• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Szpalta Zakończone Zakończone Wydarzenia Pozafabularne Secrets of the Quill 2025

Secrets of the Quill 2025
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#31
22.10.2025, 09:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:57 przez Eutierria.)  
Tydzień 4.
Prompt: Grzaniec

W spoilerze, bo w tym tygodniu poszalałam :I
[+]Spoiler
[Obrazek: imgproxy.php?id=PtMnUUR.jpeg]
adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Lorien Mulciber
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#32
22.10.2025, 23:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:57 przez Eutierria.)  
tydzień 4. — prompt thats new bo czarne róże to fancy event
mam nadzieję, że przekonałam was tą szeroką argumentacją że właśnie róże są tematem załączonego bazgroła (nie miałam mocy ani czasu na nic ambitniejszego)

[+]kawałek postka
Cytat:— Być może. Na piękne patrzy się przyjemnie, nawet gdy cierpi. Dla niektórych szczególnie gdy cierpi — cierpkim tonem zgodziła się częściowo z jego teorią. — Tyle jest jednak delikatniejszych kwiatów niż róża. — Odszukała pod kciukiem kolec na łodydze i nacisnęła na niego z rozmysłem, dopóki nie poczuła, że skóra ustąpiła pod ostrym haczykiem. Nie cofnęła palca od razu, lecz w skupieniu przyłożyła jeszcze nieco siły, aby kolec głębiej wszedł w ciało. — Tyle jest delikatnych polnych kwiatów, które trudno choćby zerwać i wziąć w ręce, nie niszcząc tym ich piękna. — Poczekała, aż na palcu zbierze się nieco krwi, po czym pociągnęła nim po dłoni Leviathana; tej, która porządziła się jej ręką i kwiatkiem. — A róża nie dość, że pogryzie, to będzie walczyć kilka dni ze śmiercią.


[Obrazek: imgproxy.php?id=ST0PhTG.jpeg]

adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Helloise


dotknij trawy
Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#33
24.10.2025, 18:15  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:57 przez Eutierria.)  
tydzień 4 - grzaniec
musicie mi uwierzyć na słowo, że to on w tej szklance, a jest też nawet w towarzystwie odpisu na mabon

[Obrazek: imgproxy.php?id=gfzssEk.jpeg]

adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Dora Crawford


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#34
25.10.2025, 14:02  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:57 przez Eutierria.)  
tydzień 4 - Yearning - prompt zapasowy w którym na prawdę chciałabym umieć rysować ale it is what it is

[+]kawałki postałków
Cytat:– Jak mogłem? A jak mogłem nie, kiedy miałeś Alcuina, a ja zauroczyłem się w tobie? Byłem… młody i bałem się, że jeśli ci to powiem, zapytasz kto spowodował we mnie takie rewelacje, a wtedy… Co wtedy miałbym powiedzieć? Że twój widok roztapiał moje serce nieco za mocno, aby uznać to za przyjaźń? Że nocami fantazjowałem o wspólnych wyjściach do teatru i zawiązywaniu krawata przyjacielowi, który był zakochany w kimś innym i na którego przyjaźni zależało mi za bardzo, aby ją nieopatrznie zepsuć? Miałbym kłamać i wskazać innych przystojnych mężczyzn, kiedy rysy żadnego z nich nie przypominały tych do których wzdychałem? – Jonathan rozluźnił pięści. – Mówiłem sobie, że powiem ci, kiedy ktoś inny naprawdę mi się spodoba, ale… – Pokręcił głową. – Najwyraźniej żaden inny mężczyzna nie równał się z tobą.
Cytat:– Ja… – Anthony zaczął głucho, nie wiedząc, od czego zacząć, nie mogąc złapać choćby jednej myśli może nie tyle wartej wypowiedzenia, co w ogóle możliwej do wypowiedzenia… – Bardzo lubię, jak wiążesz mi krawat. Nikt nie robi tego tak dobrze… tak dobrze jak Ty.
[Obrazek: imgproxy.php?id=sIRPgQo.jpeg]

adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Anthony Shafiq
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#35
25.10.2025, 14:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:58 przez Eutierria.)  
Tydzień 4
Prompt: Fancy event
aka Roberto na bankiecie Ekstazowym
[Obrazek: imgproxy.php?id=1NS8ImZ.jpeg]

adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Robert Albert Crouch
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#36
26.10.2025, 17:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:58 przez Eutierria.)  
Czwarta praca - od 20.10 do 26.10
Prompt nr 21: Sold my soul, broke my bones

[Obrazek: 901b5e7de0c7f26a9539657f54fd9a09.jpg]

adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Rodolphus Lestrange
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#37
26.10.2025, 18:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:59 przez Eutierria.)  
Tydzień czwarty
I must confess that I feel like a monster: painful transformation
[Obrazek: imgproxy.php?id=9AjbTAj.jpeg]

+ Bonus:
[+]I must confess that I feel like a monster
Thomas i Mabel
[Obrazek: imgproxy.php?id=pEtuJVa.jpeg]
adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Thomas Figg
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#38
26.10.2025, 18:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 18:59 przez Eutierria.)  
tydzień: czwarty
promt: How'd I get to this place?

Atreus jako kapibara weselna

[Obrazek: imgproxy.php?id=gvhdOMO.jpeg]

adnotacja moderatora
Tydzień 4 zaliczony. Serduszko @Louvain Lestrange
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#39
28.10.2025, 20:51  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 19:00 przez Eutierria.)  
Tydzień 5.
Prompt: No.30 Confrontation + Mirror
W hołdzie sesji w łazience Agnes Delacour - państwo Mulciber

[Obrazek: IMG-2331.jpg]

adnotacja moderatora
Tydzień 5 zaliczony. Serduszko @Lorien Mulciber
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#40
29.10.2025, 13:10  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 19:00 przez Eutierria.)  
Piąta praca - od 27.10 do 2.11
No. 31. BLEEDING OUT

Lorraine Malfoy napisał(a):– Kocham cię, Maeve – powiedziała Lorraine, wpatrując się w gwarną ulicę. Oparła się swobodnie o barierkę, na tyle blisko Maeve, aby ich ramiona mogły stykać się ze sobą bez jednoczesnego przytłoczenia wilą fizycznością. – Nie mówię tego wystarczająco często. – Nie pamiętała, kiedy ostatni raz wypowiedziała te słowa na głos. Miłość nie była jej pierwszym językiem. Mogła nią oddychać, mogła jej smakować, dotykać, żyć nią, ale nie potrafiła o niej mówić. Miłość – zawsze bardzo ostrożnie wypowiadała to słowo. Obracała je na języku, badając nieufnie syczące głoski, akcentowała na różne sposoby, próbując znaleźć ten jeden, właściwy.
– Miłość to mój puls, to krew, która mnie stworzyła. Miłość płynie w moich żyłach. Jak mam cię kochać, jeżeli nie pozwalasz mi ich dla ciebie otworzyć? – Wreszcie na nią spojrzała. Jeżeli tylko Maeve na to pozwoliła, ujęła jej dłonie jak gdyby chciała złożyć w nich swoje serce, te same, które jej przyobiecała. – Jak mam cię kochać, najdroższa? – powtórzyła pokornie, z wyraźnym przejęciem malującym się na twarzy. – Pokaż mi, jak mam cię kochać.

[Obrazek: 4c167d29f27dd5ee6cd26f1083e675c48d3bdc47.jpg]

This bitch is always sooooooooo dramatic, więc dziękujemy pięknie Maeve, że trzyma ją przy zdrowych zmysłach Serduszko


[PS PDki za event poproszę na konto Lorraine Malfoy]

adnotacja moderatora
Tydzień 5 zaliczony. Serduszko @Lorraine Malfoy


Yes, I am a master
Little love caster
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Wątek zamknięty  Dodaj do kolejeczki 

Strony (6): « Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa