Lamezia Terme
luksusowy kurort Canto della Sirena
Lamezia Terme, znajdująca się ledwie kilkadziesiąt kilometrów na południe od Neapolu, prawdziwie była miejscem spoczynku legendarnej syreny Ligeji. Obdarzając niewielką wioskę Nicastro błogosławieństwem zdrowej wody, zapisała miejscowość na mapie starożytnych. Rzymianie lubowali się w leczniczych kąpielach, Ligeję czynioną nieśmiertelną na amforach i monetach, lecz wystarczyło kilka wieków, by opowieść stała się legendą krążącą tak wśród czarodziei jak i mugolów. Kilka wieków później ruiny term wykorzystał Robert Guiscard, ukrywając je benedyktyńskim klasztorem, będącym tak naprawdę prymitywną szkołą magii i czarodziejstwa dla kilku uzdolnionych z okolic. Cóż takiego musieli Ci adepci zrobić, że wysadzili wszystko w powietrze? Ciężko stwierdzić, ale ziemia wysycona magicznymi źródłami tylko czekała na kolejne zagospodarowanie.
To było sprytne... z pewnością jakaś gałąź McGonagallów zwietrzyła szansę na piękny zarobek. Któż by się nie oparł luksusowemu SPA, całkowicie osłoniętemu przed mugolami, pośrodku miasteczka przypominającego trochę Magiczny Londyn, z tym wyjątkiem, że zamiast mgły i smogu przez cały rok było cudownie ciepło i leniwie kojąco, zamiast brudu i rynsztoków, gości witały uginajace się od pomarańczy i oliwek drzewka. Nawet kaktusy zdawały się zwyczajnie przyjaźniejsze niż na Wyspach. I tak, chimery łączące swoje żywoty z rybami, przedstawiały się jako dziedziczki swej syreniej patronki, łatwo jednak było uwierzyć tej ułudzie. Zatrudnienie w hotelu znajdowały też selkie, a żywot tak kuracjuszom jak właścicielom i pracownikom mijał w sielskiej atmosferze, w otoczeniu kobiet wina i śpiewu. Prawdziwie był to raj na ziemi...
![[Obrazek: imgproxy.php?id=AJDp0zc.jpeg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=AJDp0zc.jpeg)
Basil Scamander zdawał się być spokojniejszy niż zwykle, brakło w nim zwyczajowej ekscytacji, gdy w grę wchodziła kolejna wyprawa. Starsi członkowie ekspedycji wiedzieli, że mężczyzna preferuje mniej cywilizowane sposoby spędzania czasu, w pierwotnych szkicach wyjazd ten miał trwać tydzień i obejmować szlaki pirenejskiej magii. Niestety okoliczności redukowały przyjemności do skromnego weekendu, a plan przedzierania się po górskich szlakach zamieniony został na lecznicze kąpiele. Nic dziwnego, że przewodniczący klubu nie był zbyt zadowolony takim obrotem spraw.
Na miejscu zbiórki o 6 rano stawiło się dwadzieścia osób, w tym przyszli badacze tajemnic raju, który - jak rychło miało się okazać - borykał się ze swoimi problemami. Specjalnie skalibrowane na tę okoliczność i absolutnie legalne świstokliki zabrały ich na marmurową posadzkę kurortu. Pod ich stopami poruszały się niespiesznie kamienne ryby, w kręgu dedykowanym teleportacjom, zawsze odpowiednio pustym na okoliczność nowych gości.
Pierwsze co można było poczuć po teleportacji poza mdłościami, to ciepłe powietrze przesycone morską bryzą. Mimo wczesnego poranka jest już 20 stopni i temperatura w ciągu dnia wzrośnie.
Śniade recepcjonistki w togach pospiesznie podążyły do zorganizowanej grupy i wskazały im przydzielone apartamenty, wręczając również broszury informujące ich o lokalnych atrakcjach. Po angielsku z bardzo silnym akcentem włoskiego południa wyjaśniły z żalem, że termy poddawane są procesowi oczyszczania i niestety nie są dostępne dla gości, ale dyrektor zakłada, że zabiegi da się wykonać przed powrotem anglików w niedzielny poranek. Na piątkowy wieczór przewidziano również występ Rewii, który nieodmiennie zachwycał gości, nawet jeśli Donna Anna - gwiazda syrenich występów - była od tygodnia niedysponowana.
![[Obrazek: imgproxy.php?id=AJDp0zc.jpeg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=AJDp0zc.jpeg)
Posty zbieram do 6.03. W sobotę za tydzień wrzucę w wasze korespondencje zebrane przez postaci Wskazówki. W poniedziałek 9.03 rozpoczynamy sesje grupowe. Przewiduję kolejkę 3 dniową.
Możecie swobodnie prowadzić rozgrywki herbaciane we Włoszech poza tym tematem, do fabularnego 13 października, godziny 18 włącznie. Dla porządku prosiłabym o ping, kiedy taki temat byłby umieszczony, abym mogła czasami łypać do niego oczkiem.
Wszelkie pytania dotyczące tego eventu zadawajcie mi na discordowym kanale technicznym. W razie czego ta adnotacja będzie uzupełniana o ustalenia, które tam się pojawią.
POKOJE