również o otoczenie. Jej pokój jest zawsze idealnie czysty. Również w Hogwarcie nie opuszczała się pod tym względem. Nie lubi sprzątać, dlatego też stosuje wszelkie "metody", by unikać powstawaniu bałaganu. Nie ma wielu rzeczy, szczególnie unika nadmiaru ozdóbek. Nie jest osobą sentymentalną, co bardzo jej to ułatwia. Kwiaty w jej pokoju są sztuczne, ale dzięki magii posiadają świeżą woń. Bałagan ją drażni i rozprasza. W całej kamienicy rodzinnej mają pokojówkę, lecz sprząta ona tylko powierzchnie wspólne. Peppa musi samodzielnie dbać o swój pokój.

Zdrowie fizyczne Peppy jest na dobrym poziomie. Czasem zachoruje, ale na nic poważnego. Nie interesuje się zdrowiem psychicznym i rozumie je na swój sposób. Ciężko powiedzieć, żeby się stresowała. Nie potrafi myśleć zbyt długo o jednym, dlatego nawet nie zdąży się faktycznie źle poczuć. Poza tym, w jej życiu nie zdarzają się żadne większe tragedie. Na ogół jest zadowolona ze swojego życia, albo zmusza się do takiego myślenia. Nie dopuszcza do siebie złych elementów. Uważa, że takowe tylko zniszczyłyby jej dobrą prezencję. Chce zawsze wyglądać na zadowoloną, by dać znać wszystkim, w jakim jest dobrobycie (i żeby jej zazdrościli).
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#3
28.05.2024, 21:19  ✶  
Higiena, ah higiena... Ciężko o nią zadbać gdy jest się wilkołakiem zamkniętym w celi, w jakiej się przemienia, liże i gryzie samego siebie, ale w inne dni, na bogów...
Dba o swoje ciało tak, jak umie najlepiej. Naturalne, własnoręcznie robione szampony i pachnidła. Poza zwykłymi szybkimi prysznicami przed i po pracy odprawia regularne kąpielowe rytuały. Świece na ziemi, kadzidła w łazience, kwiaty i zioła w parzącej skórę wodzie, gdy zanurzony w niej układa plasterki ogórka na oczy, uważając by przypadkiem nie rozmazać pasty jaką nałożył sobie na twarz, jaka łagodzi wszystkie nerwy, usuwa zmarszczki, wygładza, nawilża i daje wrażenie, jakby koty błogosławiły właśnie twoje policzki miękkimi łapkami.
Leniuchuje w cieple, czując, jak zapachy olejków wnikają w jego skórę, jak witaminy i substancje odżywcze wślizgują się do jego organizmu, by dać mu więcej energii koniecznej do przeżycia kolejnego dnia w paskudnej stolicy z brudnymi alejkami i średniej jakości powietrzem.
W końcu zjada ogórki i z pustką w oczach patrzy się na ścianę przed sobą, odliczając jeszcze pięć minut, 300 sekund. Dopiero potem zmywa maskę i z wyrównanym oddechem wychodzi z wanny, delikatnie ścierając wodę. Owinięty w szlafrok wychodzi na korytarz, ciesząc stopy puchatymi kapciami i wędruje do łóżka, gdzie czeka na niego świeża pościel. Zawsze ją zmienia przed wielką kąpielą.
W domu rodzinnym nie ma niestety takich luksusów, tam nie może siedzieć nie wiadomo ile w łazience, bo zaraz ktoś się dobija. Życie w cztery osoby łatwe nie jest. Do tego odwiedzając rodziców i ciotkę zawsze pomaga przy pracach na polu i przy zwierzętach. Jego dłonie cierpią wtedy, paznokcie się łamią, skóra pęka, pojawiają się siniaki i zadrapania. Docenia jednak taką pracę, lubi ją, lubi się męczyć fizycznie, bo odciąga to uwagę od nieprzyjemnych myśli jakie ciągle go nawiedzają. Z resztą każdy ból, każdą krew, każde błoto można zmyć wodą, a zapach gnoju zamaskuje się czarno porzeczkowymi perfumami, jakie zawsze chłopak zabiera ze sobą na każdy dłuższy wyjazd. Nigdy też nie zapomina o szczotce do włosów, które przez to, że trzyma je rozpuszczone, często się plączą na wietrze. Je również perfumuje, bo kiedy świat rzuca mu kłody pod nogi, przyjemy zapach tuż pod nosem sprawia, że wszystko wydaje się być odrobinę bardziej znośne.
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#4
26.09.2024, 19:35  ✶  
Jeżeli chodzi o higienę osobistą, to Rodolphus jest niemalże pedantyczny. Zęby szczotkuje z dokładnością co do sekundy i liczby pociągnięć po każdej ze stron. W przeciwieństwie do części społeczeństwa zęby myje trzy, cztery razy dziennie. Włosy czesze raz, rano - ma jednak nawyk codziennego ich mycia wieczorem, by zmyć ulizannę, na którą układa fryzurę. Prysznic również bierze dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Nie zdarzyło mu się od wielu lat wrócić do domu i paść na łóżko bez życia, zapominając o podstawie higieny osobistej. Nawet gdyby chciał, nie potrafiłby zasnąć bez chociażby umycia zębów. Co ważne: musi zażywać nasenne eliksiry, a pomiędzy tym a umyciem zębów musi odczekać co najmniej kwadrans. Czemu? Tego nie wie nawet on sam, po prostu już tak się przyzwyczaił. Nienawidzi brać kąpieli, uważając to za stratę czasu. Preferuje szybkie prysznice: w zależności od pogody albo zimne, albo po prostu chłodne. Nie przepada za gorącą wodą.

Jego sypialnia miała ciężkie, grube zasłony, które można było przymocować na specjalny rzep po bokach okien. Dzięki temu w pokoju panowały niemalże egipskie ciemności, mające ułatwiać mu zasypianie. I mimo iż jest w stanie zasnąć nawet o świcie (przy pomocy eliksirów), to przyzwyczaił się do patrzenia w ciemność tuż przed zamknięciem oczu. W jego sypialni nie było żadnych kwiatów, jednak na szafce nocnej czasem można było zaobserwować kadzidła nasenne. Szybko z nich jednak zrezygnował, preferując wygodniejsze w użytku eliksiry.

W otoczeniu Rodolphusa musi być nienaganny porządek: tak było zarówno w jego mieszkaniu, jak i jest w obecnym miejscu zamieszkania, u Nicholasa. Współlokatora dobrał sobie idealnie, bo oboje mają manię na punkcie porządku. I chociaż zaklęcia czyszczące są niemal ciągle w ruchu, tak zdarza się Rodolphusowi przetrzeć coś ręcznie, bez użycia magii, jeżeli jest to mały fragment powierzchni. Nie potrafiłby żyć czy spać w chaosie i bałaganie. Wiele osób zarzucało mu, że mieszkał w bezosobowym mieszkaniu jak z katalogu: na ścianach nie było żadnych obrazów czy zdjęć, a na półkach: ozdób. Jedynymi ozdobami były zawsze książki, chociaż od niedawna w oficjalnym mieszkaniu Rodolphusa znajduje się sansewieria: prezent od Victorii. O roślinę dbają skrzaty domowe oraz obecni lokatorzy mieszkania, ponieważ Lestrange nie ma ochoty użerać się z kuzynką, jeżeli kwiat zdechnie (albo się jej boi).
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#5
30.09.2024, 10:46  ✶  
Polityk pracuje twarzą i ciałem, Anthony dokłada więc wszelkich starań żeby wyglądać dobrze, choć z oczywistych względów nie robi tego sam, a za pośrednictwem całego sztabu odpowiedzialnych za to ludzi.

Regularnie zagląda do zakładów piękności Potterów, w Hogsmead ma swoją ulubioną, zaufaną wizażystkę, która dba o to aby w lecie nie było widać na twarzy ani jednego piega, a włosy utrzymywały się w nieco ciemniejszych tonach właściwych pozostałym porom roku.

Jest szczupły, wręcz patykowaty, ale od kilku miesięcy wytrwale ćwiczy dla poprawy własnej kondycji. Z jednej strony, jego nauczycielka magii bezróżdżkowej przekonała go, że właściwy program ćwiczeń otworzy jego czakry (ze szczególnym nastawieniem na przywiezioną z Azji jogę), z drugiej strony lęk przed przedwczesnym zestarzeniem się ciała i utraceniem nad nim kontroli zyskał na sile podczas kolejnego spotkania z boginem. Nie da się ukryć, że chciałby też w jakiś sposób zaimponować młodszemu kochankowi i kondycyjnie utrzymać narzucone przez niego tempo.

Jeżeli chodzi o zawartość jego prywatnej kosmetyczki, ograniczona jest do bezwonnego mydła i nieprzebranych zapasów olejku ze smoczej żywicy, która jest od lat jego ulubionym zapachem przynoszącym ukojenie w nerwowym czasie. W domowych warunkach oczyszcza swoje ciało może nieco częściej niż przeciętny zjadacz chleba - irytują go wszelkie plamy i irracjonalnie obawia się, że ślad po nich może zostać trwale bez odpowiednio szybkiej ingerencji, do wszelkiego rodzaju wyjść przygotowują go inni, dobierając zapach i specyfiki do okazji i przygotowanego stroju.

Jeśli chodzi o stan zdrowia, Anthony był chorowity jako dziecko, teraz jednak jego ciało jest nieco wytrzymalsze - najprawdopodobniej żelazna wola pozwala ignorować Shafiqowi wszelkie przejawy infekcji i tylko raz do roku mężczyzna "rozkłada się" na tydzień czy dwa, kiedy organizm domaga się dłuższej przerwy.

Nie stosuje żadnej specjalistycznej diety, choć też nie je zbyt wiele - jest raczej degustatorem. Lubi poznawać nowe smaki, zwłaszcza podczas swoich podróży, w Anglii ogranicza się zazwyczaj do połowy porcji, choć jego skrzat domowy jest wybornym kucharzem.

Pił bardzo dużo wina, ale czy można to od razu nazwać alkoholizmem? Być może szukał w nim prawdy. Być może zapomnienia. Obecnie od sierpnia unika alkoholu, chyba, że dla towarzystwa podczas spotkań. W przeciwnym razie pozostaje wierny cejlońskiej herbacie z bajońską ilością cukru, zalewaną wielokrotnie na modłę saharyjskich nomadów.
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#6
24.11.2024, 16:27  ✶  
Jak postać dba o swoją higienę osobistą?

Isaac dba o swoją higienę, traktując to jako codzienny obowiązek. Każdego ranka goli się maszynką do golenia, używając kremu i pędzla, choć czasem pozwala sobie na kilkudniowego wąsa. Do mycia używa zwykłego mydła. Jego ulubionym rytuałem pielęgnacyjnym jest aplikacja perfum o zapachu smokey amber - ciepłego, dymnego aromatu z nutami bursztynu i odrobiną wanilii.

Jaki jest typowy rytuał przed snem postaci?

Isaac przed snem stara się wyciszyć i dać umysłowi chwilę odpoczynku po intensywnym dniu. Często czyta książki, zazwyczaj historyczne lub biograficzne, choć od czasu do czasu sięga po lżejszą literaturę, jeśli czuje, że potrzebuje oddechu od poważnych tematów. Zdarza mu się również sporządzać ostatnie notatki z badań lub przeglądać zdjęcia, które są częścią jego pracy.
Gdy jest wyjątkowo spięty, lubi zapalić papierosa w ogrodzie i napić się whisky. Codziennie pije eliksir nasenny.

Czy ma jakieś specjalne przyzwyczajenia związane z miejscem, w którym śpi?

Jego sypialnia to przestrzeń, która sprzyja wyciszeniu i regeneracji. Zawsze panuje w niej cisza i całkowita ciemność, z wyjątkiem magicznie zaczarowanego sufitu, który przedstawia bezchmurne, nocne niebo usiane gwiazdami. To widok, który pomaga mu uspokoić umysł przed snem, wprowadzając w stan ukojenia. Leżąc na łóżku, Isaac patrzy na gwiazdy, oddycha głęboko i powoli zamyka oczy, starając się odsunąć od siebie ciężar dnia. Dba o to, by sypialnia była miejscem wolnym od chaosu, gdzie może odpocząć i zregenerować siły.

Jak postać dba o swoje miejsce zamieszkania?

Isaac ma swojego skrzata domowego - Mimikę, która dba o porządek w jego domu. Mimka pilnuje, by wszystko lśniło i było na swoim miejscu, co bardzo ułatwia mu zycie. Mimo to, czasami lubi zająć się drobnymi naprawami. Traktuje to jako sposób na chwilowe odcięcie się od codziennego życia.
Jeśli chodzi o ogród, Isaacowi często pomaga jego ulubiony sąsiad, Reymond. Wspólnie zajmują się przycinaniem krzewów, sadzeniem nowych roślin czy po prostu pieleniem grządek.

Czy gromadzi różne pamiątki lub dzieła sztuki?

Isaac jest zapalonym kolekcjonerem książek, które zajmują najwięcej miejsca w jego domu. W jego biblioteczce można znaleźć zarówno stare, rzadkie tomy historyczne, jak i współczesne wydania związane z magią, sztuką czy kulturą. Każda książka w jego kolekcji ma swoją historię - wiele z nich przywiózł z podróży, inne dostał w prezencie, a niektóre wylicytował na aukcjach.

Ma jakieś choroby?

Isaac cierpi na rzadką przypadłość zwaną chorobą Milforda, która objawia się niezwykłą pamięcią - fotograficzną i analityczną. Chociaż choroba jest przydatna w jego pracy historyka magii, bywa także obciążeniem. Nadmiar zapamiętywanych szczegółów oraz intensywna praca umysłu często prowadzą do zmęczenia i bezsenności, ponieważ jego mózg działa na wysokich obrotach nawet w chwilach spoczynku.

W jaki sposób sobie z nimi radzi?

Stara się planować przerwy na odpoczynek, a wieczorami korzysta z eliksirów nasennych, które pomagają mu wyciszyć umysł i zasnąć. Nie szuka jednak intensywnej pomocy medycznej, uznając, że choroba jest częścią jego życia, z którą nauczył się funkcjonować.

Jak często chodzi do Munga lub innej kliniki?

Isaac nie chodzi regularnie do Świętego Munga.

Był kiedyś pacjentem lecznicy dusz?

Isaac nigdy nie był pacjentem Lecznicy Dusz. Chociaż bywa, że choroba Milforda go przytłacza, stara się samodzielnie radzić sobie z jej efektami, traktując je jako naturalną część swojego życia.

Korzysta z używek?

Isaac pali papierosy regularnie i trudno wyobrazić sobie jego dzień bez choćby jednej zapalonej sztuki. Uważa, że to jego sposób na relaks i chwilę oderwania od rzeczywistości. Dodatkowo, czasem sięga po mugolski narkotyk, jakim jest kokaina.

Jest od nich uzależniony?

Isaac zdecydowanie jest uzależniony od papierosów i nie wyobraża sobie ich porzucenia. Kokainy nie zażywa codziennie, dlatego nie uważa się za uzależnionego, choć bliskie osoby mogłyby dostrzec w tym pewien problem.

W jaki sposób uzależnienie odbiło się na jego zdrowiu i wyglądzie?

Nadmierne palenie sprawia, że Isaac czasami odczuwa lekkie zmęczenie, szczególnie po intensywnych dniach. Żeby nie śmierdzieć, często myje zęby i dba o higienę jamy ustnej. Na pierwszy rzut oka wydaje się zadbany i zdrowy, choć przy bliższym poznaniu widać, że czasami brakuje mu energii, a jego ciało bywa wyraźnie zmęczone.

Rozmawia o swoim stanie z bliskimi?

Isaac rzadko rozmawia o swoim trybie życia z bliskimi. Uważa, że to jego sprawa i nie chce, aby ktoś próbował mu doradzać lub ingerować w jego nawyki. Nawet najbliższym przyjaciołom zdarza się usłyszeć tylko zdawkowe odpowiedzi, gdy poruszają ten temat.

Postać czuje się ogólnie zdrowa, szczęśliwa, zadbana? Co na to wpływa?

Mimo używek Isaac czuje się dość zdrowy i zadowolony z siebie, przynajmniej na poziomie codziennego funkcjonowania. Dbałość o higienę osobistą, regularną aktywność w pracy i zaangażowanie w swoje pasje pozwalają mu zachować równowagę. Jednak w głębi duszy zdaje sobie sprawę, że niektóre jego nawyki mogą mieć długofalowe konsekwencje, co czasami budzi u niego wyrzuty sumienia.

Jak zareaguje, kiedy ktoś skrytykuje go za tryb życia?

Isaac reaguje na krytykę w sposób dość lekki i humorystyczny, starając się obrócić uwagę w żart. W środku jednak nieco się gotuje, więc często zmienia temat lub zbywa komentarze słowami w stylu: „Cóż, wszyscy musimy mieć jakieś wady”. Jeśli jednak krytyka pochodzi od kogoś bardzo bliskiego, może poczuć się nieco urażony, choć stara się tego nie okazywać.
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#7
01.06.2025, 20:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.07.2025, 18:54 przez Hannibal Selwyn.)  
Hannibal wykonuje zawód, w którym od jego prezencji bezpośrednio zależy to, czy zostanie zaangażowany do roli i czy odniesie sukces. W tej sytuacji musi dbać o to, by przynajmniej przez większość czasu wyglądać przyzwoicie.

Twarz i włosy
Jako dwudziestolatek, wciąż korzysta ze swojego młodego wyglądu, nie musi więc zbyt często uciekać się do korzystania z usług salonów piękności. Regularne wizyty u fryzjera zapewniają mu dopasowaną, dającą się uniwersalnie wystylizować fryzurę.
Zwykle odmawia również pomocy stylistki - upiera się sam wybierać swój wygląd, co niekiedy kończy się niepowodzeniem, ale nawet wtedy karmi eklektyczny i kontrowersyjny image aktora.

Aktywność fizyczna i dieta
Jako bardzo aktywna fizycznie osoba, może pochwalić się umięśnioną sylwetką. Intensywne treningi taneczne sprawiają, że jest raczej zwinny, niż zwalisty, mimo swojego dobrego apetytu. Hannibal nie musi specjalnie uważać na dietę, jednak stara się dbać o odpowiednią podaż białka i kalorii, z doświadczenia wiedząc, że zaniedbania w tym zakresie odbijają się na jego sprawności.

Higiena osobista
Ponieważ w pracy z ciałem oraz świetle reflektorów bywa gorąco i można się spocić, Hannibal jest raczej przyzwyczajony do tego stanu. Tym niemniej nie zaniedbuje prysznica i zmiany odzieży, kiedy to konieczne, bo zwyczajnie nie chce mieć w otoczeniu opinii kogoś, kto śmierdzi.
Ze względu na imprezowy tryb życia, nieraz zdarza mu się kończyć noc w losowych miejscach - w łóżku u przypadkowej kochanki, na kanapie u kumpla - wtedy potrafi zasnąć zdrowym, pijackim snem, niezmąconym tak przyziemnymi sprawami, jak mycie zębów. Zwykle jednak rano nadrabia te zaległości, czując się bardzo nieświeżo.

Alkohol i używki
Nikogo chyba nie dziwi, że Hannibal, jako młody człowiek, często odwiedza kluby i puby. Nie gardzi wtedy śmieciowym jedzeniem ani alkoholem, a i zapalić to i owo mu się zdarza, chociaż, nauczony przykładem swego krewnego, Laurence’a, stara się zachować czysto rekreacyjną częstotliwość. Alkohol i papierosy ogranicza do okoliczności towarzyskich, a mniej legalne używki zażywa nie częściej, niż raz lub dwa w miesiącu.

Kosmetyki
Gdy Hannibal ma czas i nie wraca akurat podpity z imprezy, lubi pławić się w luksusie. Pachnące kąpiele może są postrzegane jako mało męskie, ale doskonale koją stres i obolałe mięśnie. Szczególnie lubi zapachy cytrusowe i świeże, albo dla odmiany piżmowe i korzenne.

Stan zdrowia
Zwykle Hannibal to okaz zdrowia, choruje z rzadka, częściej łapie kontuzje. Wciąż jeszcze jest w wieku, w którym regeneruje się szybko i może ignorować drobne dolegliwości, więc jego pierwszym odruchem jest “rozchodzenie” bolącego kolana, czy poczekanie, aż katar przejdzie sam. Efekty są różne - to często działa, ale czasami sprawia, że zlekceważona dolegliwość wybucha z podwójną mocą.

Otoczenie
Mieszkanie Hannibala jest urządzone gustownie, pełne antyków (wpływ matki), ale też chaosu i kolorów (artystyczny nieład autorstwa samego Hannibala). Jest pełne światła, często panuje tam bałagan, bo Hannibal rozrzuca ubrania, kartki z tekstami i zawartość swojej torby treningowej, ale nie jest zaniedbane i zarośnięte kurzem (o co dba jego skrzat domowy). Hannibal od czasu do czasu rzuca się w wir sprzątania, który zwykle jednak kończy się na garderobie.
broken one
wiek
36
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz, urzędnik - OMSHM, Ministerstwo Magii
Chudy jak wypłata i długi jak miesiąc (187cm). Eteryczna uroda Lovegoodów rozwodniona mugolską pospolitością. Rude włosy domagające się fryzjera, broda domagająca się brzytwy, której starym zwyczajem nie posiada w domu. Jasnozielone oczy. Ubrany zwykle w proste szaty, czarne, lub w stonowanych barwach, skrojone tak, by nie krępowały ruchów.

Lazarus Lovegood
#8
16.09.2025, 23:23  ✶  
Lazarus nigdy nie musiał w swoim życiu polegać na wyglądzie. Kogo obchodzi, czy jesteś ogolony, kiedy badasz na wpół zalane lochy albo zakurzone grobowce? Nawet gdy zmienił pracę na biurową, nie miał raczej kontaktu z klientem, więc właściwie, poza noszeniem ministerialnej szaty, mógł sobie wyglądać jak chciał. Lata zaniedbań w kwestiach diety i snu oraz korzystania z używek sprawiają, że wygląda na kilka lat więcej, niż ma w rzeczywistości.
Zwykle nosi krótki zarost - może wyglądać przez to nieco niechlujnie, ale nie jest to przypadkowy wybór. Nie poświęca szczególnie dużo uwagi dbaniu o skórę i zabiegom kosmetycznym. Jego włosy często są w nieładzie, który trudno nazwać artystycznym.
Nie jest szczególnie aktywnym fizycznie czarodziejem. Nigdy nie była to jego mocna strona, a od kiedy przestał pracować w terenie, ma jeszcze mniejszą motywację. Jest raczej wysoki i szczupły, niespecjalnie umięśniony.
Lazarus dba o higienę w tradycyjny męski sposób - woda i mydło to najlepsze pachnidło. Nie dorabia do tego żadnej ideologii związanej z płcią czy czymś w tym rodzaju - po prostu niespecjalnie przychodzi mu do głowy, że mógłby się perfumować, nacierać balsamami lub zażywać relaksu w wannie. Z drugiej strony nigdy nie zaniedbuje kwestii higienicznych - uczucie bycia brudnym mierzi go i rozprasza. Wystarczą dłonie albo stopy ubrudzone czymś lepkim albo pylistym i Lazarus przeżywa natychmiastowy (starannie, choć nie zawsze skutecznie ukrywany) kryzys.
Jego tryb życia pozostawia wiele do życzenia. Lovegood regularnie nie dojada i nie dosypia. Pali papierosy, a przez pewien czas w swoim życiu nadużywał alkoholu, choć obecnie porzucił ten zgubny nawyk ze względu na interakcje z eliksirami nasennymi i antydepresyjnymi, które regularnie przyjmuje.
Jedzenie to dla niego trudny temat. Nie lubi próbować nowych potraw, a wiele dań, zwłaszcza mięsnych, odrzuca go swoją teksturą. Prędzej obędzie się bez posiłku, niż zje coś, co nie spełni jego - trzeba przyznać, że dość arbitralnych - wymagań. Kilka lat temu odkrył, że z wiekiem rozwinęła się u niego nietolerancja laktozy. To zmusiło go do wyłączenia z diety produktów mlecznych. Rozważa przejście na wegetarianizm, ale uzdrowiciele ostrzegają go, że przy jego pozostałych uwarunkowaniach, trudno mu będzie uniknąć niedożywienia.
Mieszkanie Lazarusa jest niewielkie, dość mroczne i pełne roślin, książek i papierzysk. Pozorny brak światła spowodowany jest ciemnym kolorem mebli i zasłon. Ściany są niemal niewidoczne zza regałów wypełnionych jego pokaźną biblioteką. Posiada wiele ksiąg na różne tematy, odzwierciedlających jego zmieniające się zainteresowania.
Na poczesnym miejscu w salonie, wyglądającym raczej jak gabinet, niż jak miejsce przyjmowania gości, stoją dwa terraria z ogromnymi ptasznikami, które Lazarus hoduje i do których odnosi się zaskakująco ciepło - samicą Acanthoscuria geniculata, Lethe i samcem Poecilotheria metallica, Solem. Czarodziej marzy o uzupełnieniu kolekcji o wielką skolopendrę.
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#9
26.02.2026, 14:06  ✶  
Wielka dama nie może mieć buzi umorusanej czekoladą. Nie może mieć krzywo uciętych włosów, czy nie daj boże słonecznika między jedynkami. Lorien jak przystało na wielką damę, a co gorsza polityka i prawnika - zwyczajnie w świecie nie może sobie pozwolić o umyciu zębów. Ale nie jest też osobą, która chciałaby się położyć bez kąpieli.
Bo kąpiele pani Mulciber uwielbia. Zawsze gorące, z parującą wodą od której skóra robi się cała czerwona i pomarszczona. Pewnie gdyby wypadło kąpałaby się w kociołku zawieszonym nad ogniskiem. Zawsze używa też eliksirów i płynów o kwietnych zapachach.
Słyszała o kąpaniu się w krwi dziewic, niestety dziewice (nawet męskie) zdają się w latach 70. towarem tak deficytowym, że swoją naukową ciekawość musi zastąpić częstymi wyjazdami do spa, gdzie może zażywać kąpieli w borowinie albo czekoladzie.

Jej typowy rytuał przed snem zakłada wzięcie takiej niebosko gorącej kąpieli, odbębnienie minimum siedmioetapowej kuracji przeciwzmarszczkowej proponowanej przez Potterów, przebranie się w koszulę nocną i spędzenie następnej godziny na czytaniu książki lub wieczornego wydania Proroka Codziennego, z przytulonym do siebie kotem. Albo dwoma kotami. Ewentualnie mężem.
Szczególnie mocno dba o swoje włosy - cóż się dziwić. Ma długie gęste loki, na które działają tylko mocne i drogie eliksiry do pielęgnacji. A i tak często nie daje rady nad nimi zapanować. Nie mniej jest do nich przywiązana i nie wyobraża sobie zmiany fryzury.
Wszystkie jej perfumy pachną jaśminem.

Ciekawym zjawiskiem jest przestrzeń wokół pani Mulciber. Bo chociaż ona o siebie wyjątkowo dba i zawsze stara się wyglądać perfekcyjnie to… wszystko dookoła jest pogrążone w chaosie. Nie jest dla niej żadnych problemem wywalić wszystkie możliwe kreacje przed przyjęciem na łóżko, zostawić na toaletce milion wsuwek i rozsypaną biżuterię z zamiarem “posprzątania tego później”. Z reguły to później nigdy nie następuje i całym bałaganem zajmują się inni - czy to służba czy mąż.
W jej własnym gabinecie w Ministerstwie Magii zdaje się panować porządek. Jednak gdyby się temu przyjrzeć - biurko zawsze zawalone jest dokumentami z przeróżnych spraw, często tych od dawna zamkniętych czy “zagubionych”. Zdarza jej się nie oddać niektórych akt, a potem kłamać, jakoby nigdy ich nie dostała. Uwolnione spod szklanej gabloty dementorki też nie ułatwiają ministerialnym skrzatom życia.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności - Lorien nie przepada za wszelkimi “durnostojkami”.

Czy Lorien choruje? Tak. Nawet bardzo. Klątwa krwi sprawia, że kobieta jest wyjątkowo drobna i szczupła. W dodatku genetyka powiązania z ptakami sprawia, że jej kości są częściowo ażurowe, a skóra nie utrzymuje zdrowego, różowego pigmentu. Często bywa na konsultacjach ze swoim lekarzem - Basiliusem Prewettem w Mungu lub w jego domowym gabinecie.
Jej zdrowie psychiczne jest jeszcze gorsze niż fizyczne, ale nigdy nie uciekła przesadnie w używki. Zdarza jej się wypić lampkę wina czy zapalić papierosa na odstresowanie po ciężkim dniu, ale nigdy nie stało się to jej nałogiem. Nikt nigdy nie znalazł podstaw, żeby ją zamknąć w lecznicy dusz.

Komentarze mamusi zawsze bierze sobie głęboko do serca, ale na szczęście jej teściowie już nie żyją (ani ci z pierwszego, ani z drugiego małżeństwa), więc tym przejmować się nie musi. Zresztą nie ma żadnych kompleksów związanych ze swoim wyglądem, a wręcz odwrotnie - od nastoletnich lat uważała, że jest laską 10/10, wyższą ligą niż większość jej koleżanek, a chłopcy to powinni się cieszyć, że ich obdarza spojrzeniem. Nie. Nie jest najbardziej skromną osobą, to fakt.
malfoy z temu
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#10
12.03.2026, 19:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.03.2026, 21:31 przez Henry Lockhart.)  
Henio to porządny chłopak. Może nie wciera w siebie różnorakich i drogich kremów, ale ma jeden nawilżający i dość tanią wodę kolońską. Myje się zwykle pod prysznicem, raczej w letniej wodzie, aby oszczędzać na rachunkach. Używa białego mydła, bez żadnych udziwnień. Goli się regularnie, za pomocą brzytwy. Nie ma problemów z cerą, więc nie musi zaopatrywać się w nic bardziej wyszukanego. Kiedy zamieszkał sam, musiało minąć, by odkryć, że trzeba czasem przystrzyc loczki u fryzjera, bo inaczej pochłania je niepojęty chaos i trudno je utrzymać z dala od oczu.

Mieszkanie Henry'ego nie jest duże, ale jest tam miejsce na oddzielną od saloniku sypialnię. Nie ma w niej żadnych roślinek, bo chłopak i tak nie potrafi o nie dbać. Prym wiodą raczej książki, które nie mieszczą się na półce. Znajdują się więc również na parapecie, szafce nocnej i wierzchu komody. Jednak jedna półeczka poświęcona została wyłącznie zeszytom zapisanym różnorakimi wierszami, notatkami, tekstami publicystycznymi, które zapewne nigdy nie ujrzą światła dziennego. Łatwo jest więc się domyślić, że w wolnym czasie, również przed snem, Henry czyta. Obszerną biblioteczkę odziedziczył po dziadkach i rodzicach. Poprzez książki jest w stanie zachować połaczenie pomiędzy sobą a nimi.

Drugim hobby Henryka jest sport. Regularnie chadza do mugolskiego studenckiego klubu karate, zdarza mu się też odwiedzać pływalnię. Na co dzień jeździ on bardzo dużo na rowerze. W ten sposób pokonuje dystans z mugolskich dzielnic do tych magicznych. I z powrotem. Sport pomaga mu zebrać myśli, jest formą medytacji (i niezwykle tanim sposobem na transport).

Chłopak uwielbia gotować i ma naprawdę dobre nawyki żywieniowe. Rzadko folguje sobie słodyczami, je pełnowartościowe posiłki, które sam przygotowuje. Lubi eksperymentować w kuchni, próbować nowych smaków. Te nawyki dobrze wpływają nie tylko na jego zdrowie, lecz również i na portfel. Jedynym szkodliwym zwyczajem Henia jest palenie po jedynym papierosie dziennie.

Chłopak utrzymuje relatywny porządek w mieszkaniu, sam naprawia zepsute przedmioty. Bardzo nie lubi niepotrzebnego wyrzucania i marnotrawstwa.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa