• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Nieve

Nieve
dragonborn
Ruthlessness
is mercy upon ourselves.
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
właściciel rezerwatu, smokolog, magizoolog
Mający 187cm, o atletycznej budowie ciała i ciemnych włosach. Porusza się ze specyficzną dla niego manierą, która zdaje się przypominać gady; zastygnięty w bezruchu, jakby wyczekiwał potknięcia, obserwując z uwagą otoczenie, tylko po to by nagle zareagować i wprawić ciało w ruch. Posiada parę blizn na ciele, pozostawionych przez spotkania ze zwierzętami. Plecy, lewą stronę obojczyka i ramię pokrywa drobna, szarawa łuska, a jego oczy posiadają pionowe źrenice i trzecią powiekę. Zawsze towarzyszy mu któryś z jego smoczogników.

Leviathan Rowle
#71
12.10.2023, 23:55  ✶  
Walia, 20.07.1972

Drogi Laurencie,
Minęło już nieco czasu, odkąd wymienialiśmy ostatnio listy, co przyznaję z bólem serca. Dzisiejszego dnia jednak los sam postanowił podsunąć mi powód, dla którego mógłbym nakreślić tych parę słów, bo kiedy przeglądałem prasę, natrafiłem na twoje słowa.
Muszę przyznać, że tego typu deklaracje wymagają ogromnej odwagi, której mnie chyba by brakowało. Dlatego chcę ci powiedzieć, że twoja postawa niezwykle mi zaimponowała i zainspirowała mnie do podejmowania odważniejszych działań.
Jeśli potrzebowałbyś miejsca na odsapnięcie, Snowdonia stoi z otwartymi ramionami.

Najszczersze pozdrowienia,
Leviathan
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#72
13.10.2023, 16:03  ✶  
Londyn, 20.07.1972

Laurie,


Jakie "trudno"? Co to ma znaczyć? Ja tu zaraz wyjdę z siebie, ale chyba będę musiał też wyjść z Twojego kominka.


Philip
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#73
13.10.2023, 17:00  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2023, 20:51 przez Guinevere McGonagall.)  
21.07.1972, Londyn

Drogi Laurencie,

wczoraj w moje ręce wpadł numer Proroka, gdzie był wywiad z Tobą. Właściwie to chciałam pogratulować, dobra robota, uważam, że społeczeństwo trzeba uświadamiać o zagrożeniach i jak sobie z nimi radzić. Również zaciekawiły mnie Twoje słowa na temat nekromancji w Ameryce i Skandynawii – właściwie bardzo mądre.

Chciałam napisać do Ciebie wczoraj, ale miałam jakieś takie przeczucie, że pewnie zalała Cię fala listów od wszystkich Twoich bliskich, znajomych i… fanów (lub nie). Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku? Gdybyś szukał wytchnienia w spokojnym miejscu, gdzie nikt cię przez kilka godzin nie znajdzie, to wiesz gdzie się zatrzymałam. Brylancik ostatnio znowu siał spustoszenie, słodziak jeden. Jakoś nie wyglądasz mi na osobę, która nazwałaby terrorystów terrorystami, raczej się nie mylę, co?


Z ciepłymi pozdrowieniami,
Ginevra
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#74
13.10.2023, 17:28  ✶  
Londyn, 20.07.1972

Laurie,


Z pewnością było to sporo listów. Od znajomych rozumiem, ale jak wspomniałeś o listach od nieznajomych to się zaniepokoiłem. Nie otwieraj listów od nieznajomych, tylko wrzucaj je do kominka. Bycie w szoku jest bardzo uzasadnione. Dobrze zrobiłeś. Cieszy mnie to, że w tym całym zamieszaniu znalazłeś parę minut na napisanie mi dłuższego listu. Oby tak pozostało. Nie chcę dla Ciebie kłopotów.  Z tymi ludźmi nie powinno się zadzierać.

Mogę polecić Ci paru dobrych prawników, pracujących ze sportowcami. W tym ze mną. Jak pisałem mam doświadczenie z tego typu dziennikarzami. Sprostowanie wiele tutaj nie da. Rozumiem. Nie ma w tym nic dziwnego. Odezwij się jak to wszystko się uspokoi i będziesz w lepszym nastroju.


Uważaj na siebie,

Philip
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#75
13.10.2023, 20:47  ✶  
28.06.1972, Dolina Godryka

Kochany Laurencie,

nic nie szkodzi, to wciąż jeden list i forma ciągła, nie ma znaczenia czy pytanie zadasz na początku, w środku, czy na końcu. Przynajmniej dla mnie nie ma to znaczenia.

Żartujesz? Nie, nie żartowałbyś w ten sposób. To bardzo źle, że kręcą się przy Tobie i w Twojej okolicy. Bardzo się cieszę, że nic Ci się nie stało i nawet nie wiesz, jaka to ulga, że Duma jest jak Twój cień. Proszę, uważaj na siebie, jeśli działoby się cokolwiek podejrzanego, miałbyś do czegokolwiek wątpliwość, to powiadom Atreusa, Oriona, albo mnie. Nie chcę Ci przypominać oczywistości, ale tak na wszelki wypadek: jesteśmy przeszkoleni do walki i ochrony przeciwko czarnoksiężnikom, gdyby coś się działo, to jest mniejsza szansa, że coś złego się stanie…

Wiesz chociaż czego szukali w okolicy New Forest? Mam nadzieję, że to nie chodzi o Fuego? Wybadam w Biurze czy coś na ten temat wiadomo, skoro zgłosiliście sprawę. Naprawdę, strasznie się cieszę, ze nic Ci się nie stało. Ten miesiąc nie był dla Ciebie zbyt łaskawy, mam szczera nadzieję, że kolejny będzie już lepszy. Może masz ochotę wyskoczyć ze mną na kawę albo kolację? Mam wrażenie, że nam obojgu przydałaby się motywacja, żeby cokolwiek zjeść.

U mnie bez większych zmian, jakoś się trzymam. Jakoś. Mam się dzisiaj zobaczyć z S., nie mam pojęcia jak to spotkanie w ogóle będzie wyglądać. Mam tylko nadzieję, że nic się bardziej nie zepsuje, chociaż wydaje mi się, że gorzej być już nie może.


Ściskam i całuję,
Victoria
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#76
13.10.2023, 22:08  ✶  
15.07.1972r., Londyn

Laurencie,

Bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia.
Czy jutro w godzinach popołudniowych, będzie Ci pasować?

Nicholas
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#77
15.10.2023, 20:50  ✶  
Dolina Godryka, 22 czerwca 1972

Szanowny Laurencie,
Mam nadzieję, że mój list zastaje Cię w dobrym zdrowiu. Doskonały wybór z tym mieczem. Zgodnie z tym jak się umawialiśmy, dokonałem wstępnego kosztorysu, który załączam do tego listu. Proszę abyś pamiętał, że cena końcowa może się różnić maksymalnie do 15 procent w obydwie strony - ciężko stwierdzić jak rynek będzie się zmieniał na przestrzeni procesu kucia tej broni.
Lada dzień ruszymy z tym projektem i przy dobrych wiatrach powinien być dostępny do odbioru w przyszłym miesiącu ale o tym będę informował na bieżąco.

Z serdecznymi pozdrowieniami,
Hjalmar Björn Nordgersim

Do listu został dołączony kilku strony kosztorys wraz z wszystkimi obliczeniami dotyczący całego projektu.
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#78
15.10.2023, 23:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.10.2023, 11:18 przez Kayden Delacour.)  
13.06.1972, Ulica Pokątna
Drogi Laurencie,

Jestem wielce rad, że tak dobrze wspominasz naszą wspólną podróż do Marsylii — piękne miasto i piękne wspomnienia. Veni, vidi, amavi, Laurencie.

Wydaje mi się, że dobrze zrobiłeś, zwierzając się ojcu. Ma prawo wiedzieć. Zdaję sobie jednak sprawę, że pewne rzeczy ciężko jest wyznać, nawet rodzinie. Mam tylko nadzieję, że czujesz się już lepiej, nie tylko duszą.

A co do tych smoków... Cóż, jeśli kiedykolwiek miałbym stanąć przed głową rodu Prevettów, wolałbym, żeby jednak obyło się bez parskania płomieniami. Nie miałem pojęcia, że Florence Bulstrode jest twoją kuzynką. Widzę, że moje przypuszczenia pokrywają się z tym, jak ją opisujesz. Jeśli twój ojciec jest chociaż w połowie tak konsekwentny, jak ta kobieta, jestem w stanie wyobrazić sobie latające między nimi, smocze ognie.


Mówią, że powinno się zbierać wspomnienia, nie pamiątki. Zdjęcie, które zachowałeś, wydaje się mieć zarówno jedno, jak i drugie. Z przyjemnością pomogę więc ozdobić Twoją pamięć resztą skarbów.


Daj mi tylko znak,
Kayden


[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#79
17.10.2023, 00:40  ✶  
[Obrazek: TmHK6Yn.png]

Kartka dotarła do New Forest w okresie standardowego, wakacyjnego wyjazdu na ryby, jaki Alastor praktykuje od wielu lat. Na jej odwrocie znajdowało się przyklejone zdjęcie śpiącego na leżaku Moody'ego, z twarzą przykrytą kapeluszem.


fear is the mind-killer.
moon's favourite poem
and the rest is rust
and stardust
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobniutka, choć wysoka na 177 centymetrów wzrostu, o popielatych włosach. Śmiech przywodzący na myśl świergot ptaków. Śpiewny, uroczy głos. Choroba objawia się u niej srebrnymi tęczówkami i wędrującym rumieniem.

Sarah Macmillan
#80
17.10.2023, 21:54  ✶  
Lulu,

jesteś naprawdę odważnym człowiekiem. Do tego stopnia, że rozpoczynając poranne nabożeństwo, poprosiłam Matkę o błogosławieństwo dla Ciebie i Twoich bliskich. Mając na uwadze to, że codziennie modlitwy o bezpieczne Beltane skończyły się brutalnym atakiem Śmierciożerców, moje klękanie przed ołtarzem jest prawdopodobnie bezcelowe, ale przynajmniej poczułam się trochę lepiej.

Próbuję znaleźć jakieś światełko w tunelu (wiedziałeś, że mugole tak mówią na to, że nadjeżdża w ich stronę rozpędzony pociąg?) i wiesz co, zajebiście wyszedłeś na tym zdjęciu, w ogóle nie widać, że te dziwadła dodały Ci kilka zmarszczek, ale na wszelki wypadek moja mama kazała wysłać Ci ten krem z alg i pereł (jak moja sowa go zgubiła, to daj znać, maman nakłada go sobie na czoło od 40 lat i widzisz sam, jak dobrze się zakonserwowała).

Mam kilka nowych plotek, ale zachowam je dla siebie wraz z butelką Tokaj Aszú.

Całusy,
Sarka


she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (18): « Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 18 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa