• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Kelpiea - sowa Stanleya

Kelpiea - sowa Stanleya
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#71
23.02.2024, 09:20  ✶  
Londyn, 13 czerwca 1972

Nie znam żadnego Śmierciożercy, który posługiwałby się pseudonimem Orsinus. Ani też nie przypominam sobie nikogo, kto działałby pod tym imieniem na rzecz naszej sprawy. Wprowadzenie niewiadomej do Kromlechu, to duża sprawa. Prawdopodobnie warto się tym w najbliższym czasie zainteresować.

Będę chciał spotkać się z osobą, która brała udział w tym zajściu. Jeśli również chcesz w tym spotkaniu uczestniczyć, to nie widzę problemu.


Robert
List spłonął po przeczytaniu.
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#72
27.02.2024, 21:53  ✶  
Późnym wieczorem, przyleciała sowa Richarda - Sigurd
Londyn, 24 czerwca 1972r.

Stanleyu,

Na kilka dni muszę wrócić do siebie. Jeżeli czas Ci pozwoli, odwiedź Roberta.

W kwestii tego, o czym rozmawialiśmy ostatnim razem.

Postaram się wrócić jak szybko to będzie możliwe.


Richard M.
Do listu w kopercie został dołączony mały przedmiot, w którym znajdowała się zabezpieczona spinka do krawata z karteczką "Na wszelki wypadek."
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#73
17.03.2024, 19:25  ✶  
Londyn,  26.06.1972
Stan,
Myślę, że może zainteresować cię fakt, że dnia dzisiejszego, dwóch uroczych panów szmalcowników postanowiło nawiedzić mój gabinet, grzecznie przedstawiając mi ofertę znaną światu jako pieniądze albo wpierdol. Nic mi nie jest, nie martw się, bo tak się zręcznie zdarzyło, że akurat zastał nas w tej sytuacji twój kolega Louvain i zrobił z nimi porządek. (Sama nawet roztłukłam jednemu kule na głowie!!!) W każdym razie, wolę dać ci znać, że te męty kręcą się mi pod drzwiami, co tym bardziej mnie drażni, że przecież zaraz mnie nie będzie i jak mi witryne rozwalą to ja nie ręczę za siebie.

Jak coś to nocuję u Diany i jeszcze trochę tam pobędę, więc jeśli chciałbyś sprawozdanie w cztery oczy, to musiałoby to chwilę niestety poczekać.
Całuski,
Rosie


she was a gentle
sort of horror
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#74
17.03.2024, 20:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.03.2024, 21:14 przez Ambrosia McKinnon.)  
30.06.72
Drogi Stanleyu,

Miałam dzisiaj sen. Śniło mi się, że stałeś niczym dumny kapitan, władca siedmiu mórz, dzierząc w dłoni wspaniały, olśniewający trójząb. Był on twoim najważnejszym atrybutem, który przybył ci z pomocą, kiedy jakaś stara raszpla, obrzydliwa wodna potwora, wynurzyła się z morza by przypuścić na ciebie atak. Na całe szczęście jednak, udało ci się ją dzielnie pokonać. Byłeś zwycięzcą. JESTEŚ zwycięzcą. Nie zapominaj o tym nigdy, bo czeka cię sukces na rozchybotanych falach po których sunie ta twoja łajba zwana Głębiną.
Całuski,
Rosie

[wróżba]


she was a gentle
sort of horror
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#75
17.03.2024, 21:19  ✶  
Londyn, 26.06.1972
Oboje żyją, bo co ja bym niby zrobić miała, jakby mi się któryś tam przekręcił? To by było nieopłacalne. Jeden uciekł, drugiego zabrał Lestrange, kiedy się ode mnie teleportował. Jego musisz pytać ci z nim dalej zrobił.
Całuski,
Rosie


she was a gentle
sort of horror
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#76
18.03.2024, 00:14  ✶  
Przyjacielu,
żadna dama, co najwyżej cygańska exkurewka po jednym z Twoich kuzynów. Ale rzeczywiście, byłem tam i opanowałem sytuację. Domyślam się, iż przez względy krwi, lub sentyment, nie jest Ci obojętny jej los. Nie musisz się jednak dalej martwić, zapobiegłem kolejnym takim występkom, raz na zawsze. Z miłą chęcią opowiem Ci ze szczegółami przy kufelku, albo siedmioma.
bądź zdrów,

Louvain
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#77
18.03.2024, 00:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2024, 08:23 przez Lorraine Malfoy.)  

—02/07/1972—


Po spotkaniu ze Stanleyem w Głębinie.


Do wiadomości dołączono "list gończy" z wizerunkiem Stanleya Borgina, tylko nie taki, jaki myślisz drogi czytelniku: do kartki papieru przyklejono zdjęcie małego Staszka z hogwarckich roczników i podpisano "POSZUKIWANY".

Londyn, 02.07.1972
Stasiu,

Mam nadzieję, że poprawi Ci to humor.

Bardzo przystojnie wyszedłeś na swoim "liście gończym"! Szczególnie doskonale uchwycono szlachetny rys twojego nosa. Gdybyś kiedykolwiek został oczyszczony z zarzutów, powinieneś rozważyć karierę modela. Na BUM i tak byłeś za dobry.

Lorraine


Yes, I am a master
Little love caster
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#78
18.03.2024, 21:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.03.2024, 21:50 przez Ambrosia McKinnon.)  
czerwiec 1972

Stan,
Oto nadchodzi moment na czwarty tydzień czerwca i jego wróżbę. Wiesz co zobaczyłam w swojej szklanej kuli? Otóż otworzy się przed tobą okno; jakikolwiek widok cię za nim nie zastanie, pamiętaj o tym, że tak samo możesz liczyć na przyjacielską pomoc jak i udzielić jej swoim najbliższym. Nie bój się wyciągnąć do innych ręki, tak samo jak i nie wzbraniaj się, kiedy inni wyciągnął ją do ciebie.

Tak sobie w sumie pomyślałam, kiedy zamierzasz mi przedstawić te twoją Stellę? Ktoś w ogóle wie o jej istnieniu?

Całuski,
Rosie

[wróżba]


she was a gentle
sort of horror
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#79
18.03.2024, 22:08  ✶  
Londyn,  1972

Nie dąsaj się tam mój drogi, bo tego ducha to przecież już tam nie ma, a po drugie to sam mnie sprowokowałeś.
I ja nigdzie ci się nie wpierdalam; pomyślałeś może o tym, że jakbym wiedziała o Stelli to by nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby do niej napisać? Miałam nastrój na odrobinę sztuki, a Avery to podobno się w tym specjalizują i gdzie tu niby moja wina co? To ja sprawiłam, że panna ma jakieś problemy z zaufaniem? I może właśnie dlatego powinieneś nas poznać wszystkie razem, żeby się przekonała ze nie ma się czego bać i się tak nie roztrząsała nad tobą bo powiedzmy sobie szczerze Stan, biorąc pod uwagę to jakie ty życie prowadzisz i co rozkręcasz w mojej piwnicy, to prędzej czy później dojdzie do czegoś, co jej jeszcze więcej krwi napsuje przez NIEPOROZUMIENIA.
Ja chcę tylko twojego dobra, kochany.

Całuski,
Rosie


she was a gentle
sort of horror
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#80
19.03.2024, 20:31  ✶  
list dostarczony 16 czerwca

typie nie uwierzysz, kogo znalazłem

twój stary wrócił


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (22): « Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 22 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa