• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Zakamarki Duszy Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego

Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#81
07.12.2025, 12:37  ✶  
Najlepsze Yule u Olivii było gdy ta miała 16 lat. Gdy wróciła z Hogwartu do domu, ten był pięknie przystrojony, pachniał ciasteczkami i miłością. Dostała wtedy jedną z lepszych mioteł, które można było wtedy kupić u Woodów. Razem z ojcem polecieli głaskać lunaballe, a gdy wrócili, mama przywitała ich pieczenią. Wszystko wtedy wydawało się beztroskie, piękne i magiczne.
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#82
07.12.2025, 12:43  ✶  
Każde Yule u Faye było najlepsze. Traversówna kocha to święto i co roku dba o to, by dawać bliskim najlepsze prezenty na świecie, mimo że sama dostaje od nich skarpety. Ale jeżeli miałaby wybrać, to Yule w 1965 roku było chyba najlepsze, bo oprócz skarpet dostała także nową kuszę od swojej matki. I świąteczny kubek od babci. Ma go do dzisiaj i pije z niego grzaniec raz do roku, przed świętami.
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#83
07.12.2025, 12:47  ✶  
Najlepsze Yule u Rodolphusa było chyba to w 1970 roku, gdy 20 grudnia razem z Bellatrix zamordowali rodzinę szlam, a potem udali się na kolację przedświąteczną. To był moment, w którym dołączyli do Śmierciożerców i otrzymali mroczne znaki. To był też okres, gdy jego część rodziny zaczynała świętować Yule odrobinę wcześniej - wszyscy wzięli kilka dni wolnego i najpierw obdarowali się prezentami, a potem udali się na wycieczkę do Hogsmeade. Może i Lestrange nie lubi Yule, ale nawet on odczuł wtedy magię świąt.
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#84
07.12.2025, 13:38  ✶  
Święta są magicznym czasem głównie dla dzieci, i wszystkie te święta zostają w głowie mniej więcej takie same. Potrawy, prezenty, życzenia, zabawy — wszystko lata zlane w głowie Helloise w jedno wspomnienie.
Był tylko jeden naprawdę wyjątkowy moment Yule w jej życiu.
Często po rodzinnej kolacji dziewczynki umilały atmosferę wykonaniem świątecznych pieśni. Czasem w chórkach, czasem solowo, a na koniec już po prostu wyły cokolwiek i wtedy ktoś dorosły trzeźwo zarządzał koniec występów. I tego samego roku, gdy Helloise otrzymała hobby-dragona, wyszła przed ród, aby zaprezentować wykonanie pewnego znanego świątecznego hymnu do Bogini.
Pierwsza zwrotka, druga zwrotka, refreny — to wszyscy zgromadzeni znali z Kowenu. Gdy dziesięciolatka zaczęła śpiewać trzecią zwrotkę, pierwsi członkowie rodziny przestali kojarzyć tekst. Piątą zwrotkę znała już tylko jedna bardzo stara babcia. Ale na tym Hela bynajmniej nie skończyła. Przeciągnęła wszystkich bez zająknienia przez cały hymn — do samiutkiej dziesiątej zwrotki. Tej, którą wyszukać trzeba było w bardzo zakurzonych, pożółkłych, wiekowych śpiewnikach, a w Kowenie śpiewali ją tylko na dziwnych adoracjach w środku nocy.
Mama nigdy chyba tak głośno nie biła jej brawo. Nawet ci wujowie, którzy nie roztkliwiali się od najsłodszych dziecięcych głosików, po tylu zwrotkach brwi unieśli w szoku tak wysoko, że prawie zeszły się z ich linią włosów.
Ach, jak cudownie było zostać gwiazdą świąt.

Mimo że gdy któryś krewny przypomniał jej ten występ parę lat później, już jako gniewnej nastolatce, spuściła tylko zażenowana głowę i odburknęła coś bardzo niemiłego.


dotknij trawy
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#85
07.12.2025, 14:14  ✶  
Z pewnością najgorsze dla Rówleówny było Yule roku 1970 — i wcale nie z powodu samotności, mimo że właśnie wtedy po raz pierwszy dotarło do niej naprawdę, jak bardzo brakowało jej matki. W tamtym okresie leżała w szpitalnym łóżku, a najgorsze było to, że nikt nie potrafił powiedzieć jej, co będzie dalej. Tamten czas okazał się początkiem wydarzeń, z którym boryka się obecnie.


jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
dziewica moru
locked in a cage with all the rats
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
175 cm, kruczoczarne włosy i oczy

Odysseus Fawley
#86
07.12.2025, 14:29  ✶  
Odys nigdy nie obchodził Yule. Nie miał więc wspomnienia najgorszego ani najlepszego, bo wszystkie zawsze były takie same: szare i przewidywalnie obojętne. W grudniu 1969 r. natomiast zdarzyła się noc, która wbrew sobie zagnieździła mu się w pamięci. Przyszedł wtedy tylko na chwilę na jednego drinka. Zamierzał wyjść po dziesięciu minutach.

Został tej nocy. Ktoś w końcu zasnął mu na ramieniu. To było jedyne Yule, kiedy po raz pierwszy od bardzo dawna poczuł, że nie był sam ze względu na świat, który zwykle nie dawał mu nawet takiego luksusu.


absolutnie, absolutnie
będę z Tobą aż po grób
twój stary
I am not the man you knew
I know that you've been waiting
wiek
50
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
auror
181 cm, ciemne oczy i włosy z siwizną, wąsy

Julián Bletchley
#87
07.12.2025, 14:41  ✶  
Z reguły na najlepsze Yule Julka składało się: długi stół przeciążony talerzami, zapach pieczeni, przypraw, świątecznego ciasta, smoczego kleju do ozdób i odrobiny chaosu, który zawsze wkradał, kiedy ktoś (czyt. dzieci) próbował pomagać.

Ktoś postawił choinkę krzywo. Ktoś śmiał się tak mocno, że prawie wylał kompot. Ktoś inny podjadał pierniki jeszcze przed kolacją. Najlepsze Yule w życiu Julka było tym spędzonym wśród ludzi, których kochał.


you've taken your rightful place
at the table of kings
Robin Hood
You died? Walk it off.
wiek
25
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Kucharz w Rejwachu
Brązowe włosy, szare oczely, przetykane słońcem, kolczyk w uchu i szeroki uśmiech. Jeansowe kurtki, tania woda kolońska i drobna budowa ciała (172cm). Czasami smugi sadzy pod oczami, pozostałości po niedokładnie zmytym kamuflażu.

Lewis McKinnon
#88
07.12.2025, 15:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.12.2025, 00:12 przez Lewis McKinnon.)  
Najgorsze Yule, jakie spędził Lewis było... W kiciu. Bo tam się go właściwie wcale nie obchodziło. Dostał porcję świątecznego obiadu w drewnianej misce oraz trochę puddingu. Niestety, sernik musiał oddać koledze w zamian za ochronę, więc obszedł się smakiem i wmawiał sobie, że pewnie był i tak paskudny.
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#89
07.12.2025, 15:28  ✶  
Najlepsze Yule Victoria spędziła wtedy, gdy była na 5 roku nauki w Hogwarcie. Została wtedy prefektem domu, uczyła się świetnie, a matka pękała z dumy i ten jeden jedyny raz przy stole nie próbowała wywrzeć presji na córkach, mówiąc zwyczajowo, że to można zrobić lepiej, tamto trzeba było zrobić inaczej, a młodsze powinny brać przykład ze starszej siostry. Nie. To było to Yule, które spędzili w spokoju, chyba ten jeden jedyny raz. Bez kłótni, bez uronionych łez. Matka była zadowolona, ojciec uśmiechał się jak zawsze, a po wspólnej kolacji zaproponował młodej Victorii, że mogą wspólnie popracować nad eliksirami – wiedział, że to uwielbiała.
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#90
07.12.2025, 15:33  ✶  
Najgorsze Yule? Takiego Guinevere nie pamięta, jeśli zaś chodzi o to najlepsze, to chyba było jedno z tych, które spędzali w Anglii u dziadków. Padał śnieg, było przeraźliwie zimno, Ginny miała osiem lat, ale pamięta to bardzo dobrze: jak urządziła z ojcem i dziadkiem wielką bitwę na śnieżki, po której wróciła do domu cała zgrzana i wytarzana w śniegu, ale jakże zwycięska. To właśnie wtedy dostała od rodziców swoją pierwszą talię do tarota i była zafascynowana obrazkami, jakie na niej uwieczniono. Później wraz z dziadkiem poszła doglądać zwierzaki, jakimi opiekują się McGonagall w Ostoi dla zwierząt, a ostatecznie zasnęła utulona do snu pohukiwaniem sów, które dziadek hoduje na strychu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Wątek zamknięty  Dodaj do kolejeczki 

Strony (26): « Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 26 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa