![]() |
|
Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Sekrety Londynu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=64) +--- Dział: Szpalta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=14) +---- Dział: Zakończone (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=68) +----- Dział: Zakończone Wydarzenia Pozafabularne (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=106) +----- Wątek: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal (/showthread.php?tid=4306) |
RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Laurent Prewett - 30.12.2024 Bardzo mi miło, że mogę dzielić z wami kolejny rok na tym forum ♥ Życzę wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku i trzymam kciuki za to, żeby wszystkie wasze wymarzone fabułki się ziściły! ♥ Próbowałam ułożyć tak tę listę, by się nie powtarzały osoby, ale to jest trudne - i nie da rady zmieścić wszystkich! Tym bardziej, że starałam się nie powielić typów z góry, oh boooyy! W każdej z tych kategorii chciałabym wyszczególnić wiele osób, z którymi pisałam, starałam się, żeby nikt się nie powtarzał - dzięki temu wymieniłam więcej z was! Ale i to było trudne i pozostawia mój niedosyt. Jestem wdzięczna wszystkim za współtworzenie ze mną fabuł i pełna ekscytacji na nowe wątki i poznawanie nowych osób! Szczególne podziękowania z mojej strony dla Olivii Quirke, Vakela, Victorii, Anthonyego Shafiqa oraz Atreusa i Erika (bogowie, wymieniłam wszystkich, prawda?) - dzielnie pracujecie nad forum, bez was by nie funkcjonowało Wymienię tutaj również Brennę, ponieważ jej pomysłów nigdy nie brak i chociaż nie jest formalnie częścią ekipy to wiele wprowadziła od siebie i wiele fabuł nakręciła oraz wiele wydarzeń poprowadziła.Dziękuję też całej mojej ekipie Prewettowej - cieszę się mając taką familię! Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Erik Longbottom - w moich oczach nie ma większego celebryty na tym forum niż Erik - tak, tak! Większy niż pan Shafiq! Bardzo mi się podoba sposób prowadzenia Erika, jego bardzo spójna koncepcja i mega ciekawe pokazywanie poglądu czarodzieja na najbardziej trywialne, mugolskie rzeczy - to może pierdoła, ale dla mnie - tworzy klimat. Więc wiele elementów tej postaci składa się na to, że w moich oczach błyszczy ♥ Anthony Shafiq - nie zauważyłam, że była już wymieniona, ale i tak ta Gwiazdeczka tu zostaje. Tak graczka, jak i postać, trzęsą forum w najbardziej pozytywny sposób! Jestem pełna zachwytu i adoracji dla ciepła, jakie wnosi i dla kreacji samej postaci Shafiqa. Mężczyzna, który pojęcie męskości wynosi na wyższy poziom. link Na to, jak rozświetlasz noc: Basilius Prewett - to chyba działa tak, że razem z Florence robią wszystko, żeby utrzymać tą szaloną rodzinę przy życiu... ale tak się nie da, prawda? Bazyl nie jest rycerzem na białym rumaku, ale jest kochany i dba o rodzinę linkNa to, jak zamrażasz serca: Maeve Chang - moja ulubiona "zła", która jest bohaterką szarości i łamaczką kobiecych serc. link Na to, jak przełamujesz lód: Electra Prewett - Make the Prewetts great again! Biegające światełko światła i radości. Honorable mention wędruje do Charlesa Mulcibera, ale jego imię się już przewijało przez plebiscyt. link Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Brenna i Atreus - moja ulubiona para na forum! Tyle czasu czekania, aż będą razem i w końcu się udało! After all these years! link Na to, jak iskrzycie: Olivia Quirke i Tristan - słoneczko i ciepełko, bardzo uroczy pairing link Na to, jak topniejecie: The Edge i The Overseer - cóż to za burzliwa znajomość była... *jolene, jolene, please don;t take my man even thou you can* kappa link Na to, jak lepisz ze śniegu: Perseus Black - niezwykle podoba mi się estety Twoich profili (nie wspominając nawet o tym, jak czarujesz i malujesz słowem). link Czuję
Oczarowanie: Lorraine Malfoy - niezwykle mi się podoba Twój styl pisania i to, jak czarujesz swoją wilą zawsze, kiedy gramy razem. Czuję to - każdy malutki fragmencik i zakamarek tekstu, który wspólnie przemierzamy. link Rozbawienie: Stanley Mulciber Borgin - mój Ty Ananasku, moja ty JEDEN KOMÓREK MÓZGOWYCH, bohatyrze Nokturnu i nadobnych niewiast... co mogę powiedzieć? Nawet zaproszenia do sesji są zabawne, a tym bardziej ich dzielenie z tobą xD link Smutek: Edward Prewett - jedna z moich ulubieńszych relacji! Apodyktyczny ojciec narcyz i jego synek, który chce sprostać wymaganiom ojca. Oj piękna jest to relacja, piękna. link Siłę: The Edge - bardzo lubię z Tobą pisać, Bezo i lubię każdą z twoich postaci, które poznałam. Ale The Edge, ten mały szczur, jest moim ulubieńcem. I wiele smutnej historii napisałyśmy - co pcha nas w stronę nadziei... ale nie mamy tutaj we wszystkim miejsca! link Nadzieję: Victoria Lestrange - ponieważ wiele jest przed nami, wiele było i wiele będzie ♥ Od lat gramy razem i ciągle super się bawię, ciągle potrafimy się zaskoczyć link RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Brenna Longbottom - 30.12.2024 Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: ... mogłabym wpisać tutaj bardzo wiele postaci, bo jest kilka, których kreacja zasługuje na uznanie, ale moja nominacja wędruje do Basiliusa, bo uwielbiam kreację tej postaci i wszystkie złośliwostki, jakie padają w narracjach Na to, jak rozświetlasz noc: ... Erik, za całokształt, sesja dobrana więc pierwsza lepsza z brzegu, bo chodzi ogólnie o to, w jaki sposób grany jest Erik – uwielbiam tę postać i rozgrywki z nią Na to, jak zamrażasz serca: ... Stanley, mój ulubieniec po stronie mroku. To postać, która robi złe rzeczy, ale przy tym nie jest groteskowo zła, umie być zabawna, bez popadania w przesadę, a nie każdemu taki balans wychodzi. Dalej jesteś moim numerem trzy i cierpliwie czekam na odpis ![]() Na to, jak przełamujesz lód: ... Heather, która na podlinkowanej sesji oznajmiła swojemu kochanie, że nie, nie lecą razem, bo ona musi wygrać, a poza tym wiele razy na sesjach wywołała uśmiech na moich ustach. Bardzo lubię kreację postaci Heath, jej wybuchowość i szczerość (i of course naszą relkę), a jest szczególnie zabawna w pakiecie z Cameronem (jak nie może być zbiorowa sesja to klik) Na to, jak całujecie się pod jemiołą: ... Woody i Quintessa zejdźcie się w końcu znowu, CZEKAMY NA TO. Wahałam się przez chwilę, czy nie Mona i Icarus, bo to też urocza para, i też wracająca do siebie po latach albo Sauriel i Victoria, ale to uwodzenie na plaży zgrabną łydką sprawiło, że Woody i Tessa wygrali, a Sauriela i Vikę i tak już zgłoszono. Poza tym ogólnie uwielbiam i Woody'ego i Tessę, kocham, że dołączyliście do rodziny ![]() Na to, jak iskrzycie: ... Electra i Jessie - bo są uroczy razem (zresztą Jessie ogólnie jest uroczy - Ela też, ale z nią na razie niewiele pisałam ) Mogłabym też dać Jessiego i Theo, ale niestety w ich wspólnej sesji byłam i ja, więc nie bardzo mogę wrzucić w tę kategorię. Jest sporo ciekawych relacji, sporo ich już jednak pojawiło się w poprzednich nominacjach, chciałabym więc wyróżnić te dwie postacie, które dotąd się nie przewinęły tak często, a są bardzo ciekawie kreowaneNa to, jak topniejecie: ... Morpheus i Vakel - bo potrafią perfekcyjnie zranić się nawzajem, nawet po tylu latach, a akcja z listami i z tortem to mistrzostwo Na to, jak lepisz ze śniegu: ... Vincent Prewett - Jelonek ma totalny talent do ładnego układania takich rzeczy. Czuję
Oczarowanie: ... Atreus, w sumie też za całokształt, ale wrzucam sesję, która była jedną z tych, których pisanie najbardziej mnie wciągnęło na forum i można powiedzieć, że mnie oczarowała. Lubię z tobą tworzyć różne historie Rozbawienie: ... Basilius - kocham piątki trzynastego i każda sesja z tego cyklu okropnie mnie bawiła. Mówiłam już, że uwielbiam Basiliusa ogólnie, to tu dodam, że w naszych fabułach kocham, w jaki sposób chwytasz i rozwijasz to, co rzucę, i jak pięknie wrzucasz rzeczy od siebie, który z kolei ja mogę podchwycić Smutek: ... Millie – kibicuję, by się jej ułożyło, bo panna Moody miota się teraz i próbuje znaleźć swoje miejsce. Wahałam się tutaj czy ona, czy Laurent - bo chłopakowi ostatnio ciężko było w życiu, a Florence bardzo by chciała, żeby wreszcie wszystko się u niego poskładało. Siłę: …Ginny, za bycie towarzyszką włamów do grobowców. Przy Bren byłby to Erik (ale jego wpisałam tu rok temu), Heather i Dora, a u Charlotte Jonathan, ale tu już postacie albo multi graczy gdzieś wyróżniłam ![]() Nadzieję: ... Theo, Jessie i Rita, nie każcie wybierać mamie między dziećmi, skoro to i tak nie do ankietyxd (A jak trzeba wybrać, to Theo, ale dlatego, że Jessie i multi Rity są w innych kategoriach ) Cała trójka jest absolutnie urocza.
RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Peregrinus Trelawney - 30.12.2024 Tutaj możesz napisać jakieś dobre słowa dla ogółu graczy. I temuż ogółowi życzę więcej relacji z moimi postaciami, żeby mi było łatwiej i bardziej różnorodnie pisać nominacje w następnym roku. Jeśli chodzi zaś o szczegół to: Zacznę od oficjalnego podziękowania za wskrzeszenie mnie po tym, jak mi się zniknęło z forum. A więc Bezie za to, że dzielnie nie odpuściła mnie i ciągle szturchała na discordzie, mimo że straciła wiarę (ja też). Potem Kostce za to, że dostałam taką śliczną sesję rozgrzewkową po powrocie. I Ashke, która ukończyła dzieła, dając mi relki, dzięki którym istnienie Peregrinusa przestało stanowić jedynie dostawkę do Dolohova (czułam się źle, że tak non stop bezie wiszę na ramieniu, więc to było dla mnie zbawienie). Gdyby czegoś z tej listy zabrakło, to bym sobie pewnie dała siana, a tak to poszło, rozkręciłam się i jest super, dziękuję. Nie sądziłam, że jeszcze się kiedyś będę tak dobrze bawiła na forum, a tymczasem jaram się tymi wszystkimi relacjami i postaciami jak dziecko. No i nie zrobię jakichś odkrywczych nominacji, ale będą z głębi serduszka. Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Moje ulubione dziecko specjalnej troski: Scylla Greyback. Od pierwszych postów złapała mnie za serce i nie puszcza, toteż jako uniżony sługa muszę ją wywyższyć w tej kategorii. Nie da się przy tej postaci nie uśmiechnąć, mimo że wcale nie jest taka słodka, jak się wydaje, i potrafi strzelić obuchem w tył głowy, opowiadając o mordowaniu motylków i prześladowaniu mugolaków. Widać, że bestia o wielu głowach. Na to, jak rozświetlasz noc: Brenna Longbottom to dla mnie wzorowa postać pozytywna. Od drobnych miłych gestów, przez ciągłą gotowość do pomocy po dzielną pracę brygadzistki. Nie sądziłam, że Woody aż tak dobrze zaaklimatyzuje się w rodzinie i to z pewnością była w duuużej części twoja zasługa. Dostałam od ciebie dużo więcej sympatii niż się spodziewałam. Na to, jak zamrażasz serca: Myślałam sobie: hmm, jaka jest najpaskudniejsza rzecz, którą do tej pory tu widziałam? Odpowiedzią — sama się zdziwiłam — nie był Alexander M., lecz Baldwin Malfoy. Liczyłam, że sobie Woody skorzysta z jego usług, a potem przeczytałam, jak Balbina maluje ściany Shafiqa i doszłam do wniosku, że Tarp by sobie w oczy nie mógł spojrzeć, gdyby miał w domu coś, co wyszło spod ręki takiego śliskiego bydlaka o paskudnym charakterze. Nie wiem, co jest z tobą kurwa nie tak, ale się nigdy nie zmieniaj. Na to, jak przełamujesz lód: Powtórzę po innych, ale tutaj innej opcji być nie mogło: Alexander Mulciber. Zwróciłam na niego uwagę dopiero na Lammas. Przeczytałam ten post i choć to Philip miał się krztusić, zakrztusiłam się ja. Powinna być to dla mnie nauczka, ale cóż… Sama jestem sobie winna, kiedy otwieram te posty na wykładach czy w tramwajach i aleksandra doprowadza mnie każdorazowo do spazmu, w którym wydaję z siebie dziwne dźwięki i dziwne miny. Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Bardzo kibicuję Millie i Thomasowi, widzę wasz angst. Generalnie Thomas to bardzo porządny, miły chłopak, a Millie zasługuje na coś miłego i porządnego, więc mam nadzieję, że kiedyś zaserwujecie i coś słodkiego. Na to, jak iskrzycie: Nie wiem, dlaczego jeszcze tutaj tego nie ma, ale Lorien i Alexander mają szczególne miejsce w moim serduszku. Absolutnie zachwyciłam się waszymi listami po śmierci Roberta (hop, hop, hop, hop) i w ogóle tym, jak macie wobec siebie ludzkie odruchy; przy Lorien nawet ten pies mówi ludzkim głosem. Na to, jak topniejecie: Rozkurwiacie mi Rejawach, ale mi się to podoba: Asena i Maddox. W tym konflikcie oczywiście kibicuję Senie, you go girl. Mam nadzieję, że stłuczesz brata na kwaśne jabłko za bycie takim złośliwym skurwysynem. To powiedziawszy, potrącam połowę pensji za sierpień. Na to, jak lepisz ze śniegu: Znów powtórka, ale królowa jest jedna i chciałabym ją potraktować po królewsku. Ambrosia zachwyca. Czuję
Oczarowanie: Żono moja, serce moje: Tessa Longbottom. Kiedy przyszłam naciągać cię na to, żebyś za mnie wyszła, pamiętałam, że piszesz ładnie i pomyślałam, że będziesz dobrym wyborem. A potem zobaczyłam pierwsze posty i sobie uświadomiłam, że źle zapamiętałam i cię nie doceniłam. Każdy twój post jest tak dopracowany, że czytam od deski do deski przynajmniej ze trzy razy. Zawsze mi imponuje, ile klimatycznych szczegółów potrafisz zamknąć w tych kilkuset słowach i jaka unikalna staje się dzięki temu scena. Co mam mówić, ja w nieustającym zachwycie. Kocham też nasze setki randomowych ciekawostek z lore Longbottomów, którymi strzelamy w siebie o pierwszej w nocy, wszystkie nienapisane i napisane scenariusze z ich życia i plany na przyszłość oraz przeszłość. Takiej żony się nie oddaje nikomu. Chciałabym wystawić honorową laurkę również: magicznej atmosferze postów Lorraine, sieci nawiązań i pięknych metafor Morpheusa oraz pozostającej dla mnie fascynującą zagadką postaci Edge’a. Rozbawienie: Johnny, chcesz usłyszeć fraszkę? Selwyn Selwyn ty chuju. Kocham cię. Jak się umawiałyśmy na pierwsze retro, to nie wiedziałam zupełnie, na co się piszę, a wpadłam w niekończącą się spiralę beki. Rzadko kiedy odpisuje mi się w jakichś sesjach tak lekko, jak w tych, w których mogę Woodym przyprawić Jonathana o palpitacje serca nową głupotą, bo reakcje i docinki Selwyna są bezbłędne, szczególnie gdy zwizualizuję sobie w głowie wizerunek tego poważnego dyplomaty, który w wolnych chwilach pyskuje łysemu pijanemu dziadkowi. Tak że tak, jest obłędnie śmiesznie, poza tymi momentami, w których rozmawiamy o Anthonym Shafiqu, ale one są również fantastyczne, tylko inaczej. Jako dowód załączam naszą ścieżkę zdrowia. Smutek: Ohhh, Millie, Millie Moody. Poniewierasz mnie emocjonalnie każdym postem i cała relacja smutnych tarotowych besties dziurawi mi serduszko w idealny sposób. I choć duża część smutnego vibe’u leży w konstrukcji relacji, to jestem też każdorazowo pod wrażeniem tego, jak plastycznie potrafisz opisywać smutek Millie, jak nie boisz się popchnąć jej do ranienia innych tym smutkiem. Muah, przepyszne. Siłę: Jako że to nie nominacja, to złamię prawo (rozstrzelajcie mnie) i uczynię z tego kategorię grupową: wszystkie “dzieci” moich postaci (a dzieci się nie dzieli na lepsze i gorsze, chyba że mnie zmusicie), ponieważ nic mnie tak nie napędza, jak duchowa adopcja maluszków. Przepraszam, jeśli któregoś purchlaka pominę, ale jest was tyle, że się w głowie kręci. Szczególnie Woody dużo młodzieży poklepał w życiu po plecach i każde jedno poklepanie cieszy. Peregrinus już nie odda Scylli, nie-e. Może nie schowa jej zaborczo przed złym światem (jeszcze nie; on to wszystko potrzebuje na spokojnie, powoli), ale będzie patrzył bardzo krzywym okiem na wszystkie zło wokół niej i troszczył się w swoim nienachalnym stylu. Errata: wymieniam również moją przysposobioną córkę, Lyssę. Nieważne, czyja jesteś. Ważne, kto z tobą poszedł na Ostarę i zrobił herbatki po Beltane, pamiętaj. Asena i Lewis, moje plugawe aniołki, dzięki którym Woody może sobie od czasu do czasu zezgonować i nie przyjść do pracy z czystym sumieniem. Napaliłam się już również na relację Scarlett i Philomeny, mam co do tego naprawdę dobre przeczucie, więc pozwolę sobie wymienić. Nadzieję: Nadzieja to chyba motyw przewodni relacji z Vakelem. Na samej tylko nadziei dopłynęli w bitwie shipów, ja bardzo długo żyłam nadzieją, że kiedyś odpiszę w ich wątku i bym tak mogła w nieskończoność snuć różne rzewne opowieści, bo to była pierwsza tutaj relacja i rzecz, która kazała nie porzucać tego okrętu. Fajnie, że po dwóch latach (oof) w końcu jest szansa, że będzie tam coś więcej niż nadzieja. RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Victoria Lestrange - 31.12.2024 Hejka. Dzięki za masę zabawy i wspaniałych sesji
mam nadzieję, że zobaczymy się tutaj również za rok! Chciałabym też skorzystać z okazji i czasu antenowego i życzyć wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku, masy weny i pomysłów na sesje ![]() Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Rodolphus Lestrange – jestem absolutnie zafascynowana kreacją Rodolphusa. Grzeczny, ułożony, na klatce dzień dobry mówi… rzucił na kolana część męskiej populacji solka, jest do tego oddanym poplecznikiem Czarnego Pana, z nienawiścią myśli o mugolach i jak ich tu rozłożyć na czynniki pierwsze, a potem w panice płaci rodową zastawą za uratowanie kwiatka od ukochanej kuzynki (; [link] Na to, jak rozświetlasz noc: Brenna Longbottom – dziewczyna, której wszędzie pełno, będzie nosić krzesła na Pokątnej, włamie się do czyjegoś domu, jeśli się ją poprosi. Brenna ma swoje serce na dłoni i oddałaby jego kawałek niemalże każdemu, żeby tylko uczynić świat lepszym miejscem [link] Na to, jak zamrażasz serca: Leviathan Rowle – typ swoim listem spowodował efekt domina w New Forest. Z zupełnie zimną krwią sprzedał swojego eksa innym poplecznikom Voldka :gurlwhat: a potem się z nim umówił [link (sesja rozpoczęła się tuż przed poprzednim plebiscytem, ale w zasadzie pisana była już po, a nie ma tu nic innego pasującego)] Na to, jak przełamujesz lód: Stanley Andrew Borgin – król może być tylko jeden, a każda (chyba każda…) sesja, w której Stanley bierze udział, to komedia narracji. Kocham, bo zawsze płaczę do łez, nie zmieniaj się Stasiu [link 1] [link 2] [link 3]Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Lorraine Malfoy i Maeve Chang – opowieść o tym, jak osoby, które do tej pory skakały z kwiatka na kwiatek, ostatecznie znalazły siebie i… zostały Chciałam tutaj również wyróżnić Brennę i Atreusa, shipuję ten ship całą sobą i kibicuję od samego początku! Ale też Anthonego i Erika, uwielbiam slowburn (jak widać zresztą po moich wyborach xD) [link]Na to, jak iskrzycie: Stanley Andrew Borgin i Sauriel Rookwood – kiedy ta dwójka się ze sobą spotyka, to średnie IQ na metr² drastycznie spada… Nie wiem, jak to się dzieje. Pomimo ich wątpliwej moralnie działalności, ta dwójka ze sobą jaśnieje [link 1] [link 2] Na to, jak topniejecie: Astaroth Yaxley i Laurent Prewett – kiedy chcesz pomóc komuś tak bardzo, że ten ktoś cię w rezultacie bardzo krzywdzi… [link] Na to, jak lepisz ze śniegu: Anthony Shafiq – przepiękny moodboard opisujący jestestwo całej postaci chciałabym też wyróżnić Ambrosia McKinnon za ułożenie zdjęć, kolorów i cytatów [link]Czuję
Oczarowanie: Cathal Shafiq – uwielbiam te wszystkie perypetie, w które została moja Gin wciągnięta dzięki Cathalowi. W zasadzie to z jego powodu w ogóle do Anglii przyjechała! Strasznie lubię dynamikę naszych sesji, rozmowy i w ogóle całą otoczkę, wątki, które piszemy [link]Rozbawienie: musicie wybaczyć, ale nie mogę tu nominować tylko jednej osoby: Aidan Parkinson – to z Aidankiem napisałam moje magnum opus o okoniach, całkowicie na trzeźwo. Kocham te relkę i tą popieprzoną sesję, i Twój mózg, który wymyślił knajpę, do której się wchodzi przez lodówkę XD Oprócz Aidanka chcę tu wyróżnić również Stanleya Andrew Borgina – dużo by wymieniać… teksty o miednicy, balii, wszystkie memy przemycane w sesji no i oczywiście wyklejanki listowo-anonimowe oraz rebusy xD nie sposób tu wymienić jedną rzecz, ale oczywiście nasza ostatnia sesja z szorowaniem zębów to topka (szczotka, pasta, kubek ciepła woda, tak się zaczyna wielka przygoda~) [link do Aidanka] [link do Stacha] Smutek: Cain Bletchley – może i ich relacja była pozytywna, ale to jak to wszystko się potoczyło… Poczucie winy z powodu wybuchu w Belfaście, z powodu niekontrolowanego pocałunku na Windermere… Cain podczas ich wspólnej pracy widział w Victorii bardzo dużo smutku, a ostatecznie umarł, gdy to poczucie winy nie zdążyło się jeszcze nawet rozmyć [link] Siłę: Sauriel Rookwood – jest dość dużym powodem, dla którego Victoria obrała taki, a nie inny tor swojego wewnętrznego i zewnętrznego rozwoju. Myślę, że mogę z powodzeniem napisać, że gdyby nie Czarny Kot, to ta postać wyglądałaby teraz zupełnie inaczej. Ba, może w ogóle byłaby kim innym ciekawi mnie bardzo, co przyniesie przyszłość [link]Nadzieję: Cynthia Flint – przyjaciółki może i nie miały dla siebie zbyt wiele czasu, ale te ich historie na pewien sposób gdzieś się tam przenikają, a drogi krzyżują. Mam nadzieję, że przed nami jeszcze dużo [link] RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Scarlett Mulciber - 01.01.2025 Kochane misiaczki, pojawiłam się z przypadku - a przypadki jak wiadomo są przepiękne. Chcę wam podziękować za ciepło z jakim mnie przyjęliście, cierpliwość - którą o dziwo wciąż do mnie macie xD Jesteście pięknymi ludźmi o cudownej duszy z którymi uwielbiam snuć mniej i bardziej pojebane scenariusze - ale wszystkie są absolutnie piękne. Dziękuję za wspólnie spędzony czas, drobiażdżki Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Lorraine Malfoy To był chyba przypadek (ale jaki cudownie piękny), Lorka coś rzuciła na temat jednej z fabuł, która mnie zaintrygowała. Pierwszy raz wtedy spotkałam się z postacią Lorraine - ale wystarczył jeden post bym dożywotnio się zachwyciła jej osobą, zauroczyła, zatonęła, zachłysnęła. Postać absolutnie cudowna - zmąciła mój umysł, skradła serce, wywołała masę emocji. Biała damo, chylę czoła przed tobą i arcydziełem którym jesteś moim zdaniem. klik Na to, jak rozświetlasz noc: Heather Wood Gówniara z paletką miotełką zaatakowała dość niespodziewanie, nadaje się z pewnością by pojawić się również w innym miejscu, aczkolwiek tam już się pojawiła. klik Na to, jak zamrażasz serca: Thomas Figg No, Tomuś, uhonorujemy te twoje spaczenie.klik Na to, jak przełamujesz lód: Lyssa Mulciber Dolohov Oh jak ja uwielbiam tą małą paskude. Ile dobra kryją jej myśli, jak piękny jest wyraz jej twarzy. Jak bardzo mnie bawi i w jakiś dziwny, pojebany i niezrozumiały sposób - rozczula. Jak zabawne jest to jak gardzi wszystkimi - no może nie absolutnie wszystkimi, a jednak vibe jaki kroczy razem z nią jest wisienką na torcie. klik Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Faye Travers i Maddox Greyback Niespodzianka, kurwa. Od kiedy Faye zapoznała Scarlett, a tym samym mnie, z tym jakże tragicznie słodko gorzkim związkiem, zaczęłam mu się mocniej przyglądać. Co mogę powiedzieć... trudne wam się wylosowało - a jednak żywię nadzieje, że mimo tego jak bardzo wszystkie gwiazdy są przeciwko wam, to znajdziecie wspólny język (i się nie pozabijacie po drodze, to ważne) klik Na to, jak iskrzycie: Lorraine Malfoy - Baldwin Malfoy. Jesteście pojebani... ale za to jak cudownie piękni. Jedna dusza w dwóch ciałach, czy tak? To jak głęboka i wielowymiarowa jest ta relacja mogłabym pisać książki, książki z pozycji obserwatora. Jak ten w Kamizelce co przyglądał się poczynaniom małżeństwa. Jeden drugiemu nieba uchyli, ugnie kark przed innymi - roztapiacie i mrozicie serduszko, tak często, że nie wiem czy to legalne. Tak piękni, tragicznie uroczy. klik Na to, jak topniejecie: Rodolphus Lestrange i Richard Mulciber Jeśli wy nie będziecie kiedyś razem to nie wierzę w miłość xD klik Na to, jak lepisz ze śniegu: Asena klik Czuję
Oczarowanie: Philomena Mulciber Najmilsza prababciu, w chwili w której Cię ujrzałam już wiedziałam, że będziesz mym wzorem, kimś kogo Scarlett chciałaby dostrzec we własnym odbiciu na starość. Oczarowana elegancją, pięknem i wielką siłą jaką roztacza Philomena. Anthony Shafiq Najdroższy wuju, w chuj mnie rozczulasz. Roztapiasz moje serduszko i na każdym kroku udowadniasz, że jesteś dla mnie, gdy tego potrzebuje. Pokazujesz, że z każdym zmartwieniem, nawet najbardziej błahym czy absurdalnym - mogę przyjść. Zapełniasz moje żyćko smaczkami - jak te cudowne skrzypki, które dzięki tobie nabrały dodatkowej głębi i historii. Rozbawienie: Faye Travers Nie ma takich trzech jak nas dwie. Ten duet skradł moje serce. Ty i ja i coś do picia, aby to nam w gębach zbytnio nie zaschło. Kopalnia absurdalnych pomysłów i bratnia dusza do zrealizowania ich wszystkich - bo jak się bawić to się bawić, drzwi wyjebać - okno wstawić. klik Smutek:Charles Mulciber Ostatnie wydarzenia odbiły się boleśnie, zostawiły ślad, bałagan - który mam nadzieję, że z czasem razem uprzątnął. I pewnego dnia znów będziemy siedzieć razem na klifie z flaszką, rozwodząc się nad błahymi tematami. klik Siłę: Baldwin Malfoy I Ty… Moje niebo i piekło. Wypowiedziany na głos spontaniczny żart - który jakoś tak niesfornie wymknął nam się spod kontroli. I dalej nie jestem w stanie zrozumieć jak, kiedy - chyba nawet nie chce, bo to co powstało jest cudowne. klik Nadzieję:Theo Kelly Co mam ci powiedzieć urocza dziecino z mugolskiego dworca - może w końcu odważysz się zaprosić mnie na tę kawę. I może… może nawet kawiarnia nie runie nam na łby, kto wie kto wie. Wciąż mam twoją chusteczkę, może kiedyś Ci ją zwrócę - a może będzie ot symbolem troski, wspomnieniem wrześniowego dnia, który skrzyżował nasze drogi zamykając nas w betonowym tipi. Ładne było to nasze tipi, romantyczne takie. RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Millie Moody - 03.01.2025 Nigdy nie chciałam grać na potterówce i hej, to przecież nie jest forum o Harrym, bo ten jeszcze nie żyje! Cóż za ominięcie systemu! Nie jestem tu od początku, ale zapuściłam głęboko korzenie i nie wyobrażam sobie najbliższego roku bez biegania po Londynie i okazjonalnego wpadania na szalone poltergeisty (czy tylko ja widzę tu jakiś dziki spisek, że ktoś je hoduje i przeprowadza eksperymenty na społeczności czarodziejskiej, jak te odnajdują się w innych ciałach?). Chciałabym podziękować wszystkim razem i każdemu z osobna za wszystkie napisane wspólne słowa, za każdy śmiech, każdą łzę, za stresy na sesjach o podwyższonym ryzyku, za obrzucanie się tortem i skakanie z klifu. Za plany na promień w niebo, za udowadnianie mi, że nie potrafię napisać postaci, której nie zależy na wszystkich wkoło. Za wszystkie reality checki, za burze mózgów, za wsparcie w chwilach kryzysu i zwątpienia, za słowa uznania, za słowa krytyki, za cierpliwość, gdy było mnie za dużo i ciskanie czekoladkami w kokon z kołdry, gdy było mnie za mało. Dziękuję!
ps. za dużo ludzi za mało kategorii T.T #jakżyć? Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Morpheus Longbottom - Pan Czasu, któremu rzeczywistość rozgałęzia się coraz bardziej i bardziej. Zapatrzony w przyszłość, zapatrzony w przeszłość, smutny Bachus na kamiennym tronie z rozlanym winem u swych stóp. Zawsze byłaś dla mnie niedoścignionym wzorem pisarskim, Twoje posty znad klocków lego potrafią pozostać ze mną na długie tygodnie (ten cukier!), z Twoich słów czuć smród okultystycznego kadzidła i papierosów, dziw chwyta za serce, jeśli starożytni bogowie nie wysłuchują od ręki próśb Morpheusa. Uwielbiam w tej postaci jej szaleństwo, intelekt doprawiony ognistą buńczucznością, waleczne serce, gigantyczne ego pacyfikowane co rusz przez najbliższych, ale jeszcze większe serce dla przyjaciół i rodziny. Dlatego linkuje sesję z Morpheusem, którego kocham najbardziej: KLIK Na to, jak rozświetlasz noc: Jonathan - cokolwiek robisz, rób to stylowo! Ratowanie mugolaków z najpiękniejszą jedwabną apaszką? Kilka słów otuchy doprawione prostym sposobem, by prezentować się lepiej pośród przyjaciół? Rycerz w lśniącej zbroi zachwycający tym co wewnątrz i na zewnątrz. KLIK Na to, jak zamrażasz serca: Lorien - mój wewnętrzny Antoniusz protestuje, ale ja wiem Pajęczyco co Ci chodzi po głowie. KLIK, KLIK, KLIK. Na to, jak przełamujesz lód: Brenna - istota wszystko, wszędzie na raz, która bez najmniejszego zająknięcia zaprezentuje pięć pomysłów na sesje w których Longbottomówna coś odpierdala nieoczekiwanie wpada w problemy, wpada przez okno, wypada z okna, dostaje kosę między żebra, sprzedaje kosę między żebra (to akurat nie, ale kto wie co przyniesie przyszłość?). Daję jeden z przykładów, ale w sumie mogłabym podlinkować cały dziennik: KLIK Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Heather i Cameron najpiękniejsze oświadczyny tego forum, kibicuje bardzo londyńskim sweetheartsom, wasza wspólna energia zwala z nóg. Wyczekuje zimowego ślubu (byle nie na miotłach!) KLIK Na to, jak iskrzycie: Atreus i Basilius Te dwie niecnoty to kłopoty! Myślę, że niejedno jeszcze odwalą na kartach fabuły, ale iskry już lecą! KLIK Na to, jak topniejecie: Alexander i Louvian Nie wiem czy nazwa tej kategorii pasuje do OGNIA PIEKIELNEGO, który pochłania forum, kiedy Wasze osobowości się ścierają, ale ale... czekam z zapartym tchem na kolejne starcie tytanów złolstwa ![]() KLIK Morpheus i Peregrinus Tak. Był moment, że Was shipowałam. Chciałabym móc zobaczyć kiedyś alternatywną rzeczywistość, gdzie te dwie postaci spotykają się w absolutnie odmiennych okolicznościach (wspólnej pracy w Departamencie?) bez konieczności wysyłania sobie mentalnych szpilek pod paznokcie. KLIK Na to, jak lepisz ze śniegu: Faye Travers wszystko co trzeba wiedzieć, żeby zacząć sesje. Lubię nieprzegadanie, jasne punkty odniesień (ogniste), szukałam długo i zawsze wracałam ![]() Czuję
...a umówmy się, wszyscy wiedzą, która moja postać czuje najwięcej:Oczarowanie: Thomas Figg - za to, że pierwszy raz spławiłeś mnie, gdy poprosiłam o sesje, a teraz wygląda to tak jak wygląda. Co te napary z grzybów robią z człowiekiem! Rozbawienie: Louvian Lestrange - przesyłam Ci emoji z niedowierzającą palącą kaczką. Sesje, które piszemy zawsze wyciskają z mojej piersi chichot. Kokieteryjny. Niedowierzający. Histeryczny. Złowieszczy. Odkrywasz granice (a może jej brak?) mojej postaci po stronie, po której nigdy bym się nie spodziewała. KLIK Smutek: Eden Malfoy znaczy Lestrange znaczy Moody - Gdybym mogła cofnąć się w czasie i stanęłabym znowu z Tobą na szczycie astronomicznej wieży, skoczyłabym drugi i trzeci i kolejny raz. Tyle lat biały kruku. W końcu znajdziemy swoje gniazda, oby niedaleko siebie ps. Jeśli nie będę świadkową na Waszym ślubie obrażę się śmiertelnie na zawsze i na wieczność. Obiecuję być grzeczną Millie :dorime: KLIK Siłę: Edge - to nie są zdrowe dusze. Są najczarniejsze, bezdenne w pragnieniu miłości. To miała być zwykła pogadanka na schodach, o tym jak to jest lecieć na swojego kuzyna (Peregrinus LovU :*). Tymczasem wyszła wewnętrzna podróż, pierwszy krok ku akceptacji samego siebie. Dwa zagubione szczury, czy uda im się wyjść z tego labiryntu cało? Relacja z Edgem jest jedną z tych, które dają mi na to nadzieję. KLIK Nadzieję: Lewis McKinnon Let's do this again
RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Eutierria - 03.01.2025 Soloni, zostałam poproszona o więcej czasu, dlatego do plebiscytu wrócimy w następny weekend (tak, nadal można dodawać swoje nominacje!), ale stworzyłam podsumowanie dotychczasowych zgłoszeń. Proszę was o uważne zapoznanie się z tym dokumentem i sprawdzenie, czy czegoś nie spierdzieliłam (a pewnie się to stało, bo nie idzie mi z takimi czynnościami jakoś mega). Jeżeli chcecie nanieść zmianę na swój post (tak, możecie - a nawet jest to wskazane, aby nie robić dubli), musicie powiadomić mnie o tym prywatnie, ponieważ to z tego dokumentu, a nie z waszych postów, będę wrzucała postacie do ostatecznej ankiety.
Pięknie dziękuję wszystkim za udział. :pwease: RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Perseus Black - 10.01.2025 ![]() Kocham swój komputerek, bo mam tam wszystkich kolegów od pisania pięknych fabuł ![]() Drodzy Soloni,
Nie wiem nawet kiedy minęły te dwa lata, mam wrażenie, jakbym zaczynała pierwsze fabuły na solu wczoraj (i biorąc pod uwagę, że wciąż mam otwarte wątki z 2022, to coś może w tym być XDD), but HERE WE ARE. Dziękuję za dobrą zabawę i mam nadzieję, że spotkamy się w podobnym gronie za rok ![]() xoxo Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Baldwin, nie mam pojęcia jak ubrać to w słowa, po prostu cała jego kreacja jest cudowna i ciągnie mnie jak ćmę do ognia | klik Na to, jak rozświetlasz noc: Charles, cudowny chłopiec, pełen energii, a przy tym sprawia wrażenie nieco naiwnego, ogólnie to bardzo pocieszna postać, jak wbija do tematu to w mojej głowie gra ten wesoły soundtrack z Undertale | klik Na to, jak zamrażasz serca: Rodolphus, bo opanował sztukę manipulacji i nie waha się jej wykorzystywać, może trochę trąci od niego socjopatią BUT I LOVE HIM AND I CAN FIX HIM | klik Na to, jak przełamujesz lód: Mabel, słoneczko najcudowniejsze, bardzo mnie wzrusza relacja z Samem i to, jak przechodzi z pana Sama do tato | klik Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Scarlett i Baldwin, lubię Was czytać i shipuje mocno, absolutnie kocham za zdanie Myślałam, że jesteś tylko szalony, a ty jesteś artystą, jeszcze gorzej | klik Na to, jak iskrzycie: Isaac i Enzo, bo jesteście zgranymi ziomkami i Wasza dynamika wywołuje uśmiech, pozdrawiam i całuję | klik Na to, jak topniejecie: Desmond i Oleander, bo nic między wami nie jest czarnobiałe i jest tyle niedopowiedzeń i ukrytych emocji, przez które się kłócicie i AAAAA | klik Na to, jak lepisz ze śniegu: The Lightbringer, minimalistyczne, ale za to mówiące bardzo wiele o postaci + ogólnie cała kreacja Jima i piękne posty zasługują na wyróżnienie | klik Czuję
Oczarowanie: Laurentem, który swoim jednym spojrzeniem rzucił Perseusa na kolana | klik Rozbawienie: kiedy piszę z Desmondem i on jest autystyczny, a Severine po prostu jest walnięta i przez to robi się niezręcznie | klik Honorable mention: Elliott i Stowarzyszenie Błękitnych Koszul, ubolewam nad tym, że nie udało nam się tego dokończyć | klik Smutek: wględem Millie, roztrzaskanej duszy, której Perseus bardzo chciałby pomóc, ale nie do końca wie jak | klik Siłę: w towarzystwie Rodolphusa, który pomógł Perseusowi uwierzyć, że życie wcale nie wymyka mu się z rąk i że nie jest sam | klik Nadzieję: w związku z Louvainem, bo przecież obiecał, że będzie chronił Severine i ich syna | klik adnotacja moderatora
Wpisane do arkusza - niemal wszystko to duble. RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Ambroise Greengrass-Yaxley - 10.01.2025 Gdy chodzi o takie sprawy, totalnie nie umiem pisać w rozwlekły, poetycki sposób, więc po prostu dziękuję wszystkim za bycie, wspólne gierki, śmieszki i plany, żarty i żarciki, cały wkład. Wszystko, co było, jest i będzie. Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Florence | ❄ | Dopracowana, wyważona, no cudownie mi się czyta. Na to, jak rozświetlasz noc: Cameron | ❄ | Kamiś jest przeuroczy. Tym bardziej w obliczu tego, jak trudne mu się wylosowało z puli narzeczonych. Na to, jak zamrażasz serca: Bellatrix | ❄ | No, klasyczek. Na to, jak przełamujesz lód: Astaroth | ❄ | Z jednej strony fabularnie chyba nadal mnie wpieniasz, mamy do siebie mieszane uczucia, nie zamierzam rezygnować z żadnych repelentów na komary. Za to prywatnie - no, złota postać. Naprawdę lubię czytać przemyślenia Astka. Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Roselyn & Anthony | ❄ | Choć z perspektywy postaci, ekhem, kusiłoby mnie wrzucić to do kategorii, która nie powinna się skończyć dobrze (no sorry) to prywatnie śledzę z uśmiechem. ![]() Na to, jak iskrzycie: Basilius & Brenna | ❄ | No, jesteście przeuroczy, zdecydowanie rozjaśniając dzień tą dynamiką. ![]() Na to, jak topniejecie: Alexander & Ambrosia | ❄ | A wy za to... ...ojej. Po prostu ojej. ![]() Na to, jak lepisz ze śniegu: Nora | ❄ | Wiem, znam historię tego profilu, wciąż uważam, że jest śliczny. Tak samo jak wszelkie moodboardy i tablice. Czuję
Oczarowanie: Florence | ❄ | Tak jak w przypadku samego rysu postaci, wątków, które miałam okazję przeczytać i wszystkiego, co obiło mi się o uszy czy wpadło w oczy, tak tutaj też jestem po prostu oczarowana. Doskonale pamiętam jeden z moich pierwszych wątków na forum, właśnie z Florence - do tej pory była to jedna z ciekawszych akcji, jakie miałam. I zdecydowanie liczę na więcej. Rozbawienie: Astaroth | ❄ | Ponownie się tu pojawiasz, bo po prostu kwek. Nie zmieniaj się ale serio, wiem, że nadal gracie tamtą retro, więc weź się nie daj zeżreć, bo wampirem jesteś upierdliwym. Smutek: Regina | ❄ | Dosłownie wylosowało się trudne, za to naprawdę wyśmienicie pisało mi się nasze kwiaty i patrzyło na tę delikatniejszą, smutną stronę panienki Rowle. Ojej. Siłę: Roselyn ❄ | Razem silniejsi. To dosłownie najlepsza, najwspanialsza, najbardziej dograna i ze wszech miar naj relacja rodzinna, jaką kiedykolwiek miałam. Uwielbiam tę dynamikę, fabułę i wątki. Dziękuję, że jesteś. ![]() Nadzieję: Geraldine | ❄ | Tak właściwie to dłuuuugo wahałam się nad kategorią, w której powinnam umieścić naszą relację, 2137 postów, cztery miliony dwadzieścia trylionów słów. Wszystkie rozegrane wątki i plany. Tym mocniej się nad tym zastanawiałam, że w gruncie rzeczy padło na moment rozgrywania śmieszków, ale na chyba w dalszym ciągu przeważa tutaj głębokie wewnętrzne ech, no debile, więc każda kropla nadziei się tu przyda. ![]() adnotacja moderatora
Wpisane w arkusz! RE: Drugie urodziny SoLa: Zimowy Bal - Daphne Lestrange - 11.01.2025 Wszystkich Was mocno tulam! Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Geraldine i jej Doppelkowy arc! Na to, jak rozświetlasz noc: Morpheus wszyscy wiemy, że chcesz dobrze Na to, jak zamrażasz serca: Perseus, który nawet podczas swojego wesela był gotów na miłe chwile z kimś innym Na to, jak przełamujesz lód: Charles, bo masz najlepszy asortyment pod słońcem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Ambrosia McKinnon i Alexander Mulciber, ja w Was wierzę i w to, że uda się przezwyciężyć problemy Na to, jak iskrzycie: Olivia i Avelina, bo jesteście słodziachne dziewuchy Na to, jak topniejecie: Thomas i Millie, złóżmy hołd temu co stało się po wyjściu z jaskini Na to, jak lepisz ze śniegu: Louvain, tutaj nie ma ani grama nepotyzmu, zaręczam Czuję
Oczarowanie: Rodolphusie, za to że jesteś wyjątkowym kuzynem Rozbawienie: Eeee, wciąż nie dorobiłam się zabawnej sesji, może next time! Smutek: Victorio, wciąż nie wiem dlaczego los tak okrutnie Ciebie potraktował Siłę: Louvain, ty wiesz co Nadzieję: Dægberht, że odpiszę w tym stuleciu będziemy się świetnie bawić adnotacja moderatora
Wpisałam w arkusz! |