"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.
Długie blond włosy, lekko falowane, zwykle są rozpuszczone. To, co przykuwa uwagę to nienaturalne, srebrne oczy oraz wędrujący srebrny rumień na prawej ręce - objaw srebrzycy. Sylwetka szczupła, zwykle odziana w dobrej jakości ubrania, podkreślające talię i długie nogi. Piegi na nosie i policzkach dodają jej uroku, ale lwia zmarszczka pojawiająca się na czole świadczy o tym, że kobieta często się denerwuje. Ma około 170 cm wzrostu.
oczywiście że będę. Akurat wczoraj pisałam do Richarda, bo coś mi wspominał o kuzynce (kuzynce? pra-kuzynce? Wybacz, nie orientuję się w tej kwestii aż tak bardzo), Scarlett chyba? Jego córka, nie zdążyłam jej poznać niestety. Wiedziałaś, że zwiał do Norwegii z synami? Pisał mi o tym. Może to i lepiej, skoro nazwisko Mulciber nic nie znaczy. Czemu, zapytasz?
Tego dowiesz się na Mabon, Ciociu, nie będę uprzedzać faktów, ale mogę powiedzieć, że jestem niezadowolona, bo ten kto podpalił Londyn, spalił mi wszystkie kreacje. Wszy-stkie.
Masz może do polecenia kogoś w dobrej cenie, jakąś krawcową, ale nie od Rosierów (z wiadomych przyczyn)?
Charlotte
Harpagan
Śnisz, a ja jestem twoim koszmarem
wiek
22
sława
III
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Sprzedawca w Czarcim Oku
Długie blond włosy, lekko falowane, zwykle są rozpuszczone. To, co przykuwa uwagę to nienaturalne, srebrne oczy oraz wędrujący srebrny rumień na prawej ręce - objaw srebrzycy. Sylwetka szczupła, zwykle odziana w dobrej jakości ubrania, podkreślające talię i długie nogi. Piegi na nosie i policzkach dodają jej uroku, ale lwia zmarszczka pojawiająca się na czole świadczy o tym, że kobieta często się denerwuje. Ma około 170 cm wzrostu.
bardzo Ci dziękuję, chociaż wycięte metki odrobinę mnie niepokoją.
Wspominał, że kamienica nie nadaje się do zamieszkania, ale powiem Ci w tajemnicy, że tam śmierdzi mugolem i wolałabym chyba wrócić do matki, niż tam zamieszkać. Nie rozumiem co to za pomysł, kamienica wśród mugoli... Ale kim jestem, żeby oceniać, prawda?
Do zobaczenia na Mabon, nie mogę się doczekać!
Lotte
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.
Droga kuzynko,
przekazuję niniejszym w twoje ręce tomik poezji Williama Blake'a. Mam nadzieję, że docenisz jej mrok, mistycyzm i dziwaczność. Może ci się spodobać.
Sto lat!
Robert A. Crouch
Harpagan
Śnisz, a ja jestem twoim koszmarem
wiek
22
sława
III
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Sprzedawca w Czarcim Oku
Długie blond włosy, lekko falowane, zwykle są rozpuszczone. To, co przykuwa uwagę to nienaturalne, srebrne oczy oraz wędrujący srebrny rumień na prawej ręce - objaw srebrzycy. Sylwetka szczupła, zwykle odziana w dobrej jakości ubrania, podkreślające talię i długie nogi. Piegi na nosie i policzkach dodają jej uroku, ale lwia zmarszczka pojawiająca się na czole świadczy o tym, że kobieta często się denerwuje. Ma około 170 cm wzrostu.
żyję. Nie bierz do siebie słów Richarda, które padły na wczorajszej kolacji. Żałoba przesłoniła mu rozsądek. Strata bliźniaka na pewno jest boleśniejsza, niż strata zwykłego rodzeństwa. Nie usprawiedliwiam go jednak, zachował się karygodnie. Jak go spotkam następnym razem, wrzucę mu papierosy do kibla.
Zobaczyłam to w sklepie i pomyślałam od razu o Tobie. Jesteś tak samo piękna, jak ta figurka. Dla mnie zawsze będziesz rodziną, byłaś nią gdy nosiłaś nazwisko Crouch, a teraz gdy jesteś Mulciber: jesteś nią jeszcze bardziej.
Charlotte
Do listu dołączona była paczuszka z figurką, która przedstawiała pięknego łabędzia ze smukłą, długą szyją. Pod spodem wyryto grawerem: Najlepsza ciocia na świecie.
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.
Do koperty włożone było ruchome zdjęcie, na którym dementorek pod kloszem, przy czarnym domku dla lalek, rwie jakieś dokumenty i macha do obiektywu. Jego płaszcz jest cały w brokacie.
Karma police
"Bijące serce Zakonu" – cytat by Woody Tarpaulin (czyli twój stary najebany gada z kolegą o tym, jak był zomowcem i pałował księży na ulicach)
wiek
52
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Auror na pełen etat, majster na pół
Myślisz sobie, "ale skurwysyn", i masz w sumie rację. Szczupły, zawsze schludnie ubrany mężczyzna w średnim wieku o jasnobrązowych włosach. Niby chudy, ale jednak byk. Jak na kogoś raczej średniego wzrostu (mierzy dokładnie 1,78 m), podejrzanie mocno lubi patrzeć z góry na przestępców, których przetrzymuje w swojej sali przesłuchań. Wygląda na starszego, aniżeli jest w rzeczywistości: na jego twarzy zaczynają już rysować się zmarszczki, a pod zmęczonymi, ciemnozielonymi oczyma, widać cienie od niewyspania. Nie jest kimś, kto przesadnie dba o swój wygląd, a jednak, przepisowy mundur aurora zawsze ma idealnie wyprasowany, kołnierzyk koszuli stoi sztywno, a buty – wydają się być świeżo pastowane. Wyważenie Aarona wynika z wtłoczonego przez lata służby aurorskiego rygoru, zaś wojskowa elegancja – z przekonania o potrzebie zachowywania wewnętrznej dyscypliny bez względu na okoliczności. Przynajmniej w godzinach pracy jest elegancki, bo po cywilnemu ubiera zwykle stare łachy robocze, w których jest mu najwygodniej. Widać po nim, że pracuje manualnie, ręce ma bowiem szorstkie, z widocznymi odciskami. Jego ruchy cechuje precyzja i pewność siebie. Na co dzień pachnie wodą po goleniu (od lat tą samą), roztaczając wokół siebie mdłą woń najtańszej kawy z ministerialnego automatu, zmieszaną z dymem papierosowym. Na prawej ręce ma dwa tatuaże, które zwykle chowa jednak pod zaklęciami maskującymi.
05.12.2025, 14:45 ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.04.2026, 10:43 przez Aaron Andrew Moody.)
Rano, 1 października 1972 roku, na stole czekała na Lorien kawa. Ale nie taka zwykła kawa! Taka kawa, której woń odkrywa kołderkę, zachęca bardzo natarczywie do wstania z łóżka (w dużej mierze zaanektowanego już zresztą przez koty), drażniąc nosek wrażliwy przecież na zapach kawy. Dobrej kawy. A ta była bardzo dobra, poza tym że miała milion pysznych, aromatycznych dodatków, bo włoska kawiarenka blisko mieszkania Aarona właśnie wprowadziła jesienne menu. Auror musiał wstać wcześniej do pracy, więc pewnie wstąpił tam, gdy Lorien jeszcze spała, żeby kupić jej jakiegoś łakocia na miły początek dnia. Obok kawy zostawił skreślony naprędce liścik.
Żebyś miała miły poranek. Zostawiłem też w termosie. Weź na te twoje popołudniowe wykłady.
Do zobaczenia wieczorem.
– You're too difficult.
– The situation is difficult, not me.
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.
Sowa przyniosła o poranku 4 IX kartonik w biało-czarne paski z przykryciem. Wyglądał nieco jak karton na kapelusze, ale zamiast okrągły, był prostokątny. Wewnątrz, na perfumowanej bibułe, spoczywały aksamitne kapcie oraz mały bilecik.
Niech nadchodzący rok przyniesie Ci tyle szczęścia, ile iskrzy się gwiazd na nocnym niebie, tyle miłości, ile w tajemnych wróżbach kryje się dobrych znaków i tyle sukcesów, ile w Twojej duszy drzemie mocy.
Niech Twoje ścieżki prowadzą Cię ku temu, co piękne, niech intuicja podpowiada najlepsze decyzje, a opiekuńcze energie otulają Cię każdego dnia.
Spełnienia marzeń, tych wyczekanycy i tych, o których dopiero odważysz się pomyśleć.
Morpheus
And when I call you come home
A bird in your teeth
the end is here
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe
Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.
Paczka z zawartością w postaci drewnianego piętrowego domku wypełnionego bernardynami, koziołkami i owieczkami została dostarczona na biurko sędziny Lorien Mulciber w godzinach porannych. W środku znajdowała się pocztówka prosto z alp szwajcarskich zapisana znajomym charakterem pisma.
Mia cara,
wycieczka do Hiszpanii nieoczekiwanie skręciła w drastycznie odmiennym kierunku, poddając w wątpliwość kompetencje urzędników zajmujących się świstoklikami po raz kolejny! Niemniej - paradoksalnie - ów wędrówka w nieznane, okazała się dla mnie błogosławieństwem pośród białych stoków rozmyślań i obnażonej prawdy. Myślałem, aby kupić Ci coś, co lśni w blasku słońca próbując dogonić doskonałość Twych oczu, niemniej koziołek noszący heraldykę miasteczka w którego okolicę mnie przeniosło, ujął me serce. Nie chciałem też, aby był samotny. Habitat musiał zostać należycie wypełniony.
Liczę, że ta drobnostka przypadnie Ci do gustu. Widzimy się dziś wieczorem droga przyjaciółko, czy wybierasz spokój nad szaleństwo masek w świecie, w którym maski przestały być symbolem zabawy?
Wypatrywać będę papierowych lotników z odpowiedzią, jestem dzisiaj na służbie w ulu.
Twój Antonio
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat.
Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.
Mam nadzieję, że mój list zastaje Ciebie w dobrym humorze i jeszcze lepszym zdrowiu.
Chciałbym Ci życzyć wszystkiego co najlepsze, a nawet jeszcze więcej z okazji tegorocznego Mabon.
Za prezent dziękuje z całego serca i zapewniam, że będę przywdziewał z przyjemnością, myśląc ciepło o Twojej osobie.
O ile ja nie mam dla Ciebie równie wystawnego prezentu, tak przygotowałem coś na chłodne, jesienne wieczory. Mam nadzieję, że przypadną do gustu - pochodzą z jakichś odległych krain europejskich, których nazw nie znam.