Kocie,
nie wiedziałam, że jesteś biegły w mechanizmy. Poza tym chyba nie potrzebujesz pułapki żeby polować na myszki, kiciusiu?
Muszę przyznać, że ten list wyraża więcej niż tysiąc słów. Doceniam gest i starania (ale lubię jak do mnie piszesz). Rozumiem, że to kara za to, że wyszłam z domu, tak jak cię ostrzegłam, że zacznę?
PS. Nic mi nie jest, kostkę już mi poskładali. A inferius nie przeżył tego starcia.