• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Brenna A. Longbottom

Brenna A. Longbottom
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#411
12.11.2025, 21:51  ✶  
Londyn 14.09.1972

Brenna,

mam nadzieję, że miałaś możliwość odpocząć po ostatnich wydarzeniach - na tyle, na ile to było możliwe. Musimy się spotkać, gdy znajdziesz chwilę czasu. Zdaje sobie sprawę, jak zajęci są teraz pracownicy Ministerstwa o to na każdym szczeblu. To były intensywne dni, ale znalazło się kilka promyczków nadziei wśród zgliszczy. Widok Londynu łamie mi serce.

Chciałam Cię prosić.. Jeśli znasz jakieś rodziny w potrzebie, o których oficjalnie się nie mówi, to daj mi znać. Nie mówię tylko o wsparciu finansowym czy materialnym, chętnie pomogę z remontami lub zabezpieczeniami.

Dbaj o siebie, tęsknie
Pandora
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#412
12.11.2025, 21:59  ✶  
Odpowiedź na list z 9 września, dołączona jest do niego mała fiolka eliksiru wigoru oraz uzdrawiającego


Nic, czym musiałabyś się martwić. Wezwali mnie do pracy w terenie zeszłej nocy, potrzebni byli uzdrowiciele.
Castiel wciąż podróżuje. Nie zapowiada się, aby wrócili z Fergusem - co muszę przyznać, bardzo mnie cieszy. Są bezpieczni.

A Ty? Jesteś cała? Jeśli potrzebujesz pomocy, daj mi znać. Znajdę Cię. Dziś również muszę pomóc poza kostnicą.
Uważaj na siebie.

Cynthia
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#413
13.11.2025, 14:45  ✶  
Londyn 22.09.1972

Udanego Mabon, Brenno. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Pozdrów rodzinę, uściskaj ich ode mnie.


Livy

W pudełeczku znajdowała się moneta. Na obu stronach wygrawerowano czterolistną koniczynę. Symbol szczęścia.
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#414
16.11.2025, 23:51  ✶  
9.10.

Moja droga,
odpowiadając hipotetycznie: jest to w zasięgu możliwości, choć jednocześnie szalenie trudne i nie ma gwarancji.
Coś się stało?

Za podpis niech służy charakter pisma.


piw0 to moje paliwo
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#415
22.12.2025, 01:00  ✶  

—11/10/1972—


Brenno,

dziś w nocy śniło mi sięcoś, co od rana nie daje mi spokoju. Chyba śniły mi się Yule z... okresu II lub III roku nauki w Hogwarcie? Spędzaliśmy święta w Warowni razem z resztą rodziny. Pamiętasz tę zimę, kiedy całą wieś zasypało tak nagle, że nikt nie był na to w ogóle przygotowany?

Śnieg spadł w kilka godzin, jakby sam Merlin potrząsnął swoją poduchą nad całą Doliną. Rano próbowaliśmy otworzyć drzwi Warowni, ale dało się je uchylić na ledwie kilka centymetrów. Reszta wejścia była zasypana praktycznie do klamki. Dziadek z ojcem klęli, a matka ledwo nadążała ich uspokajać. A my się tylko przeptchaliśmy, żeby zobaczyć, ile tego śniegu napadało.

Widziałem nas, jak wybiegamy na podwórko. Dalej padało... Lepiliśmy bałwana, który wyglądał bardziej jak troll górski, a potem buszowaliśmy wśród sadów, a potem... Koniec. Koniec snu. Kiedy się obudziłem to przez chwilę naprawdę myślałem, że jest już grudzień.

Szczerze mówiąc... Zastanawiam się, jakie będą nasze najbliższe święta. Czy w ogóle będą miały w sobie coś z tamtej beztroski. Ech, mam nadzieję, że tak naprawdę nie wydarzy się już nic złego. W tym roku i tak już mieliśmy wystarczająco dużo problemów. Chociaż... Mogłoby popadać. Tak porządnie. Jak za dawnych lat. To byłby jakiś plus, nie?

Erik


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#416
22.12.2025, 23:57  ✶  
List dotarł 10.09.1972
Tak, jestem cały. W New Forest nic się nie stało.

Laurent


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#417
18.01.2026, 22:41  ✶  
[+]Zawartość listu
[Obrazek: imgproxy.php?id=I48Yctv.png]

List dotarł gdzieś na przestrzeni września. O ile Brenna mogła nie wiedzieć o co dokładnie chodzi, tak nadawca zapewne wiedział... A może nawet miał związany z tym koszmar...? Kto wie, kto wie...
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#418
23.02.2026, 19:33  ✶  
13.10.1972

Wyślij mu roślinny rebus, będziesz go miała z głowy na miesiąc. A jak doślesz kolorowankę to już w ogóle – najlepiej z jakimś chwastem. Możesz też spróbować symbolicznie… Jak mu pogrozisz tentakulą to jest szansa, że się wycofa, o ile skojarzy co to w ogóle jest.


Vi
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#419
03.03.2026, 00:16  ✶  
14.10.1972

Czy twojemu znajomemu nic nie jest poważnego? Domyśliłam się, że ten typ nie odpuści, nawet jeśli miał przerwę… a ciekawe ile takich spraw nie zostało nigdy zgłoszonych. Niestety nie mam informacji co z tym, nie chcą mi nic powiedzieć, bo też byłam poszkodowana i jestem tego częścią… Ale mam wrażenie, że sprawa utknęła w martwym punkcie.


Po jakich gratulacjach ślubnych?? Brenn, o co chodzi? A skoro S. kojarzy tentakulę, to trochę mu się polepszyło. Jak ostatnio miałam z nim okazję działać roślinnie to był przekonany, że ogórki się wykluwają z małych jajeczek.


Vi
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#420
04.03.2026, 12:41  ✶  

—03/10/1972—


Brenno,

otrzymałem już oficjalną decyzję Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami w sprawie madame Turpin. Jej ostatnia zmiana zachowania nie została uznana za okoliczność łagodzącą. Zdecydowano nie tylko o relokacji, o którą wnioskowaliśmy, lecz także wydano mi bezpośrednie polecenie uwiązania jej na terenie starego cmentarza w Szkocji, gdzie pochowaną ją i jej męża.

Z otrzymanych przeze mnie dokumentów wynika, że w międzyczasie wpłynęły na nią dwie dodatkowe skargi, co — w połączeniu z zarzutami dotyczącymi udzielenia wsparcia aresztowanym przez was złodziejom — przesądziło o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Podejrzewam, że sąsiedzi chcieli upewnić się, że Turpin faktycznie zostanie przepędzona z kamienicy. Na tę chwilę zakładam, że główna zainteresowania nie będzie usatysfakcjonowana tą decyzją, jednak biorąc pod uwagę zbliżające się Samhain, konsekwencje mogły być dla niej znacznie poważniejsze.

Chciałbym, żebyś do mnie jutro dołączyła. Domyślam się, że będziesz chciała wziąć w tym udział. Może nawet uspokoi to twoje sumienie; zapewne chcesz mieć sprawę naszej madame z głowy. Co więcej, wolałbym mieć wsparcie Brygady Uderzeniowej, jeśli Turpin zacznie ciskać we mnie zniczami, kiedy będę ją wiązał z cmentarzem.

Pozdrawiam,

Sebastian

PS. Możemy spotkać się już na cmentarzu. Podczas eksmisji Turpin i spakowania jej do transportera będę musiał wypełnić parę dokumentów dla urzędników, więc może to chwilę zająć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (43): « Wstecz 1 … 39 40 41 42 43 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa