Secrets of London
Odbieranie odznak - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Wademekum (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Biuro Spraw Wszelakich (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=85)
+---- Dział: Aktualizacje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=63)
+---- Wątek: Odbieranie odznak (/showthread.php?tid=943)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: Odbieranie odznak - Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.03.2026

Nazwa odznaki: Co ja niby za to kupię... waciki?
Nazwa odznaki: Przypudrowany nosek
Należne PD: 50 + 10= 60 PD

adnotacja moderatora
Odznaki przyznane. @Geraldine Greengrass-Yaxley



RE: Odbieranie odznak - Erik Longbottom - 14.03.2026

Nazwa odznaki: Co ja niby za to kupię... waciki?
klik!

Nazwa odznaki: Przypudrowany nosek
klik!

Nazwa odznaki: Zaczepiony
klik!


Należne PD: 50 + 10 + 10 = 70 PD

adnotacja moderatora
Odznaki przyznane. @Erik Longbottom



RE: Odbieranie odznak - Ceolsige Burke - 14.03.2026

Nazwa odznaki: Order Bułki Kajzerki
Należne PD: 5

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Ceolsige Burke



RE: Odbieranie odznak - Helloise Rowle - 15.03.2026

Nazwa odznaki: Zaczepiony
Należne PD: 10PD

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Helloise Rowle



RE: Odbieranie odznak - Brenna Longbottom - 15.03.2026

Nazwa odznaki: Przypudrowany nosek


Nazwa odznaki: Rycerz Króla Artura

1. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5662
2. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5390
3. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5126
4. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4408
5. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4326
6. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4121
7. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4119
8. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3873
9. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3666
10. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3258

Nazwa odznaki: Uczeń Scáthach
1. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4915
2. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4060
3. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3992
4. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3241
5. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2358
6. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2145
7. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2081
8. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1802
9. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5602
10. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5332

Nazwa odznaki: Porządek świata na naszych barkach
20xMinisterstwo
1. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5591
2. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5506
3. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5349
4. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5139
5. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3689
6. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3399
7. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3138
8. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2687
9. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2095
10. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2225
11. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2100
12. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2034
13. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1857
14. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1743
15. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1303
16. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1596
17. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1289
18. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1220
19. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=219
20. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2229

Nazwa odznaki: Co ja za to kupię... waciki?
Mam ponad 7 k

10 + 150 + 150 + 150 + 50 = eee 510?
Jak coś sknociłam, to podmienię sesje.

adnotacja moderatora
Odznaki przyznane. Przyznaję bez bicia, że uwierzyłam ci na słowo że masz te sesje, więc jak to jakiś przekręt to idź napisz Badacza Tajemnic Wodolejstwa w ramach pokuty LOL. @Brenna Longbottom

@Eutierria jeśli nawet tu coś się nie zgadza, to mam ze 20 innych w Mungu i Anglii i coś w Hogsmeade na podmiankę, spokojnie Szeroki uśmiech


RE: Odbieranie odznak - Cathal Shafiq - 15.03.2026

Nazwa odznaki: Pieśni Taliesina
  1. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1902
  2. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1519
  3. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1974
  4. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2396
  5. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1664
  6. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=1447
  7. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3045
  8. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4128
  9. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4706
  10. https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4936

Należne PD: 150

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Cathal Shafiq



RE: Odbieranie odznak - Alexander Mulciber - 15.03.2026

ciężkie westchnienie

Nazwa odznaki: Stek bzdur, i to dobrze wysmażony: jak to nie jest dobrze wysmażony stek bzdur, to ja nie wiem MAŁŻEŃSTWO SCHRODINGERA

No więc. W lutym 1972, na miesiąc po śmierci ojca Alexa, wzięłam sobie nielegalny ślub z Lorettą, o którym nikt nie wiedział, bo Loretta miała podobno jakiegoś narzeczonego, który podobno istniał, podobno też rzucił ją i wyjechał do Ameryki... Podobno. Alexander z Lorettą nie podpisali żadnych papierów, tylko zawarli umowę na krew i ślinę (dosłownie), a że ona była pijana, a on naćpany jej krwią, no to poczytalni raczej nie byli. Więc no... Nie było to w żaden sposob wiążące prawnie. No ale Alex i Loretta próbowali się bawić w małżeństwo, chociaż średnio im to wychodziło. Ale hej! Dochowałam nawet przysięgi wierności (nie mam bladego pojęcia, czy takową składałam). Powiedziałam o tym tylko jakiś tydzień później mojemu najlepszemu przyjacielowi, Murtaghowi (który cały ten czas sypiał z moją 100% legit no scam żoną), a miesiąc później mojej kochance, Ambrosii (która przestała ze mną sypiać).

Fast forward sierpień 1972, w którym wydarzyło się kilka rzeczy.
1. Czarne Wesele (5 sierpnia), na które Alexander wbił podając się za Peregrinusa Trelawneya. A potem za Williama Lestrange (brata Loretty, notabene). Co jest w ogóle osobnym subplotem tej wielkiej plotki, ponieważ Alexowi zrobiono zdjęcie u boku Eden (jest bardzo zamazane, a obaj panowie rzeczywiście są do siebie podobni, więc mozna się pomylić), przez co powstał artykuł o małżeńskich perypetiach jej i Williama. A potem mieliśmy nawet konfrontację z Williamem, w trakcie której NAPRAWDĘ zamieniliśmy się ciałami na mocy klątwy natrętnego poltergeista.
2. Co jest jednak bardziej znaczącym, Alex stwierdził, że stosownym będzie odgryźć się Vakelowi, który zaczął go na tym Czarnym Weselu dissować, objawiając wieści o swoim małżeństwie światu. W tym miejscu mówię publicznie, że Loretta jest moją (100% legit no scam) żoną, co absolutnie rozpierdala system, bo zaraz podchwytuje to jej siostra, Annaleigh, która przekazuje to bratu Loretty, Louvainowi... No i idzie to w świat.

Cytat:Chciałem tylko zrobić niespodziankę bratu mojej żony.Moja żona. Dwa słowa, rzucone jakby mimochodem – niedbałe jak wzruszenie ramion – a jednak tak wymowne, tak szokujące w jego ustach. Czy Loretta w ogóle powiedziała o ich ślubie rodzinie? Wątpił. [...] Moja żona. Dwa słowa, rzucone jak tłusty ochłap dla wygłodniałej sfory psów, które zaraz pochwycą go, i zaczną wyrywać sobie nawzajem stare mięso z pysków. Mówiąc to, nie ściszył głosu. Dobrze wiedział, o czym najchętniej plotkowano na salonach. Niech gadają, pomyślał Alexander. Jego reputacji nie dało się zepsuć już bardziej. Plotka rzucona w eter salonu była jak ochłap rzucony dla psów.

3. Tutaj oficjalna plotka o małżeństwie Alex i Loretty zamieszczona przeze mnie.

4. A teraz kolejny subplot, bo wjeżdża jeszcze Windermere, gdzie pojechałam z moją kochanką, Ambrosią, i tak jakby, czary sprawiły, że znowu jesteśmy dla siebie super mili i zakochani i w ogóle świata poza sobą nie widzimy. Ashke puściła kolejna plotkę, o kolejnym moim małżeństwie, które kompletnie nie ma racji bytu... Ale chyba nikt w to nie uwierzył poza Morpheusem Longbottomem XD W każdym razie wspomniano w tej plotce również o Lorettcie, i o małżeństwie z Alexem, więc i ja o niej wspominam.

Na początku września napisano o mnie artykuł w Proroku. Pominę wyjaśnianie lore fundacji i kutasoświeczek. Zacytuję fragment o Alexie i o Lorettcie:
Cytat:Pojedynek Louvaina Lestrange'a i Philipa Notta o honor panny Loretty Lestrange, zakończył się może i remisem, ale ten wynik szybko przestał mieć na znaczeniu, kiedy oczy zebranych, kierowane na samą zainteresowaną, widziały u jej boku rozanielonego Alexandra Mulcibera. Jeśli ktoś już wtedy podejrzewał, że coś mogło być poważnego na rzeczy, szybko się o tym przekonał, bo już podczas wesela Perseusa i Vespery Blacków, świat plotkarski obiegła wiadomość, jakoby oboje byli w związku małżeńskim - co wydawało się takim samym szokiem dla innych członków socjety, jak i dla rodzin zainteresowanych.
No tak, w lipcu był jeszcze pojedynek o "honor" Loretty, ale to brzmi tak śmiesznie, że też sobie daruję wyjaśnianie tego, że gdy Louvain i Philip sobie dzielnie walczyli o honor Loretty, to ja go plamiłam na oczach wszystkich, trzymając rękę na dupie Loretty, gdy staliśmy razem na trybunach. XD

Darujcie mi również wymienianie 5 osób, które uwierzyło w plotkę, bo uwierzyli prawie wszyscy, wystarczy sobie przeczytać korespondencję Lestrange'ów (a Lestrange'ów jest na pewno PRZYNAJMNIEJ 5 sztuk). Vika tłumaczyła m.in. swojej siostrze, Primrose, co się odjebało o tutaj.

Ostatecznie, jak przystało na zgodnych, przedkładających wartość przyjaźni ponad bezczelne knowania followersów Czarnego Pana... Louvain powiedział rodzinie w trakcie kolacji Mabon (23 września, więc ponad miesiąc od Czarnego Wesela), że całe to małżeństwo Alexa i Loretty to jest jedno wielkie oszustwo, a Alexander powiedział w tym samym czasie dokładnie to samo swojej rodzinie (dzięki, że zapytałeś, Richard). Zacytuję swojego posta:

Cytat:– [...] Żeby mieć dziedzica, potrzeba najpierw mieć żonę – wyjaśnił takim tonem, jak gdyby tłumaczył coś skończonemu głupcowi, powoli cedząc słowa. – A żenić się na razie nie planuję, wbrew prasowym doniesieniom.
[...] nie było przecież u jego boku Loretty, która mogłaby potwierdzić lub zaprzeczyć. Loretta nigdy by tego zresztą nie zrobiła. Nie powiedziała niczego nawet swej rodzinie. O małżeństwie dowiedzieli się z plotek, zabranych przez Annaleigh z wesela... Dowiedzieli się od niego. Bo przecież Alexander sam te plotki rozpuścił. Och, jakże Alexander kochał plotki! Były skuteczniejsze niż klątwy. Znajdował w tym wiele radości, że wielki patriarcha rodu Lestrange drżał na plotkę, że jego kurewska córeczka rozkładała nogi inaczej niż na jego komendę. Inaczej nie pozwoliłby jej przecież wstydliwie wybyć do Francji. Wstyd... Och, jakże potężną bronią był wstyd! Bo nieważnym było już to, co naprawdę między nimi zaszło. Ważnym było, że przez niemal siedem lat Alexander miał Lorettę na każde swoje skinienie, a gdy się nią już znudził, zniszczył doszczętnie jej reputację. A teraz nawet nie nazwał jej żoną. Bo przecież oficjalnie nigdy tego nie zrobił. To wszystko były tylko plotki, a jakich plotek na jego temat już nie było?

Ok fajnie a tutaj jeszcze tłumaczę dlaczego był to super scam jakby kogoś interesowało (pewnir nie). A teraz zakończmy ten rozdział na zawsze bo mam dosyć. Za te wszystkie cierpienia młodego Wertera powinno mi się należeć więcej niż 20 PD.

Należne PD: 20 PD (!)

adnotacja moderatora
Przeczytałam to ale chyba nie rozumiem tego do końca w kontekście opisu odznaki: "Jako postać rozsiej nieprawdziwą plotkę" - z tego co pamiętam, to prosiłyście nas o wpisanie tego do swoich kart postaci, ponieważ ślub był legitny w obrządku romskim i też z postów rozumiem, że dla Alexandra to było poważne. Czy w takim razie te romskie sprawy nie mają dla postaci znaczenia? W cytowanych fragmentach sama wspominasz o ślubie, o którym Alexander nie wie, czy Loretta powiedziała czy nie swojej rodzinie. Wydaje mi się, że na podstawie tego, że ten ślub faktycznie się odbył w rozumieniu graczy, to nie mogę przyjąć tego zgłoszenia. Jeżeli się tutaj mylę, to daj mi znać, ale musisz przygotować to w troszkę przystępniejszej formie, bo teraz się trochę w tym gubię.

Czego dokładnie dotyczy plotka (dwa-trzy słowa):
Link do napisanej plotki w temacie plotek:
Artykuł w Proroku na podstawie plotki:
Linki do postów udowadniających, że pięć osób uwierzyło w plotkę: 1, 2, 3, 4, 5

Zastanowiłabym się jednak (w zgłoszeniu sama piszesz, że temat jest dla ciebie ciężki emocjonalnie) czy chcesz w ogóle to poruszać, bo najpewniej (zakładając, że ślub był nieprawdziwy i zgłoszenie zmiany w karcie nie było legitne), musiałabyś jednak coś uzupełnić i napisać o tym konkretny artykuł, a z tego co wiem nie chcesz tego za bardzo grać. @Alexander Mulciber

Pewnie, że nie chcę tego tematu poruszać. Ale też nie widzę powodu, dla którego mam nie dostać odznaki i marnych 20 PD za wątek, z którego zamknięciem męczyłam się półtora kwartału (i który dalej niesie za sobą konsekwencje dla mojej postaci bez względu na wszystkie moje prywatne odczucia)?

Sensem plotki jest to (być może niedokładnie to podkreśliłam), że ślub był legalny i wiążacy, a nie był. No i zgodziliśmy się chyba, że to tak zagramy, skoro Loretta zniknęła: po pierwsze, legalność można podważyć, bo Alex i Loretta nie mają na niego żadnych dokumentów, po drugie, oboje byli wtedy pod wpływem, więc nie byli raczej zbytnio poczytalni i zdolni do podejmowania poważnych prawnych decyzji. Oczywiście, że w ocenie Alexandra małżeństwo to zawsze było ważne, ale w jego interesie było twierdzić, że jest ważne.

Uważam, że jak najbardziej było legitnym było zgłoszenie zmiany statusu matrymonialnego w KP. Zgodnie z obecną moją wiedzą, pola w KP nie muszą odzwierciedlać tego, co o postaci prawdziwe, lecz to, co jest postrzegane za prawdziwe (tak jak to miało miejsce w związku ze statusem krwi Icarusa albo Dolores).

Link do plotki dałam https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=967&pid=52219#pid52219

Link do artykułu dałam (a nawet bezpośredni cytat) https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4467

Wspomniałam ponad 5 osób w całym tym zgłoszeniu, które w tą plotkę wierzyły i ją powielały:
1) np. Victoria napisała o niej Primrose (link dałam https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=4452&pid=65658#pid65658),
2) np. na Mabon rodziny Lestrange i Mabon rodziny Mulciber były osoby, które wierzyły w plotkę, i dopiero Louvain i Alex ją wówczas rozwiali, np. Richard Mulciber, Rodolphus Lestrange (dałam linki do obu kolacji i na nich jest ponad 5 osób)
3) np. Alex mówi o ślubie Murtaghowi, który martwi się o to, że musi zerwać swój romans z Lorettą (link dałam http://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=2455&pid=27765#pid27765)
4) np. Czarne Wesele (dałam link) – Alex wypowiada plotkę przy Vakelu, Annaleigh, Eden, Annaleigh powtarza potem plotkę Louvainowi, Louvain potem mści się na Ambrosii za to wszystko... Nie czytałam wszystkich tych sesji. To są tylko sytuacje, które wspomniałam w tym zgłoszeniu i tu jest grubo ponad 5 osób
Post Eden https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3340&pid=44643#pid44643
Posty Annaleigh https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3340&pid=45086#pid45086  https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3340&pid=45405#pid45405
Post Louvaina https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=3340&pid=45147#pid45147

Ostatecznie wszyscy zgadzamy się, że wcale legalne i wiążące to nie było, Alex i Louvain przyznali to przed obiema zainteresowanymi rodzinami

Nie umiałam lepiej wyjaśnić, więc dałam całe tło Smuteczek  @Eutierria

adnotacja moderatora
Okej, tylko:
1. Sensem plotki jest to (być może niedokładnie to podkreśliłam), że ślub był legalny i wiążacy, a nie był, ale w plotce napisałaś: Podobno małżonkowie zrezygnowali z tradycyjnego obrządku na chwałę Matki na rzecz bliżej nieznanych nikomu cygańskich praktyk, co pozwala nie tylko wątpić w legalność małżeństwa artystki z patocelebrytą, ale w ogóle traktować całą tę aferę na poważnie. co jest zgodne ze stanem faktycznym. W twoich 'osobach, które uwierzyły w plotkę' jest Victoria, która przekazała siostrze dokładnie treść plotki - o obrządku cygańskim, a nie legalnie sformalizowanym ślubie. Louvain mówi, że Alexander 'pieprzy brednie' czyli zakładam, że nie uwierzył.

2. Uważam, że jak najbardziej było legitnym było zgłoszenie zmiany statusu matrymonialnego w KP. Zgodnie z obecną moją wiedzą, pola w KP nie muszą odzwierciedlać tego, co o postaci prawdziwe, lecz to, co jest postrzegane za prawdziwe (tak jak to miało miejsce w związku ze statusem krwi Icarusa albo Dolores). - Skoro ślub się odbył, informacja w twojej karcie jest zgodna ze stanem faktycznym. I jednocześnie na podstawie plotki wie o tym sporo osób.

W związku powyższym i tym, że odznaka jest za przekonanie pięciu osób do wiary w coś nieprawdziwego, nie przyznaję ci tej odznaki na podstawie tego wpisu. @Alexander Mulciber



RE: Odbieranie odznak - Alexander Mulciber - 15.03.2026

Nazwa odznaki: Przypudrowany nosek
Należne PD: 10 PD

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Alexander Mulciber



RE: Odbieranie odznak - Lorraine Malfoy - 15.03.2026

Nazwa odznaki: Przypudrowany nosek
Należne PD: 10 PD

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Lorraine Malfoy



RE: Odbieranie odznak - Aaron Andrew Moody - 15.03.2026

Nazwa odznaki: Przypudrowany nosek
Należne PD: 10 PD

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana. @Aaron Andrew Moody