• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Szpalta Zakończone Zakończone Wydarzenia Pozafabularne Trzecie urodziny SoLa: Hunger Games

Trzecie urodziny SoLa: Hunger Games
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#1
17.01.2026, 11:06  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2026, 18:53 przez Eutierria.)  

Secrets of London ma trzy latka!


Drodzy gracze, trzy miesiące temu, czyli 18 października 2025 roku, nasze forum obchodziło swoje trzecie urodziny. W związku z naszym świętem ponownie otwieram nasz forumowy plebiscyt, którego celem jest integracja graczy i wspólne celebrowanie naszych ulubionych sesji, memów i wydarzeń forumowych. Jego poprzednią edycję możecie znaleźć tutaj. To kolejny rok, kiedy mogę przekopiować ten sam tekst i tylko trochę go edytować. Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy, bo to znaczy, że te słowa wciąż są aktualne, a co roku dziękuję wam wszystkim za wspólny rok wspaniałej i porywającej gry, ale także za budowanie razem ze mną przestrzeni, która stała się bardzo istotnym elementem mojego życia. Mam nadzieję, że to forum pozostanie waszym dobrym miejscem do wygaśnięcia hostingu i jeden dzień dłużej.

Trochę o naszym plebiscycie


Nasz forumowy plebiscyt jest dedykowany każdemu z graczy SoLa - mogą brać w nim udział postacie aktywne i nieaktywne. Za udział w formie wypełnienia formularza zgłoszeniowego i zagłosowania w późniejszej ankiecie, gracz otrzyma wartą 10 punktów doświadczenia odznakę Obowiązek obywatelski (lub jej kolejny stopień). Zostanie ona przypisana do konta, z którego wysłaliście formularz zgłoszeniowy (i tak, każdy wypełnia ten formularz raz, otrzymuje PD na jedną, wybraną postać). Jeżeli ktoś nie uzupełni wszystkich kategorii, jego nominacje zostaną dodane do ankiety, ale nie otrzyma odznaki ani punktów doświadczenia. Wszyscy nominowani otrzymają odznakę Izby pamięci z pucharem, a zwycięzcy ankiety będą mogli pochwalić się dodatkową złotą obwódką. Plebiscyt odbywa się w dwóch kategoriach: Patrzę i Czuję.

Opis kategorii - Patrzę


Kategoria Patrzę, dotyczy sesji, w których gracz zgłaszający nie brał udziału i go bezpośrednio nie dotyczyły - jest to sposób na docenienie wątków, które śledziliśmy z zapartym tchem, chociaż nie są częściami historii naszych postaci. W kategorii Patrzę, zgłaszamy jedną postać lub grupę osób powiązanych z sesją. Nominacje mogą się powtarzać, ale zanim wrzucicie posta, to zerknijcie na posty innych i przemyślcie, czy nie chcecie wyróżnić w kategorii Patrzę kogoś, kto się jeszcze w nominacjach nie pojawił. To nie jest ostateczne głosowanie i podwójne zgłoszenie tych samych osób nie jest potrzebne. Zgłoście kogoś innego (nawet jeżeli pomysł wydaje wam się szalony) - dzięki temu pojawi się w ankiecie!

Opis kategorii - Czuję


Kategoria Czuję, dotyczy sesji, w których braliśmy udział i w których chcielibyśmy nagrodzić naszych współgraczy za emocje, jakie towarzyszyły nam podczas pisania tych rozgrywek. W kategorii Czuję, możemy dodatkowo wypisać inne, ale wyróżnijcie proszę jedną. Zgłoszenia z tej kategorii nie biorą udziału w żadnej ankiecie i pełnią jedynie funkcję naszego podziękowania współgraczom za wspólną zabawę.

Patrzę


Na to, jak inspirujesz
(Postać gracza + nawiązująca do zgłoszenia sesja lub list)

Kategoria dedykowana postaci, którą chcielibyśmy z jakiegoś powodu wyróżnić. Być może porwały nas jej wątki, może jej charakter, może to ile wniosła do istnienia forum. Może być najzabawniejsza, najbardziej klimatyczna, najlepiej skonstruowana - wybór należy do nas, tak samo jak i konkretniejszy opis tej kategorii.

Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry
(Postać gracza + nawiązująca do zgłoszenia sesja lub list)

Kategoria dedykowana postaci pozytywnej, która wzbudza w nas pozytywne emocje i której kibicujemy w działaniach niosących dobro. Nie musi być to ktoś, kto próbuje intensywnie naprawić świat, ale musi być to osoba, której działania przyniosły światu lub innym postaciom jakieś pozytywne skutki.

Na to, jak mrozisz spojrzeniem
(Postać gracza + nawiązująca do zgłoszenia sesja lub list)

Kategoria dedykowana postaci negatywnej - takiej, która niszczy, mąci, dąży do rzeczy niegodziwych lub po prostu sieje chaos. Nie musi być to ktoś, kto morduje niewinnych w imię Czarnego Pana, ale musi to być osoba, której działania przyniosły światu lub innym postaciom jakieś negatywne skutki.

Na to, jak zwiększasz nam oglądalność
(Postać gracza + nawiązująca do zgłoszenia sesja lub list)

Kategoria dedykowana postaci, która zwyczajnie rozbawia nas do łez. To ktoś wyróżniający się dialogami, narracją lub nietypowymi działaniami, śledzona za to, że wywoływała na naszych zmęczonych pracą twarzach uśmiech nawet po najcięższym dniu.

Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią
(Postacie graczy + nawiązujące do zgłoszenia sesje lub listy)

Kategoria dedykowana najbardziej porywającemu romansowi, niezależnie od powodu, który uczynił go porywającym. Możecie zgłosić tutaj najsłodsze gołąbeczki, jak i postacie jadące wspólnie w dół w stronę klifu - nikt w końcu nie powiedział, że ten kwiat, co kwitnie, nie ma żadnych kolców.

Na to, jak współpracujecie, by przetrwać
(Postacie graczy + nawiązujące do zgłoszenia sesje lub listy)

Kategoria dedykowana najbardziej porywającej relacji pozytywnej, niezależnie od powodu, jaki uczynił ją porywającym. Nie musi to być relacja romantyczna (ale może nią być). To może być braterska przyjaźń, współpraca dwójki brygadzistów, czy wasze ulubione relacje pomiędzy członkami rodziny.

Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe
(Postacie graczy + nawiązujące do zgłoszenia sesje lub listy)

Kategoria dedykowana najbardziej porywającej relacji negatywnej. To mogą być relacje rozgrywane wokół krzywdy lub wspólnej niechęci, ale także dobrych chęci zadeptanych przez zły los. Niezależnie, co ich od siebie oddala, co uczyniło lub próbuje uczynić ich potworami - tutaj nie zapowiada się na dobre zakończenie. Ale to nie znaczy, że nie możemy czytać tego z zapartych tchem.

Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz
(Profil postaci)

Kategoria dedykowana najbardziej estetycznemu, odpicowanemu i zapełnionemu treścią profilowi. Tyczy się to zarówno pól ukrytych za avatarem, jak i posta pokazującego się po wejściu na profil postaci (polom „poznajmy się bliżej” i reszty jego zawartości).

Czuję


Oczarowanie
(Postać gracza)

Tym jak piszesz, tym jak tworzysz historie, tym jak wciągasz mnie w wir wydarzeń i czynisz sesje z tobą wyjątkowymi.

Rozbawienie
(Postać gracza + nawiązujące do zgłoszenia sesje lub listy)

Twoimi żartami, sytuacjami, w które wciągasz nasze postacie, twoją narracją, twoimi rzutami, od których nasze postacie notorycznie wpadają w kłopoty.

Smutek
(Postać gracza + nawiązujące do zgłoszenia sesje lub listy)

Przez to jak potoczyły się nasze fabuły, jak cierpią nasze postacie, jak bardzo życie rzuca im kłody pod nogi, a one biedne nie potrafią sobie z tym poradzić.

Siłę
(Postać gracza + nawiązujące do zgłoszenia sesje lub listy)

Dzięki temu, jak pomagasz mi się rozwijać, jak moje fabuły nabrały dzięki tobie wiatru w żagle, jak moja postać nabrała barw dzięki temu co razem tworzymy.

Nadzieję
(Postać gracza + krótki opis)

Ponieważ jeszcze tak wiele przed nami.

Kod zgłoszeniowy


Zgłaszane sesje musiały być otwarte od 19.12.24 do dnia dodatnia tego wątku.

Tutaj znajduje się arkusz odpowiedzi. Sprawdź go jeśli nie chcesz zrobić dubli.

Kod:
Tutaj możesz napisać jakieś dobre słowa dla ogółu graczy.

[align=center][b]Patrzę[/b][/align]

[i]Na to, jak inspirujesz:[/i] ...
[i]Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry:[/i] ...
[i]Na to, jak mrozisz spojrzeniem:[/i] ...
[i]Na to, jak zwiększasz nam oglądalność:[/i] ...
[i]Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią:[/i] ...
[i]Na to, jak współpracujecie, by przetrwać:[/i] ...
[i]Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe:[/i] ...
[i]Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz:[/i] ...

[align=center][b]Czuję[/b][/align]

[i]Oczarowanie:[/i] ...
[i]Rozbawienie:[/i] ...
[i]Smutek:[/i] ...
[i]Siłę:[/i] ...
[i]Nadzieję:[/i] ...

[+]Do osób lubiących się rozpisywać
Jeżeli ktoś chce się rozpisać i wymienić innych kandydatów, których chciał umieścić, to może to zrobić. Proszę jedynie o wypełnianie kodu w następujący sposób:

Na to, jak inspirujesz: Imię i nazwisko osoby zgłaszanej do ankiety (link)
W następnej linijce możesz rozpisać się o tym ile tylko chcesz, wymienić tyle osób na ile masz ochotę i bawić się do białego rana. Byle zgłaszane osoby i link do sesji znajdowały się od razu po nazwie kategorii i nie trzeba było ich szukać.

Jak już wypełniłem, to co dalej?


Wrzucasz do tego tematu. Za miesiąc (najpewniej po 14 lutego) zostanie tutaj dodana ankieta. Po głosowaniu zrobimy wielkie podsumowanie, rozdamy odznaki i będziemy płakać nad sesjami na rozdaniu statuetek na Discordzie. Dokładna data zostanie podana… wkrótce. I tak - w tym roku w ankiecie również pojawi się socjometria. Znów wrócimy do Hogwartu, ale tym razem zamiast Turnieju Trójmagicznego pijany w trzy pupy Dumbledore zorganizował uczniom Igrzyska Śmierci. Osiągniemy nowe wyżyny głupoty pomysłami na kreatywne kamuflaże i spróbujemy przewidzieć który z trybutów zginie pierwszy.
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie, zwykle przyobleczone są w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#2
17.01.2026, 13:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2026, 18:57 przez Eutierria.)  
W ramach prefacji powiem, że uwielbiam grać dla odstresowania w erotyczną grę tekstową typu harry potter forum pbf. Daję wam wyróżnienia za całokształt wspólnych sesji i wszystko, co udaje mi się śledzić. It's not much, but it's an honest work.

Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Lorien Mulciber – guess what. PRZECZEKAŁAM!! Lorien to doskonale skonstruowana postać, mogę poświadczyć o tym z każdego mojego konta. Nie wiem, którą sesją cię wyróżnić, bo samolubnie od razu uciekam myślami do naszych wspólnych, ale chcę, żebyś wiedziała, że wszystkie są wspaniałe.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Alastor Moody – sesja spotkania Zakonu dała mi tak wiele emocji, wgląd w poglądy Alastora i poczucie, że mojemu Moody'emu naprawdę udało się coś w życiu, i to są jego dzieci, chociaż staruch nie umie tego docenić. Cieszę się, że mogę być toksycznym tatą Alka i Mills, i czekam niecierpliwie na spotkanie z okazji Mabon. Daję ostatni post, bo uosabia kwintesencję rodziny Moody.
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Louvain Lestrange – ja tam wiem, że Louvain nie jest taki zły, jak go malują, taka jedna wila pewnie wciąż się modli o jego duszę, ale nominacja zwyczajnie się należy, bo bardzo starasz się tą postacią w Śmierciożercach, kreujesz ciekawe fabuły... No i nieco samolubnie zauważę, że konflikt Louvaina z Alexandrem napędził na forum bardzo wiele złej krwi i chaosu, co zwyczajnie mnie cieszy. Wklejam sesję z babcią, bo Lou jest tam bardzo ujmujący, próbując pokazać się z najlepszej strony, ale jednocześnie nie przestaje chcieć manipulować sytuacją.
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Stanley Andrew Borgin – Widzę cię na czacie i humor od razu lepszy. Kocham wieczne przepychanki naszych postaci w korespondencji, każda twoja sesja Stanleyem to absolutne złoto, nieważne, czy idzie bić się ze Śmierciożercami, czy odwala dzikie akcje z Maeve. Wklejam wspaniałą sesję gry w tarota z Rodolphusem.
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Baldwin Malfoy i Scarlett Mulciber – shippuję dzieciaki tak niedorzecznie mocno, dziękuję, że pozwalacie mi wpadać do waszych wspólnych wątków, mamy najlepszą found family ever, potrzebuję więcej sesji w Necronomiconie. Wklejam waszą sesję około Spalonej Nocy, bo jest w niej dużo troski i słodyczy.
Czy ktoś następny może nominować Monę Rowle i Icarusa Prewetta, którzy pracowicie piszą shipa od początku bycia na forum i są przesłodcy?
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Helloise i Samuel McGonagall – bardzo spodobała mi się ta sesja. Piękna relacja dwójki ludzi obeznanych ze smutkiem może nawet bardziej aniżeli z Knieją. Mam wielką słabość do sesji, w których pojawiają się młodsze wersje postaci, co pokazuje, jak bardzo ewoluowały przez lata.
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Gabriel Montbel i Jonathan Selwyn – czy ja muszę coś tutaj dodawać? Zapoznano mnie z kulisami sesji, widziałam, jak wiele emocji towarzyszyło temu shipowi... Nie możecie mi zakazać nominowania was, bo jestem zbyt wielką fanką wszystkich tekstów kultury o wampirach, żebyście zdołały mnie powstrzymać przed wspomnieniem w moim zgłoszeniu wampirzego romansu. Na otarcie łez daję moment, w którym chłopcy pogodzili, ale przez wszystko dookoła tej relacji (złamane żebra i złamane serca) zaliczam ją do negatywnych.
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Philomena Mulciber – moja babcia jest lepsza niż twoja babcia.

Czuję

Oczarowanie: Baldwin Malfoy – zaczęło się od "hej, chcesz być moim anam cara?", no a potem... A potem zamieszkali wspólnie z dzieckiem w zakładzie pogrzebowym. Uwielbiam jak Lorraine i Baldwin wspólnie się dopełniają, to, że są dysfunkcyjni, ale nie potrafią jednocześnie żyć bez siebie. Uwielbiam, że są fanatykami religii, i zintegrowali siebie z tą religią, do tego stopnia, że w sumie nie ma granicy, której nie przekroczyliby dla tej drugiej osobu. Jestem tą relacją oczarowana, bo na koniec dnia to dwójka dzieci, która potrzebowała kogoś, kto ich zrozumie i będzie kochać bez względu na wszystko, i dokładnie to znaleźli.
Rozbawienie: Woody Tarpaulin – kocham naszą sesję o snach, przebitki w retro o Yule i na spotkaniu Zakonu, i cieszę się bardzo na perspektywę napisania chłopami większej ilości samodzielnycy sesji. Granie przyjaźni, która trwa tak wiele lat niesie ze sobą dużo głębi, nawet jeżeli na razie piszemy głupiutkie rzeczy, wiem, jak dużo Woody znaczy dla Aarona.
Smutek: Anthony Shafiq – wszystkie sesję z Lorraine bolą moje serduszko, bo są takie słodko-gorzkie. Chociaż bardzo bym chciała, żeby byli szczęśliwi, wiem, że ostatecznie należą do różnych światów i podejmą różne wybory. Wciąż jest to ważna relacja i jej pisanie daje mi wiele radości. Na szczęście mamy inne postaci, które pomagają otrzeć mi łezki, dlatego czekam na sesje z Urd, Keyleth, Gabrielem, no i tak ogółem, więcej wspólnych wąteczków.
Siłę: Lorien Mulciber – to, że jakimś cudem przekonała tego mojego ćpuna, żeby żył, jestem jeszcze w stanie pojąć. Ale żeby przeprosił?! Wklejam więc sesję w łazience, bo chciałam, żeby tu była, ale bardzo bliska byłam wklejenia zamiast tego bankietu Ekstazy. Totalna power couple z Aaronem, czyli ona skazuje złoli, a on ich łapie, i daje w prezencie jej dementorkom. A poza tym siłę czuję, gdy wiem, że ohajtają się, wyremontują wspólnie domek, i będą żyli długo i szczęśliwie.
Nadzieję: Helloise – ...nadzieję mam na to, że Helloise dalej będzie chciała słuchać nerdzenia Alexa, wymieniać z nim piękne listy, spotykać się z nim w snach i nie tylko (kiedy następne wesele?). Wiem na pewno, że Helloise żyje w jego głowie. Przepraszam, że jest tak zachwaszczona. Za całą resztę nie przepraszam. Jestem absolutnie zauroczona.

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Alexander Mulciber


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#3
17.01.2026, 16:18  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2026, 18:57 przez Eutierria.)  
A ja sobie zrobię kopiuj-wklej z zeszłego roku.
Cytat:Ponieważ jestem absolutnie beznadziejna w pisaniu wszelkich wstępów poprosiłam o to swojego wiernego ChatGPT asystenta.
Dziękuję za każdą sesję, za każdą postać i za każdą interakcję. Cieszę się, że mogę być częścią tego wspaniałego grona graczy i oby nadchodzące miesiące przyniosły wiele nowych przygód.
Ale poważnie - dziękuję. Trafiłam tu przez kompletny przypadek. Akurat zaczynała się sesja egzaminacyjna, mnóstwo projektów i kompletny brak czasu sprzyjały prokrastynacji równie mocno, co zgłoszeniu się do randomowych poszukiwań postaci na Edenie. Czy sądziłam, że tu zabawię dłużej? Nie. Ale jestem, gram i (o zgrozo) nie uciekam w popłochu nocną porą.
A teraz przejdźmy do rzeczy o wiele ważniejszych.

Patrzę

Na to, jak inspirujesz:
Alexander Mulciber. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości, że twoje postaci są u mnie w kategorii “polizane zaklepane”. Ale Alexandra chciałabym wyróżnić szczególnie - jest postacią dopracowaną w takim szczególne, że aż boli fakt, że się marnuje na gejowym forum hari potah, a nie jest bohaterem kolejnej powieści Remigiusza Mroza. Nominuję go za dwie sesje, które pokazują konsekwencję z jaką Ola go prowadzi: klik i klik.

Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry:
Woody Tarpaulin. Uno - jest w Zakonie Feniksa co daje mu +10 do dobroci. Duo - ma najlepszą knajpę na Nokturnie, co z pewnością wpisuje się w kategorię “naprawa świata”. Małego świata, bo przeznaczonego dla tych wszystkich zakazanych mordeczek, ale wciąż świata. Tres - jest ojcem wielu dziatek, choć mógłby być ich dziadkiem (bo jest tak stary i łysy). I właśnie za ten komizm z adoptowaniem wszystkich sierot z okolicy dostaje ode mnie nominację (mogłabym wrzucić milion sesji, ale ta z Aseną zapadła mi najlepiej w pamięci): klik

Na to, jak mrozisz spojrzeniem:
Stanley Andrew Borgin. Może i Staś jest ukochanym prawie-że-synkiem Lorien, która by pokręciła nosem na wieść, że zrobił sobie brzydką dziarkę na przedramieniu (a taki grzeczny zawsze był, z Brenną się tak ładnie kolegował!), ale to nie zmienia faktu, że Stanley jest plugawym śmierciożercą. I jest w tym zajebiście dobry biorąc pod uwagę, że jako jeden z nielicznych ma IV w spaczeniu. Nominuję za poprawne używanie Cruciatusa w tej sesji. Mam nadzieję, że za na każde kolejne wyprawy będzie jednak zakładał szalik i rękawiczki, co by nie zmarznąć

Na to, jak zwiększasz nam oglądalność:
Jonathan Selwyn. Pomyślicie - chwila chwila, ale gdzie ta komedia? A próbowaliście mu kiedyś pokazać m e b l o ś c i a n k ę ?  Nominuję za każdy raz, kiedy ten mebel stał się nemezis numero uno w życiu pana Selwyna klik

Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią:
Anthony Shafiq i Jonathan Selwyn. Jedno słowo - NARESZCIE. To był najbardziej oczekiwany przeze mnie ship na tym forum. Po tylu niedopowiedzeniach, przeszkodach i kłopotach wreszcie ta dwójka jest razem. A jak wiemy to bardzo ważne dla funkcjonowania Ministerstwa.
Nominuję za tą tą sesję

Na to, jak współpracujecie, by przetrwać:
Louvain Lestrange i Philomena Mulciber. Czy jest to relacja w pełni pozytywna? Pewnie nie. Ale czy babcia Mulciber ma jakiekolwiek pozytywne relacje? Też pewnie nie. Myślę że ta jest jednak najbliższa temu co powinno się nazywać “współpracy biznesowej”. Zetknięcie dwóch postaci, które będąc szalenie różnymi są do siebie bardzo bardzo podobne. Słynny teatr dla gejów.

Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe:
Polecę klasyczkiem - Stanley Andrew Borgin i Brenna Longbottom. Jak oni nie będą kiedyś razem (po dwóch stronach krat w Azkabanie) to ja nie wiem. Zdecydowanie macie za mało sesji i wysyłanych między sobą anominów. klik
Tu miała być Millie i Louvain ale wasza sesja zaczęła się dokładnie 11.12.24 i byłoby to nieprzepisowe.

Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz:
Anthony Shafiq. Jeden z moich ulubionych na forum.



Czuję

Oczarowanie: Proszę państwa oto ona Helloise Rowle. Czy napisałyśmy praktycznie tylko jedną sesję (i to niepełną)? Tak. Who cares. Uwielbiam postać Helloise, uwielbiam cały sensualizm tej relacji, to jak można ją rozwinąć i cały ten angst, który może z niej wyniknąć.
Zresztą na wszystkich multikach mam z Hellunią wspaniałą relację. Nie mogłabym prosić o więcej.

Rozbawienie: Zorientowałam się, że mam bardzo mało żartobliwych sesji w tym roku (wyłączając wojnę poduszkową), więc chciałabym tu nominowaćCharlotte Mulciber - głownie dlatego, że widzę wspaniały potencjał na relacji z Baldwinem. Nokturnowe dzbany powinny się trzymać razem Serduszko

Smutek: Powtórzę nominację z zeszłego roku - Anthony Shafiq. Za to, że wszystkie piękne sesje, które pisałyśmy sprowadzają się tak czy inaczej do szczęśliwego zakończenia dla tej dwójki. Ale wszystkie były przepiękne i absolutnie nie mogę temu zaprzeczyć.

Siłę: Aaron Moody. Bo jest mój. Po prostu. I był mój zanim jeszcze miał założone konto. Bo sobie zamówiłam kota w worku i dostałam pakiet premium. Uwielbiam ich relację, to jak się dopełniają - nieważne czy to angst czy fluff, czy picie wina nocą w Dziurawym Kotle, czy dyskutowanie o Bardzo Ważnych Sprawach. Będą żyć szalenie szczęśliwie i niedługo. Ale będą. Daję do nominacji moodboard, bo to najkochańsza rzecz jaką ktokolwiek dla mnie zrobił.

Nadzieję: Scarlett Mulciber. Come back bbygirl I miss u :'(

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Baldwin Malfoy
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#4
17.01.2026, 18:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2026, 17:24 przez Robert Albert Crouch.)  
Zamieszczam tutaj sympatyczną listę z okazji plebiscytu Serduszko

Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Odysseus Fawley
Powiedzmy sobie szczerze, wszyscy chcemy więcej Odysa. Jest tak wspaniale mroczny, napisany i wystylizowany, że nie mogłabym tu go pominąć. Bardzo podoba mi się koncepcja postaci, ale WYKONANIE, drodzy państwo. To perfekcja.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Electra Prewett
Chyba nominowałam ją już w zeszłym roku, ale nie da się jej nie uwielbiać. Zawsze wątki z nią przynoszą po prostu radochę, bo ta postać jest tak niewymuszenie ciepła i sympatyczna, że (niczym Iskierka) rozświetla całego SOL-a.
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Philomena Mulciber
Kocham tą legendarną starą babę, bardzo bym chciała kiedyś z nią napisać jakiś wątek. Jest dla mnie trochę jak postać Meryl Streep z filmu "Diabeł ubiera się u Prady".
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność:
Julian Bletchley
Za bycie nie tylko ojcem (i sparing partnerem) roku, lecz także gościem, który na luziku wsuwa pączki z mięchem.
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią:Lucy Rosewood i Gabriel Montbel
Kocham te wampiry.
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Jessie Kelly i Electra Prewett
Uwielbiam ich dwójkę zarówno jako przyjaźń, a także potencjalny ship...
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Philomena Mulciber i Hannibal Selwyn
Interakcja niezwykle zabawna, ale i ciekawie pokazuje różnice pokoleniowe i różne postawy wśród czystokrwistych. Napiszcie coś jeszcze razem pls.
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Samuel McGonnagall
Leśny pan ma bardzo ładne kolaże.

Czuję

Oczarowanie:Mona Rowle
Uwielbiam każdą sesję z tobą, a sny Iconowe chyba najbadziej. Pisanie z tobą to przyjemność, na wszystkich postaciach!
Rozbawienie: Electra Prewett
Uwielbiam nasze crackowe sesje i wieczne nasycanie ich inside joke'ami. Z Ellie wspaniale się pisze takie rzeczy.
Smutek: Basilius Prewett
Smutno mi, jak myślę o tym, co zrobił relacji Basila i Ariego Dedalus. Cieszę się, że wychodzą powoli na prostą.
Siłę: Anthony Shafiq
To się tyczy zarówno do Anthony'ego, jak i reszty postaci Ashke. Nasze interakcje, wątki - czy to z Heniem, czy z Robertem, pozwoliły mi nie tylko wyczuć moje postacie, ale w nie uwierzyć. Dziękuję!
Nadzieję: Hestia Bletchley  Bardzo bym chciała popisać więcej wątków z moją ulubioną panią policjantką!!

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Robert Albert Crouch
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#5
17.01.2026, 19:54  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2026, 00:23 przez Eutierria.)  
Jesteście wszyscy super. Zazwyczaj na innych forach grałam z niewielką liczbą graczy i z przyzwyczajenia założyłam, że zabraknie mi postaci, które znam, do wpisania do plebiscytu, a tu nagle wyszło, że brakuje kategorii, bo chociaż się starałam to i tak nie udało mi się wyróżnić każdego.

Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Anthony Shafiq
Bo zawsze jestem pod wrażeniem, jak wiele antoniuszowych aspektów jest w tej jednej postaci i jak wszystkie są doskonale skonstruowane, nieważne czy jest to Antek-przyjaciel, Antek-polityk, czy Antek-dobry-wujek (te prezenty!). Widać dzięki temu jak prawdziwa i złożona jest to postać. Poza tym obecnie cały wątek Antka, który “budzi się z zimowego snu” i postanawia wreszcie przystąpić do akcji czyta się świetnie nie ważne w której sesji. Podrzucam wątek do sesji podczas Spalonej, gdzie fajnie widać jak Antek jednocześnie chce działać, ma milion planów na to, ale też martwi się o bliskich

Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry:  Mona Rowle
Bo Mona to po prostu dobra, smocza, dziewczyna, która nie daje się złu, nawet gdy dosłownie puka do jej drzwi. Kibicuję aby życie jej się po prostu dobrze ułożyło i aby nie dała się wciągnąć w tę mroczniejszą stronę rodziny.

Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Deirdre Malfoy
Bo mormońskie tradwife na instagramie mówiły, że trzeba wspierać wszystkie wybory kobiet

Bo wystarczyło mi samo spojrzenie na twoją Kartę Postaci i już byłam pod wrażeniem złolstwa tej postaci, łapałam się za głowę, a potem było tylko lepiej. Podrzucam list Deidre do Oleandra bo jest to piękne chaotyczne połączenie rozkmin na temat całowania się i odrazy do wszystkiego co nie jest czystą krwią

Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Woody Tarpaulin
Ten list. Czy muszę mówić coś więcej?

Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Jolene Bletchley & Julián Bletchley
Bo jesteście bardzo uroczym, kochającym się starym małżeństwem, które darzy się uczuciem już od bardzo dawna i nic w tym aspekcie się nie zmieniło.

Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Jessie Kelly i Hannibal Selwyn
Jessie i Hannibal mają genialną dynamikę i to świetnie jak bardzo udało się tym postaciom zgrać, nawet jeśli najwyraźniej wiążę się to z pobiciem jakiegoś Ślizgona.

Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Robert Crouch i Lorien Mulciber
To ta dwójka kuzynów, dla których na imieninach cioci trzeba wywieszać specjalną kartkę strefa wolna od rozmów o polityce. Dodatkowo jak jedno dostaje w nos, to drugie ma do niego pretensje.

Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Morpheus Longbottom
Ten profil ma nawet playlistę!



Czuję

Oczarowanie: Gabriel Montbel
Mój ulubiony wampir na forum i w całej popkulturze. Znam pierwowzór tej postaci i nie mam najmniejszych wątpliwości jednak uważam że Gabriel jest od niego znacznie lepszy, a z każdym postem skrada on moje serce jeszcze bardziej. Jestem oczarowana pomysłami, które zawierasz w każdym swoim poście i że jest w naszych wątkach ktoś kto dramatyzmem przebija Jonathana. Podrzucam też tę sesję.

Rozbawienie: Woody Tarpaulin
Kolejny rok, a dalej każda nasza sesja bawi, a ja jestem pod nieustannym wrażeniem tego jak wielki mam uśmiech na twarzy już, gdy tylko czytam samą narrację Woody'ego w postach.

Smutek: Henry Lockhart
Bo jak się o tym pomyśli to, to jest dwójka młodych czarodziejów, których największym problemem powinno być to, że rozsypali na podłodze popcorn, idąc razem do kina, a nie rozmowy o toczącej się wojnie na tle płonącego Londynu.

Siłę: Anthony Shafiq
Bo po prostu uwielbiam jego relację z Jonathanem i cieszę się jak z prostego to zrobię ci zastępcę wyszła wielka przyjaźń i miłość, przez które uśmiecham się za każdym razem gdy dostaje nowy post od Antka.

Nadzieję: Thomas Figg
Jesteś moim ulubionym Figgiem, na każdej postaci, na której mam interakcjię z Thomasem bawię się doskonale i bardzo liczę na więcej rozmaitych akcji w przyszłych wątkach. Tylko proszę, wrzucaj w siebie więcej odpoczynku, a nie spaczenia.

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Jonathan Selwyn
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#6
17.01.2026, 22:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2026, 00:25 przez Eutierria.)  
Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Morpheus Longbottom [link]
Za każdym razem jestem oczarowana postami, stylem i kreacją Morpheusa, oraz konsekwencją w odgrywaniu szaleństwa Słodziutki chciałabym tutaj też wyróżnić Hannibal Selwyn – totalnie widzę w Twoich postach tego młodego człowieka, który z nadzieją patrzy na świat i na oczach staje się bohaterem!

Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Brenna Longbottom [link]
Partnerka do tańca i do różańca (; czy można sobie wymarzyć kogoś innego, kto będzie chciał uratować wszystkich, których jeszcze da się uratować i pójdzie z tobą na najbardziej pokręconą akcję i sesję w środku nocy?

Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Rodolphus Lestrange [link]
Chłodny, wyrachowany i ze stylem. Idealny Śmierciożerca, który poza tym, co robi pod płaszczem i maską, jest też niezłym psycholem-naukowcem.

Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Aidan Parkinson [link]
Tutaj musiała wylądować Sraka z 69, nie mogło być inaczej. Więcej słów komentarza nie mam, bo po prostu mi ich brak. Buzi *;

Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Brenna Longbottom i Atreus Bulstrode [link]
Prawda jest taka, że kibicuję wam od samego początku i pysio mi się cieszy jak widzę, że to nadal pełznie do przodu Serduszko

Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Basilius Prewett, Millie Moody i  Thomas Figg [link]
Już ja wiem o waszej niepoprawnej relacji! Ale ja nie o tym, tylko o intensywnym pomaganiu poszkodowanym po Spalonej Nocy.

Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Dora Crawford i Stanley Andrew Borgin [link]
Nienawidząca się rodzina, w której jedno chce wykończyć drugie… I dosłowna walka na śmierć i życie.

Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Dægberht Flint [link]
Szalenie podoba mi się twój profil, jest totalnie w moim guście estetycznym, za każdym razem nie mogę się napatrzeć! Serduszko


Czuję

Oczarowanie: Cathal Shafiq [link]
Zastanawiałam się czy nominować tu Cala czy Brennę (z dokładnie tych samych powodów), ale że tam wyżej już jest Bren dwa razy to pora na Cala – mój ulubiony gburowaty archeolog, który nie chciał się przyznać, że boleśnie obił sobie tyłek, a potem przy nastawianiu nosa rozwalił krzesło. Ups! Uwielbiam te wszystkie sesje, dogryzanie sobie i pomysły na kolejne Serduszko

Rozbawienie: Atreus Bulstrode [link] + [link]
Większość ostatnich sesji jakie pisałyśmy powodowały u mnie niekontrolowane prychanie i parskanie ze śmiechu. Poważne postaci, poważni aurorzy w poważnych mundurach i zawsze coś… A to czytanie sobie z fusów, a to gęś kopiąca w tyłek, a to Atreus nie chcący się przyznać, że nie wyszło mu zaklęcie, a to jakiś tam przegrany zakład… a to jakiś wyjec.

Smutek: Sauriel Rookwood [link]
Nie zawsze wychodzi i czasami drogi postaci się rozchodzą, tak jak i pomimo starań Victorii i Sauriela, rozeszły się w tym przypadku, kończąc jakiś rozdział w ich życiu, ale będę miała ich w serduszku

Siłę: Anthony Shafiq [link]
Uwielbiam to, jak starszy, doświadczony czarodziej Anthony i młoda, może już nie siksa, ale jeszcze przed trzydziestką, czarownica Victoria się wspierają. Jak to do niego przychodzi po rady, tak jak przyszła dawno temu, by uczynił ją silniejszą i nauczył jak zamykać swój umysł. A on opowiada o swoich randkach… I jak się o siebie troszczą, choć w zabieganych grafikach nie mają dla siebie dużo czasu.

Nadzieję: Primrose Lestrange [link]  + [link]
Siostra wróciła z Francji i trafiła prosto w środek burzy, ale myślę sobie, że wszystko jeszcze przed nami. Podoba mi się, jak jednocześnie podobne (hej, bliźniacze różdżki!) i różne są od siebie Primrose i Victoria, jak zazdroszczą sobie tych zdolności, w których jedna jest dobra, a druga niemal beznadziejna i przecież to siostry, które może i mają swoje tajemnice, ale na koniec dnia wiedzą, że mogą na siebie liczyć.

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Victoria Lestrange
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#7
17.01.2026, 23:52  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2026, 00:28 przez Eutierria.)  
Trzy lata to dla mnie kosmiczny czas kiszenia się na jednym forum. Każdego dnia budzę się zdziwiona, że jeszcze się nie wypaliłam i wciąż jaram się naszymi postaciami i wątkami. Nie zmieniajcie się nigdy, zakładajmy sobie wątki.

Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Lorraine Malfoy.
Nie będę nawet kryć, że patrzę zazdrosnym oczkiem na to, jak ślicznie Lorraine pisze swoje religijne uniesienia — ale to robię. Tyle ładnych rzeczy w tej postaci: i miłość do martwej sierotki Fridy, i te rozmowy z Shafiqiem (o tym, że jest uprzywilejowanym klasistą np., krytyczne poparcie), i posty o legilimencji. No i nie zapominajmy, że ma yuri. To również wielka zaleta.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Samuel McGonagall.
Mam wrażenie, że mogłabym tu włożyć dowolną postać Ashke (a na pewno Antka i Keyleth, po której się zawsze uśmiecham), ale podkreślę Samuela, który jest dobrym tatą dla Mabel i mi to wystarcza, że kocha swojego dzieciaka. W ogóle dobry chłopak i w życiu nie słyszałam, żeby komukolwiek ten miś coś złego uczynił.
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Leviathan Rowle.
To kosmiczny kawał chuja, and i mean it. Jak to napisał wielki Mistrz Gry, gdy Leviathan Rowle podpalił kobietę fireballem o mocy 100: Jesteś potworem, Leviathanie. I nie tylko dlatego, że podpalił Londyn, kobietę i parę innych rzeczy. Poziomów kosmicznych sięga też jego pogarda dla ludzi, manipulowanie Faye i parę innych grzechów pewnie by się jeszcze nawinęło.
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Aidan Parkinson.
Śledzę przygody romantyczne Aidana i nie mogę nie docenić tego, jak głupie ma on pomysły. Buda z hot-dogiem dla takiej panny jak Dolohóvna? Jeszcze raz przeczytam słowa „sr*ka z 69”, to wyjdę z siebie. Bierz nominację i nie torturujcie już ludzi (jk, czytam wasze wątki z Lyssą, nie przestawajcie).
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Lorien Mulciber-Moody i Aaron Moody.
Babuszka zejdzie na zawał, ale Woody Tarpaulin połamie nogi na waszym weselu, Aaronie i Lorien. Nie wiem, co mogę dodać: ona jest okrutna i on jest okrutny, są teraz okrutnymi faszystami razem. Myślę, że to wzruszające. Królowa angstu w końcu odnalazła swojego księcia. Mój ulubiony tekst kultury o tym shipie to wizyta u księdza w Dolinie i to ją linkuję.
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Morpheus Longbottom i Vakel Dolohov.
Akcja w kiblu na balu Lestrange to piękna sprawa, choć mieli w swojej historii i romantyczniejsze sesje. Zaczęte poza terminem konkursu, więc zgłaszam ich z tą (linkuję jeden post, bo przecież nie każdy po kolei), ale pamiętam ich szkolne początki, dramatyczne rozstanie i parę innych wątków. Ikoniczna relka.
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Larisa i Savaš Gregorovitchowie.
Przedstawię tu dziś herezję w bardzo negatywnym świetle, ale sama napisała matkę, która zamordowała własnego syna — Larisa i Savaš, mój syn umiłowany, i żmija, ale też moja, więc odwracam wzrok, gdy go krzywdzi. Znaczy: nie odwracam i czytam, jak on ją smutno pyta, czy uważa, że on jest warty, a ona zaczyna majaczyć o tym, że on ją krzywdzi swoim zachowaniem. Dopiero wtedy odwracam się, idę rozchodzić i wracam pisać kartę ojca rodziny, ocierając łezki.
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Lorien Mulciber.
Ładnie dograne kolorystycznie, angstowy kolaż i jeszcze bardziej angstowe odpowiedzi. Estetyczne 10/10.

Czuję

Oczarowanie: Alexander Mulciber — te posty takie ładne, tak nam się ładnie ze sobą zazębiają. Te wszystkie paralele, które znajdujemy w wątkach; nawiązania, symbole, wątki cięższe i lżejsze. Samo gęste. Mogłabym pisać długo, ale bym nie skończyła, a zaraz mi ktoś ukradnie kolejnych kandydatów na nominacje.
Rozbawienie: JONATHAN SELWYN. Wskazałam go w zeszłym roku, ale będę go wskazywać do końca świata, bo nic się absolutnie nie zmieniło. Myślę, że idealnie się uzupełniają z Woodym — chamski dziad i wymuskany pan dyplomata. Oni się dobrze bawią, my się dobrze bawimy. Nieustannie mam flow na ten duet i jak nie mamy na nich otwartych sesji, to czuję, że czegoś mi w życiu brakuje. Dlatego otworzę nowy wątek, na przykład we wtorek.
Smutek: Jeśli miałabym wskazać wątek, który najsmutniej mi się pisało, to gdy Quintessa i Woody zastali swój dom w Dolinie w ogniu. Niby nie mamy tam dużo, ale gdy wylosowaliśmy tę kartę na nasze małżeńskie gniazdko, to uwiędłam. Poszła z dymem chałupa, która widziała dwadzieścia lat małżeńskiej historii Longbottomowej.
Dlatego teraz nie ma wymówek: muszą napisać nową.
Siłę: To będzie nieoczywiste, ale Louvain. Nie spodziewałam się, że ten wątek będzie taki istotny dla rozwoju postaci, ale zmienił Heli chemię w mózgu. Wydarzyło się dużo, a najmniej tego, co mieliśmy w założeniu zrobić. Tak czy inaczej, zetknięcie z takim osobnikiem wyciągnęło z niej wszystko, co najgorsze, a to dopiero pierwsza sesja. Nie zapominam też o Philomenie, którą przeciągnęłam na pierwszy plan w dużej części dlatego, że Louvain podsunął pomysł na robotę, który może w końcu zrealizujemy. Tak że zasłużone z dwóch stron.
Nadzieję: Pani Bezo, w zeszłym roku moją nadzieją było Vakel i Peregrinus, i zostało dowiezione, i nie dezaktualizuję, bo wciąż mam na co czekać (post ze Spalonej Nocy czy randkę). Na ten rok zamawiam pomyślność dla SOLa oraz wątki Seisylla i Heli. Nie wiedziałam, że potrzebuję dla niej brata, ale jak tylko zaczęłaś go tworzyć, wygenerowałaś we mnie mnóstwo hype’u, a po otworzeniu relki oczy mi się zaświeciły.
Pole deluxe: Nie wcisnęłam nigdzie Brenny, bo przegrałam w plebiscytowego tetrisa, więc łamię zasady, aby powiedzieć, że bardzo lubię wątki z Brenną. Zawsze mi się je tak lekko i przyjemnie pisze, idealny materiał jak potrzebuję coś luźnego i rozrywkowego na rozgrzewkę. Doceniam.

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Helloise Rowle


dotknij trawy
god (self-diagnosed)
If we swallow all the friends we have,
who will be there to blame
for things we've done

when the worlds collapse?
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, widzący, twórca
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#8
18.01.2026, 01:30  ✶  
Nie zdziwię nikogo pisząc tutaj, że jako jeden wielki kłębek depresji i nerwów jestem wam zawsze dozgonnie wdzięczna za każde dobre słowo, cierpliwość, motywowanie mnie do działania i zwyczajną wiarę w to, że jestem dobrym człowiekiem. To forum RPG jest moim dobrym miejscem i bardzo się cieszę, że mogłam poznać na nim tyle wspaniałych osób. Dziękuję.

Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Woody Tarpaulin za całokształt kreacji postaci i organizowanie zabawy Rejachowcom.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Basilius Prewett. Tak daję tu losową sesję, bo to nagroda za całokształt. LASKA JAK JEST KTOŚ KOGO ON JESZCZE NIE WYLECZYŁ NA SPALONEJ TO PÓJDĘ UMBRIELEM GO POBIĆ I SZYBKO NAPISZESZ POSTA LOL.
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Alexander Mulciber za to jak potraktował Ambrosię.
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Lyssa Dolohov, MOJE DZIECIĘ CHAOSU. Jesteś walnięta, pamiętaj że tatuś cię kocha.
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Mona Rowle i Icarus Prewett, wcale nie jestem fanbojem Mony... no dobra, jestem.
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Prudence Fenwick i Be... Benjyiyi Been... uhm Fenwick, jeszcze wam dowalam sesją ze ślubu bo mogę. Mam wrażenie, że ta relka wybiega daleeeko poza to co widzimy.
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Nora Figg i Samuel MgGonagall wraz z sesją, która doprowadziła do ich rozstania. Ale to była dramixa na maxa japierdole.
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Elliott Malfoy, kocham cię.

Czuję

Oczarowanie: Nie mam pojęcia kogo tutaj dać na podium, serio. Kocham moje relki z wami na każdej postaci. Kocham Prawa Czasu. Kocham pojebów z Zakonu i jeszcze większych pojebów z Rejwachu. Kocham cyrk. Kocham Spaloną Noc. Kocham Whitecroft (płaczę nad tym, że Umbriel oszalał, kto będzie wysyłał zjebane listy arcykapłance?). Kocham Lestrendżów. Kocham was wszystkich, dziękuję za wszystkie sesje. To chyba najpotężniejsza sesja mojego main OC z tego okresu, więc Morfeusz wygrał bo muszę dać link do czegoś.
Rozbawienie: Edenka. To jak bardzo nie umiemy się zgrać to śmiech przez łzy, ale kocham cię. Przepraszam, że umieram od listopada.
Smutek: Każdy z nazwiskiem Bell bo nie mogę uwierzyć że nim nic nie piszemy, zaraz się zesram. Z aktywnych został Jim, więc niech będzie Jim wraz z jego listami.
Siłę: Trochę nagnę własne zasady, bo wypiszę tu Legendy. Morrigan, Baba Jaga, Dearg Dur, Cliodna, Mirabella Plunkett, Król Likaon. Bez was tego forum by nie było, serdecznie pozdrawiam. Dziękuję za wszystko, za każde wsparcie, głaskanie mnie po głowie i pomaganie mi w ogarnięciu syfu. Wklejam tu sobie list od Mirabelli.
Nadzieję: Deirdre, Leviathan i Helka. Za wszystkie nasze ustalenia. Nowe multikonto, nowa ja. Morfeuszek, Lanka, Cassandra, Peregrinus, Lyssa - bo ten uniwersytet powstanie i będzie zajebisty. Wklejam tu sobie list od Helki na który nie mogę odpisać bo nie napisałam rekrutacji do Śmierciożerców lol.


with all due respect, which is none
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#9
18.01.2026, 03:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2026, 12:46 przez Anthony Shafiq.)  
04.02.2024, 20:20 - mój pierwszy post na forum, które na trwałe wrosło w pejzaż mojego życia, nawet jeśli są dni kiedy nie mam czasu go otwierzyć. Za moment miną moje dwa lata i spoglądając wstecz widzę ogrom emocji, wzruszeń, ekscytacji, radości, dołków z których się powychodziło, konfliktów, które udało się rozwiązać. Widzę ogrom wzajemnych inspiracji, wspólnego hypu i poszukiwań na krętych twórczych drogach. Widzę społeczność, która się wspiera i pomaga sobie na wzajem, która mimo tarć i naszych forumowych burz, płynie dalej po tym morzu słów. Nasza flaga znaczy czerogeje i o bogowie nawet nie wiecie jak się cieszę, że mogę być tego częścią!

ważny statement:
Z nominacjami wiecie jak to jest, za mało ich na tyle dobra, które się tu dzieje na forum a i próbowałam się nie powtarzać... niemniej, Ekstaza Merlina i "aportowanie" biżuterii, regularne podgryzanie przez kaczki, sny o Wielkich Romansach przez wieki i style, sesje śmieszne tak, że człowiek rechotał do monitora, albo smutne tak, że godzinę trzeba było poleżeć po pisaniu posta w ciemności... Takie rzeczy tylko na Solu, dziękuję wszystkim na raz i każdemu z osobna Serduszko

Patrzę

Na to, jak inspirujesz: nominuję Jonathana Selwyna, żywy dowód na to, że postać z dobrym charakterem wcale nie musi być nudna. Jonathan wierzy i walczy o swoje ideały, a jednocześnie robi to ze stylem. Ucieleśnienie dedeczkowej klasy: paladin oath of glamour, jest współczesnym rycerzem może nie w lśniącej zbroi, ale z pewnością o lśniącym uśmiechu. Uratuje z pożaru, doradzi kolor apaszki, żarliwie będzie bronił Szekspira, zaprosi przyjaciela na sztukę z Ekstazą w tytule (no homo), by wieczorem napić się whisky z jakąś obrzydliwą wkładką w środku i rozważać przefarbowanie się na blond w ramach estetycznej vendetty. Jestem uzależniona.

Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: specjalne wyróżnienie dla całego Zakonu, który dzielnie walczył w nocy z 8 na 9, aby pośród tych popiołów pozostawiać jak najwięcej nadziei. Nominuję z całej ferajny Morpheusa Longbottoma i wrzucam cokolwiek ze Spalonej. Morfina nie ma zbroi, tylko czarną szatę kogoś, kto stoi na granicy szaleństwa, co nie przeszkadza mu bimbać tym czasozmieniaczem i cierpieć kilka godzin dłużej podczas pożarów. Crucio w plecy i do przodu, wiem Kostka że nie jest łatwo Ci pisać dobrą postacią i doceniam każde jedno zdanie napisane na tym dziadzie, każde zdanie które wyciąga rękę do innych Serduszko

Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Bellatrix Lestrange za dzielne walczenie z sennością podczas Spalonej i hipnotyzowanie biednych bumowców

Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Hannibal Selwyn czyli bananowe ray of sunshine w tym ponurym świecie. Wrzucam wielką bitwę w gobliniej sprawie ale liczę na sesje z kocimi uszkami, co bym mogła ją nominować na kolejne urodziny!

Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Jessie Kelly i Hannibal Selwyn No patrzcie co to są za słodziaki! I będą mieli już swoją pierwszą sesję łazienkową, jak legitny forkowy ship. Trochę nie chciałam Was nominować, żeby nie zapeszać, ale trzymam kciuki mocno za kiełkujące gejouczucia nowego pokolenia #anthonyapproves
Odkryj wiadomość pozafabularną
edit, bo dubelek wszedł i nie zauważyłam, ale zostawiam ślad z moją cała miłością do tego wątku: Brenna i Atreus - dej mnie moment i wywróże Wam Milles te ślubne dzwony i bobasy! :ten kot co wali łapkami w stół: Aaaa i jeszcze sesja, ale wszyscy wiemy, że to za całokształt się należy Serduszko

Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Victoria i Christopher, chichocze za każdym razem gdy widzę pingi na archiwum i kibicuje mocno. 95 na gotowanie... tego nie można ignorować!

Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Morpheus Logbottom, Vakel Dolohov, Peregrinus Trelawney mam płaczki, mam duże płaczki kiedy czytam Daję łazienkę bo omg co to była (JEST!) za konfrontacja

Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Alastor Moody a właściwie Beza Bezimienna Bezala za to że Ci się chce i za to że forum profil wygląda tak jak wygląda. Ładnie się tu urządziłaś Serduszko Also umówmy się, profil z dużą ilością wyznań miłości do Milles jest profilem najlepsiejszym i najpiękniejszym

Czuję

Oczarowanie: Ceolsige Burke jestem oszołomiona każdym postem, faktem jak forum sprawia Ci przyjemność, a słowa przechodzą przez Twoje palce, produkując tak nietuzinkową, złolską, ale wciąż honorową i szalenie pociągającą postać. Bawiła mnie mocno sesja na statku nie wiem, co z tymi dziewczynami będzie, ale piszmy to dalej, dwie blondynki z charyzmą na 4, co może pójść nie tak?

Rozbawienie: Zawsze morda mi się cieszy z powodu tego unikatowego miejsca na świecie, jakim jest R E J W A C H. Nie miałam pojęcia, że którekolwiek moje multi trafi na Nokturn, ale lepiej trafić nie mogłam. Na czele z Woodym kocham całym sercem i Lewisa, ARsenkę, Julesa, szacownych gości Ceolsige i Edga (i Ciebie Elias też zaciągnę na potrawkę ze szczurów, jest doskonała!). Ta sesja z winem, ten gif z Dumbledorem, to rantowanie kotła... . Wysyłam miłość i wdzięczność Serduszko

Smutek: Jest taka sesja gdzie szumią wrzosy, która jest wiktoriańska do cna w swym gatunkowym ciężarze, gdzie nawet porozrzucane szpargały i wyliniały kot mają w sobie coś w ciężaru gotyckiej powieści. Mówimy tam o imionach bogów, a myślimy bardzo prozą o tym co było i o tym co będzie. Lorien i Alexandrze oddaje Wam swoje łzy, poddając milczącej rozwadze czemu to co piękne, musi tak bardzo boleć.

Siłę: Thomas i Basilius jak do tego doszło? Nie wiem. Miesiąc Miłości 2.0 przed nami panowie więc proszę się nie lenić. Sesja na dynamikę, chociaż najchętniej wrzuciłabym zakitraną listę tego co mamy do zagrania i bacik dla poprawy motywacji ofc.

Nadzieję: Odpalam kadzidełko inspiracji i patrzę z nadzieją na sesje z panem kanclerzem Elliottem Malfoyem i za wszystko co knute na fabule i poza nią. Cała kategorię dedykuję wszystkim tym, którzy przez ten rok wspominali mi o tym, że chcą odejść z forum, ale dali sobie kolejną szanse i dziergają wspólne opowieści dalej. Przed nami jeszcze tyle epickich przygód, nie ma spania, jest pisanie Serduszko

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Anthony Shafiq
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
18.01.2026, 10:16  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2026, 11:28 przez Eutierria.)  
Nie da się wyróżnić każdej postaci, niestety, a lubię wiele fabuł (samolubnie powiem, że zwłaszcza moich) - upchnęłam więc tyle, ile zdołałam, starając się nie nominować za wiele razy tych samych osób.


Patrzę

Na to, jak inspirujesz: Erik Longbottom link
Za całość kreacji postaci, za staranne posty i za to, że przez lata cierpliwie znosił moje pomysły. Ostatnio los go nie oszczędza i jego aura zaczyna barwić się szarością, ale się nie poddaje.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Heather Wood link
To postać z jednej strony narwana i mająca swoje wady, a z drugiej konsekwentnie próbująca wybierać to, co właściwie, a nie łatwe, i zawsze gotowa bronić ludzi w potrzebie. Uwielbiam Heather, zarówno w rozgrywkach ze mną, jak i gdy gra coś z innymi młodzieniaszkami, zwłaszcza Cameronem.
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Stanley Andrew Borgin link
Przepraszam innych złoli, zwłaszcza Louvaina, którego kreację też bardzo doceniam, i wiem doskonale, że powtórka, ale będę tu monotematyczna, bo obiecałam wierność Stasiowi i słowa dotrzymuję. He's cute, but he's still evil. Tak naprawdę - naprawdę zły, z duszą przeżeraną czarną magią, więc no musi się tu znaleźć. Kocham, jak grasz, Ops, nie tylko Stanleyem, acz on oczywiście zawsze będzie moim numerem trzy.
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Woody Tarpaulin Link
Czy to wymaga komentarza…? Obaj panowie tutaj zresztą są szalenie zabawni, a Jonathana i meblościankę już wychwalono.
(Miał być Aidan i sraka, ale wrzuciłam niżej innej multi Livki, a Aidankowi tej nominacji już i tak nikt nie odbierzeXD)
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Prudence Fenwick i Benjy Fenwick link
Przyznaję, że w tej kategorii miałam ogromny problem wybierając pomiędzy Pru i Benjym a Alexandrem i Yeleną, bo widać, że i jedna, i druga para świetnie się ze sobą bawi i wkłada dużo energii oraz emocji w budowanie tych relek. Wrzucam losową sesję, bo bawicie się tak super, że życia by mi nie starczyło na śledzenie was (I TO CENIĘ, serio).
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Atreus Bulstrode i Victoria Lestrange link
Początkowo byli tutaj Jessie Kelly i Hannibal Selwyn link - Rzadko śledzę cudze sesje, więc nie czytałam za wiele, ale widzę i po liczbie postów, i po tych dwóch czy trzech, na które zerknęłam, że świetnie się ze sobą bawicie, a chłopcy są uroczy, zwłaszcza jak do nich dołączają Mona i Electra. Aleee w ostatniej chwili, tak dosłownie minutę temu, uznałam, że skoro już ich nominowano, tutaj nie będę robić dubla, i chociaż są tam niżej też, wrzucę tu współpracę dzielnych aurorów w walce z gęsią, by mogli powalczyć i w plebiscycie.
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Vakel Dolohov i Morpheus Longbottom Link
Znowu jestem monotematyczna, ale daję ich tutaj, bo przez całe lata obaj cierpieli z powodu tego uczucia, i w sumie dalej widać – ta miłość boli, jest to grane konsekwentnie przez kolejny sezon. Patrzenie na "moje serce należy do" Morpheusa boli, gdy się wie o pewnym asystencie, no i ta relka ogółem mega wyszła. W podlinkowanej sesji niby jestem, ale nie siedzę z nimi w łazience szkoda, więc mam nadzieję, że będzie ok.
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Charlotte Mulciber Bo to ładny, estetyczny profil, różniący się od innych, pasujący do postaci, i graczka w sumie ogólnie na większości postaci ma bardzo ładnie zadbane profile.

Czuję

Oczarowanie:Atreus Bulstrode
link
Też będę monotematyczna, bo nie ukrywam, że lubię tę relkę i nasze sesje oraz to, że postacie mogą na nich całować się pod jemiołą, krzyczeć na siebie albo iść wpaść w jakąś czasoprzestrzenną dziurę czy utknąć w nawiedzonym domu. Mogłabym zresztą Atreusa wpasować w każdą z poniższych kategorii, bo była przynajmniej jedna pasująca do tego sesja, ale myślę, że oczarowanie mieści wszystko, a zróbmy miejsce innymxD
Rozbawienie: Alexander Aristov link
Miałam wpisać tutaj Ginny za rozwalające się krzesła, a i należałoby Stanleya, bo płaczę ze śmiechu na naszym koszmarnym ślubie, ale chciałabym gdzieś wyróżnić nowego gracza, który ma na razie niewiele rozgrywek, ale dużo entuzjazmu do nich, a w tej sesji rozbawił mnie bardzo, i rozmyślaniami o tym, czy z Brenny nie dałoby się zrobić cyngla, i postanowieniem sprawdzenia za jej pomocą, czy uda się wzbudzić zazdrość w ukochanej (bez informowania o tym Bren)
Smutek: Samuel McGonagall link
Rok temu była tu Millie, która się na fabułach od tego czasu pozbierała i może nie jest całkiem szczęśliwa, ale zaczyna być powoli pogodzone jeśli nie ze światem, to z samą sobą. Teraz to Sam ma trudno i mam nadzieję, że jemu też jest pisane wszystko sobie poukładać, a Brenna bardzo chciałaby mu w tym pomóc.
Siłę: Thomas Figg link bo nie zmieściłam go w innych miejscach, a lubię naszą relkę, ale to jest trudne, bo naprawdę ciężko wybrać jedną postać. Mogliby tu być też Atreus, bo namieszał w fabułach Bren, na pewno dodając im wiatru w żagle, Erik, bo jest najlepszym bratem, Heather, bo jest najlepszą podopieczną, Nora, bo zawsze jest gotowa służyć pomocą, Ginny, bo Cathal dzięki niej się nie nudzi, Jessie za bycie świetnym synkiem, Pandora, za bycie no... Pandorą i tak dalej...
Nadzieję: Victoria Lestrange – bo mam nadzieję, że przed nami jeszcze sporo sesji z wdrapywaniem się na dachy i balkony albo tańcami w ogrodach. Lubię, że w sumie sesje, jakie piszemy są tak zróżnicowane, i wędrują czasem w niespodziewanych kierunkach, i mamy sporo planów, więc uznałam, że ta kategoria pasuje najbardziej.

/edytowane, bo rozjebałam linki + zrobiłam literówkę/


adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Brenna Longbottom


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Wątek zamknięty  Dodaj do kolejeczki 

Strony (2): 1 2 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa